Dodaj do ulubionych

"Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ściema

13.09.06, 23:29
Witam,
Szukam kredytu na mieszkanie. Zachęcony informacjami z internetu postanowiłem
poradzić się Panow Ekspertów z Expandera. Telefonicznie przedstawiłem warunki
wstępne pani telefonistce, która była tak miła i wstępnie obliczyła mi ratę
kredytu i zdolność kredytową, jednak poinformowała mnie, iż w ciągu 24 godzin
skontaktuje się ze mna pan Ekspert z krakowskiego oddziału Expandera, ktory to
Pan Ekspert porozmawia ze mna profesjonalnie czyli jak na Eksperta przystało.
Na telefon czekalem ok 48 godzin po czym zadzwonilem na infolinie i pani
poinformowala mnie ze pospieszy krakowskich ekspertow expandera. Krakowski
ekspert zadzwonil kilka godzin pozniej i zadal mi kilka roznych pytan apropos
kredytu i moich warunkow po czym poinformowal mnie iz we wtorek (po 3 dniach)
wysle mi na maila szczegolowe zestawienie najbardziej interesujacych ofert
kilku bankow. Dzis, czyli w srode, zadzwonilem do pana eksperta gdzie mam
szukac jego eksperckich porad bo na moim mailu ich nie ma... Po kilku
godzinach dostalem maila. W owym mailu od pana experta Bartosza Borkowskiego z
krakowskiego oddzialu expandera nie znalazlem nic oprocz kilku zdan, pelnych
bledow ortograficznych. Jednak oczywiscie nie wyglad ani forma nie byla dla
mnie kluczowa. Oczekiwalem tresci ktorej niestety w tych zdaniach nie
znalazlem. Kilka ogolnikowych informacji, a najbardziej odkrywcza z nich to
"Kwestja teraz umówienia się z na spotkanie i wybrania banku który będzie dla
Państwa najlepszy" po czym kilka ogolnych informacji ktore juz zostaly mi
przekazane podczas poprzednich rozmow telefonicznych. Zadnych konkretow. Mail
pisany w pospiechu i bez konkretnego celu. No i na koncu podpis na kilka
linijek zebym przypadkiem nie mial watpliwosci z jakimż to ekspertem mam do
czynienia. Pożal sie Boże. Ekspander - przechowalnia dla malozdolnych
ekonomistow i finansistow, ktorzy spali na wykladach. Ot co.
Pozdrawiam i nie polecam.




Obserwuj wątek
        • arfer Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 14.09.06, 00:54
          Słuchajcie, naprawdę trudno o dobrego merytorycznie, doświadczonego i etycznego
          doradcę. Tak naprawdę - np. szukając "nowych" twarzy po pewnym czasie spotyka
          się te same osoby - to dość nieliczne grono, zamknięte. Poziom merytoryczny -
          poza bardzo nielicznymi wyjątkami - doradców bankowych (jedno z głównych źródeł
          rekrutowania doradców w Expanderze, Open, Goldenegg itd.) jest szokująco niski.
          Czasami niesposób uwierzyć, w jaki sposób takie chodzące zero jest np.
          dyrektorem placówki banku (choć ostatnio dochodzę do wniosku, że np. w Mille to
          pewnien standard). Absolutnie nie bronię tego "doradcy" z Expandera, ale -
          czarna owca może się zdarzyć wszędzie. Poziom kadr powoli, aczkolwiek dość
          wyraźnie się poprawia.
          • doradca-finansowy Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 22.09.06, 19:39
            odnoszę wrażenie że leczysz swoje kompleksy na lewo i prawo perrorując(trudne
            słowo) i rzcuając dziwnymi aluzjami(jeszcze trudniejsze słowo) do pracowników
            banków - prawdopodobnie na rekrutacjach wszędzie całowałeś klamki i tu jest
            pies pogrzebany. Twoja osoba jest idealnym przykładem osoby z
            syndromem "krytyka literackiego" - który sam nie potrafiąc mądrze napisać
            krytykuje tych, którym się w życiu bardziej powiodło.
            zastanów się nad sobą.
            • arfer Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 22.09.06, 20:52
              Twoje wrażenia mnie nie interesują. Ćwicz trudne słowa, ćwicz.
              Fakty są jednak takie, jak napisałem.

