mendosita
30.05.07, 21:32
i rozmowa owa prowadzona była w całości po angielsku, jako, że oprócz pana z
kadr był tam również pan z zarządu. Pan z zarządu był Japończykiem. Rozmowa
toczyła się wokół przeróżnych tematów, w pewnym momencie wdałam się z panem
Japończykiem w dyskusję o różnorodności kultur i przepaści między kulturą
europejską a azjatycką. Przez moment bardzo się bałam, że pan Japończyk się
mnie zapyta, czy znam może jakiegoś sławnego Japończyka i będę musiała
odpowiedzieć : "Hiro Nakamura".
Na szczęście nie zapytał