gugi14 03.06.07, 10:37 i jak zwykle na odwal pisze, bez sens kompletny ... niedługo się załamię, że znowu jak namniejszym nakładem sił przejdę na 4 rok masakra !!!!!!!!!!! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aniuta75 Re: piszę scenariusze socjoterapeutyczne... 03.06.07, 11:58 Nie wiem o co chodzi, ale życzę wenty twórczej . Odpowiedz Link
luczijka Re: piszę scenariusze socjoterapeutyczne... 03.06.07, 15:33 aniuta75 napisała: > Nie wiem o co chodzi, ale życzę wenty twórczej . Boskie przejęzyczenie ;D Teraz już wiemy o kim najczęściej myślisz <hihihi>. Odpowiedz Link
luczijka Re: piszę scenariusze socjoterapeutyczne... 03.06.07, 15:31 gugi14 napisała: > i jak zwykle na odwal pisze, bez sens kompletny ... niedługo się załamię, że > znowu jak namniejszym nakładem sił przejdę na 4 rok masakra !!!!!!!!!!! Co się martwisz i obwiniasz??? <hihihi> Przecież na tym właśnie polega inteligencja, żeby osiągnąć coś jak najmniejszym nakładem sił DD No bo sama pomyśl: po co się się wysilać, gdy można tego uniknąć??? Odpowiedz Link
gugi14 Re: piszę scenariusze socjoterapeutyczne... 03.06.07, 15:38 eee spoko już mi sumienie przeszło ;pp a przejęzyczenie rzeczywiście prześwietne ;]] Odpowiedz Link