              Masz jakiś kompleks z całowaniem klamek ?

              To, czy piszę mądrze, niech ocenią forumowicze. Nie - "niezależny doradca
              jedynego banku", w dodatku z manią wielkości. Jeśli nie podobają Ci się moje
              posty, możesz ich nie czytać.

              • doradca-finansowy Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 23.09.06, 23:33
                Zacząłeś chłopcze po każdym moim poście doczepiać niczego nie wnoszące
                komentarze, przepełnione goryczą odrzuconego przez świat banków frustrata i
                widze że masz odwagę mi sugerować, bym Twoich postów nie czytał.
                Ja ich nigdy nie czytam, za to Ty zawsze gdzies za wszelką cenę dorzucasz swoje
                3 grosze, próbując informacje dotyczące oferty Fortis Banku na siłę
                zdeprecjonować. Bardzo mnie to cieszy, bo opluwa się zawsze najsilniejszą
                konkurencję.
                Tylko dlatego wdałem się w tę żenującą dyskusję z Tobą, bo próbowałem zrozumieć
                o co Ci chodzi.I teraz już wiem, ale nie potrafię Ci w żaden sposób pomóc.
                Powodzenia życzę z całego serca
    • herox Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 14.09.06, 10:06
      Ale tragedia,
      przestańcie zachowywać się jak dzieci.
      Co on takiego Ci zrobił? Że mail był brzydki?

      Jak się nie podoba to się idzie do konkurencji.

      A tak swoją drogą, to dzieci nie powinny interesować się kredytami, najpierw
      trzeba dorosnąć a potem brać się za pieniądze.
      • zs27000 Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 14.09.06, 12:54
        Herox, ty tez pracujesz w Expanderzesmile? Nie tragedia, tylko totalna
        amatorszczyzna - wysil swoje szare komorki, jesli jeszcze jestes w stanie, i
        przeczytaj co tam jest napisane. Firma pierw sie do czegos zobowiazuje, potem
        nie dotrzymuje terminu, potem zobowiazuje sie kolejny raz, potem kolejny raz go
        nie dotrzymuje, a na koniec jeszcze pali glupa, odpisujac totalnie nie na
        temat. Niepotrzebna strata czasu, i tylko to mial na celu ten komentarz. Jak ci
        sie te standardy nie podobaja, to wyjezdzaj na Kube - im mniej ludzi o twoim
        podejsciu w tym kraju, tym lepiej.
    • yansik Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 21.09.06, 14:47
      Po prostu trafiłeś na niekompetentnego doradcę. W każdej firmie są tacy ludzie,
      którzy się nie nadają do wykonywanej pracy.
      Ja akurat mam bardzo dobre zdanie o Expanderze (O/Bydgoszcz).
      Mój wniosek obsługiwała bardzo kompetentna kobieta (niestety nie pamiętam
      imienia i nazwiska). Dzięki niej miałem decyzję o przyznaniu kredytu już po 7
      dniach (w tym sobota i niedziela po drodze). Sama zawoziła dokumenty do banku,
      nawet odierała za mnie dokumenty od developera.Przy każdej wątpliwości od razu
      kontaktowała się ze mną i wyjaśniała błyskawicznie.
      Z drugiej strony mam znajomą, która nie była zadowolona z Expandera (też
      Bydgoszcz), ale trafiła na jakiegoś gościa,który nie miał chyba zielonego
      pojęcia o swojej pracy.
      Pozdrawiam
    • magda.m.m Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 23.09.06, 10:52
      My też mamy złe doświadczenia z Expanderem w Warszawie. Gość nie za bardzo
      rozgarnięty. Niby daje nam wydruk ofert 3 banków, ale dużo tam pustych pól,
      które w rzeczywistości (u niego na kompie) są gęsto zapełnione. Mieliśmy
      upatrzoną ofertę jednego banku (o czym na początku rozmowy nie wspomnieliśmy).
      Tego banku nie było na wydruku od pana. Poprosilismy zatem o sprawdzenie i
      oprocentowanie było bardzo zawyżone. A jak wiadomo ich system wybiera oferty
      według oprocentowania zatem mogą manipulować .....
      Pozdrawiam
      • qbaaa Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 24.09.06, 13:20
        manipulować buhahahahahahahaha
        pewnie bo nie mają co robić tylko wciskać Ci kit,

        a gdybyś powiedziala że już masz ofertę to może byś mu zaoszczędziła godzine(bo
        stweirdziłby że sorry ale nie mam nic lepszego)
        albo powiedział by Ci coś o czym doradca w banku zapomniał wspomnieć( a uwierz
        że często o wielu rzeczach nie mówią)

        lub poprostu poszukal by dla Ciebie ofertę konkurencyjną,
        • magda.m.m Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 26.09.06, 20:48
          Oczywiście, że powiedziałam, że mam upatrzona ofertę, ale nie na początku
          rozmowy!!! Tylko, że Pan nie chciał przyjąć do wiadomości, że jego dane nijak
          się mają do rzeczywistości. System wybiera oferty wg oprocentowania. Zatem jak
          w systemie jest błędna dana to tak można manipulować. Zastanowiło mnie to że
          Pan usłyszawszy co nasz bank proponuje nie zainteresował się aby wyjaśnić tę
          sporą różnicę w oprocentowaniu. A wystarczył by pewnie jeden telefon, mail do
          banku. No nic nie będziemy polecać tego typu usług. Załatwiliśmy sobie kredyt
          bezpośrednio w banku (promesa była po 3 dniach od złożenie papierów a nie jak
          Pan zapewniał nas że krócej niż w ciągu miesiąca to się nie da...

          Aha a czy będziesz też tak zajadle bronił kolesia, który mojej koleżance chciał
          przy okazji kredytu wsisnąć fundusz inwestycyjny jako wymóg banku do przyznania
          kredytu? W pierwszym momencie się zgodziła, ale przy podpisywaniu umowy
          zwrócili uwagę, że bank wcale tego nie wymaga. A tak by sobie zamrozili 10 tys
          zł....
    • adiqq Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 23.09.06, 22:12
      wrzucę też kamyczek do tego ogródka -->w Rybniku niedawno otwarto biuro
      expandera, ok pomyślałem sobie, zajrze, nic nie kosztuje. specjalnie przyjezdzam
      o 11, cisza, nikogo nie ma biuro zamkniete na 4 spusty,dzownie na infolinie żeby
      sie upewnic czy na pewno juz oddzial otworzyli(na drzwiach nie bylo zadnej
      wywieszki w jakich godzinach czynne)-->tak otwarty juz. Luz mysle,tragedia sie
      nie stala.Wieczorem bylem w tej samej okolicy, wiec podszedlem - znowu
      nikogo...krew we mnie zawrała,dzwonie znowu na infolinie,dostalem nawet numer na
      komorke do tego doradcy --> jest usprawiedliwiony - wyszedl akurat po hotdoga big_grin
      wiec juz na sam poczatek sie zniechecilem.Wchodze do srodka,tlumaczy sie ze
      czasu nie ma za bardzo bo za 45m ma umowione spotkanie,ale chwile mozemy
      pogadac.(zerknalem przy okazji w ten terminarz - byly tam bodajze 3 osoby na
      caly dzien zapisane,wiec sie nie przemeczal,ale o tym dalej)Chwile
      porozmawialismy,wyluszczylem moj problem, obiecal jeszcze tego samego dnia
      wyslac maila z propozycjami.super pomyslalem sobie.Tylko ze maila jak nie bylo
      tak nie ma.....w srode kolo poludnia dzwoni do mnie i mowi ze wlasnie wysyla
      maila....maila dostalem w srode poznym wieczorem. Oferta tylko z GE Money Banku,
      w dodatku prawie same ogolniki,zadnych szczegolow (z rodzaju tych co na kazdej
      stornce znajde).Odpisalem szybko, zeby podeslal wiecej szczegolow....i echo. Od
      tego czasu sie nie odezwal big_grin I to tyle jesli chodzi o expandera. Wiem ze to
      zalezy na kogo trafisz, ale ja szybko do zadnej takiej firmy sie nie odezwe....
    • balbec Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 24.09.06, 14:19
      Też mam pewne doświadczenia z doradcami, a w efekcie wziąłem kredyt bez
      pośredników.

      Krótko podsumuję to tak:

      - doradcy są różni, bardziej i mniej merytoryczni, ale generalnie wynika to z
      tego, że mają zbyt dużo klientów i nie szanują ich, nie poświęcają im
      wystarczająco dużo czasu;

      - byłem i w Open i Expanderze i każdy zaproponował mi inne "najlepsze" kredyty;
      a w konsekwencji wziąłem kredyt w mBanku, który moim zdaniem okazał się
      najkorzystniejszy, a którego żaden z doradców mi nie zaproponował...

      Tak naprawdę doradcy są dla ludzi, którzy nie mają czasu i nie mają zielonego
      pojęcia o sprawach finansowych. Jeśli ktoś ma trochę czasu, żeby pochodzić po
      różnych bankach, poczytać fora w internecie, itd., to zdecydowanie powinien sam
      sobie wybrać kredyt, zwłaszcza że doradcy tak naprawdę mają zwykle gorsze
      oferty niż w samym banku, choć sami się do tego nie przyznają. Zwykle to jest
      tak, że oprocentowanie i warunki są takie same, ale np. prowizja bezpośrednio w
      banku jest 1%, a w ofercie doradcy 2%, i ten 1% różnicy to ukryta prowizja
      doradcy. Nawet jeśli także w banku jest 2%, to biorąc kredyt bezpośrednio,
      można tę prowizję ponegocjować, a u doradcy jest to niemożliwe.
      • bolexim Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 24.09.06, 16:37
        bylbym osrozny przed takimi wnioskami autora
        jak w kazdej branzy ludzie sa rozni ale w firmach typu expander of, kladzie sie
        duzy nacisk na szkolenia wiem bo obok tego pracuje i nie jako posrednik
        to co dany delikwent z tym zlori i ile zapamieta to inna sprawa dwa nadmiar
        kipskich klientow tez nie wymusza poglebiania wiedzy ale to oczywiscie zadne
        usparwiedliwenie
        osobiscie bylem w o/wroclaw i nie powiem zlego slowa
        kulturalna na czas obsluga, nie ukrywalem jaki bank mnie interesuje bo po co,
        przestawiono mi 3 oferty wskzano za/przeciw bez narzucania sie
        kilka lat temu kiedy expander startowal tez bylem po porade, jakosc dzis a
        kiedys jest nieporownywalna wiec wiecej dystansu radzilbym do tej sprawy
    • ihs5 Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 25.09.06, 10:57
      Wiesz, jestem doradcą finansowym, i nic mnie tak nie wyprowadza z równowagi jak
      właśnie tacy klienci. "Proszę mi wysłać mailem oferty 3 najlepszych banków i
      symulacje na 140, 150, 160, 170 i 180 tysięcy na 15, 16, 17, 18, 19 i 20 lat."
      Dziennie wykonuję około 30 telefonów, piszę 50 maili - jak ci się uda przy
      takim trybie pracy przygotowywać jeszcze oferty - gratulacje, masz nobla. Po to
      jest indywidualne spotkanie żeby ustalić wszystkie ważne szczegóły - może się
      okazać , że twój deweloper jest niekredytowalny, że chcesz kupić mieszkanie ze
      stuletnią babcią na dożywociu, albo masz inne świetne pomysły. Żaden doradca
      nie będzie pracował w taki sposób jak przedstawiłeś - strata czasu, poświęcę
      swój czas i wiedzę, przygotuję oferty, a ty je weźmiesz i pójdziesz sobie z
      nimi do banku w przeświadczeniu, że jesteś taki sprytny i bombastyczny że uda
      ci się coś lepiej załatwić. Zarówno doradcy expandera jak i of szkolą się 6
      tygodni, a doświadczenie zbierają przez następne pół roku - i nie jest to czas
      spędzony na imprezowaniu, zaręczam. Ale ok, internet to wolne medium, i każdy
      może wysmarowac posta "wszyscy inni to idoci i blakną w obliczu mojego geniuszu
      finansowego." Przechowalnia dla małozdolnych finansistów - kurna, jezeli jesteś
      tak zadowolony ze swojego stanu wiedzy, po kiego grzyba umawiasz się do
      doradztwa? Żegnam ozięble, mam nadzieję że się nigdy nie spotkamy.
      • michal.wegrzyk Kredytowym skrytobiorcom mówimy NIE! :-) 29.09.06, 01:15
        Ale i tak najlepsi są właśnie ci klienci, którzy dostają ofertę od doradcy, idą
        bezpośrednio do banku pełni poczucia dumy z własnego sprytu że "wyrolowali
        frajera" i... z podkulonymi ogonkami wracają do tego samego doradcy bo
        bezpośrednio w banku nie są w stanie uzyskać takich warunków jakie zaoferował
        im doradca EX, OF czy GE...

        PS. ihs5 - słyszałem, że niektórzy doradcy spotykają sią z klientami nawet po
        godzinach pracy! Prawda to?
        • koles321 Re: Kredytowym skrytobiorcom mówimy NIE! :-) 08.12.06, 00:50
          Doswiadczony doradca jest w stanie wyczuc w wiekszosci przypadkow, czy klient
          przychodzi "na zwiad", czy przyszedł po poradę. Nie ma sensu poswiecac czasu i
          wysylac maili do osob, ktore nie chca podjac wspolpracy. Czesto klienci
          przyznaja sie, ze maja juz wniosek w innym banku, a na pytanie, czy chca podjac
          wspolprace z bankiem, czy z doradca - wielkie oburzenie. Nikt nie placi
          posrednikom za zlozone wnioski, a za wyplacone kredyty. Zaden doradca o zdrowych
          zmyslach nie bedzie angazowal swojego czasu za darmo. Zeby zostac doradca nie
          wystarczy przeczytac pare postow na forum i przeczytac broszurke o kredytach
          hipotecznych. Gratuluje osobom, ktore twierdza, ze wybraly najlepsza oferte
          same. Porownaliscie wszystkie oferty 20 bankow w PLN i CHF? Poza tym niegdy nie
          wiecie, czy Wasza oferta jest najlepsza, bo posrednicy czasami maja oferty
          takie, kotrych nie znajdziecie w banku...nie zawsze oprocentowanie i prowizja
          swiadcza o wyzszosci jednego kredytu nad innym. Doradcy maja wiedze z ktorym
          bankiem najlepiej budowac dom, a z ktorym tego nie robic. Wiedza, ktory bank
          jest szybszy, a ktory daje decyzje w 2 miesiace. Czesto jest tez tak, ze decyzje
          bezposredniw banku sa podejmowane w dluzszym czasie niz u posrednikow -
          szczegolnie tych duzych, ktorych traktuje sie jak partnerow strategicznych. Poza
          tym w jednym miejscu mozesz zlozyc wniosku do 2-3 bankow.
          Nieprawda jest tez to, ze doradcy olewaja kredyty na male kwoty. Jezeli
          przychodzi osoba, kotra oczekuje pomocy w wyborze kredytu na mala kwote, to ta
          pomoc uzyska. Nie uzyska jej natomiast osoba, ktora ewidentnie nie jest
          zainteresowana wspolpraca - i napisze to z premedytacja - zostanie olana.
          Ktos wspominal o manipulacji oprocentowaniem - nie kazda oferta jest taka sama
          jak w banku - stad roznice w oprocentowaniu.
          Ludzie czesto nie szanuja czasu Doradcow. Przychodza, spotykaja sie, dopytuja, a
          potem znikaja i ida prosto do banku. Jestescie super. Zabraliscie doradcy
          godzine. Rolujecie innych - sami zostaniecie wyrolowani. Pracownikom bankow
          czesto nie zalezy na kredytach, bo nie dostaja od nich prowizji, a tylko kilka
          punktow do planu kredytowego.
          Doradca proponuje Ci oszczedzanie do kredytu, probuje Cie naciagnac? Nie probuje
          Cie naciagnac, tylko jakbys mial troche wiedzy matematycznej i ekonomicznej, to
          bylbys w stanie policzyc, ze kredyt przy ktorym prowadzisz oszczednosci jest
          bezpieczniejszy. Ktos chce Ci przekazac wiedze, dzieki ktorej bedziesz mogl spac
          spokojniej, ale Ty oczywiscie widzisz podstep i naciaganie. Gratulacje poraz
          kolejny. Przeciez bezpieczniejszy jest kredyt na 20, a nie na 30 lat. Prawda?
          Przeciez przez 20 lat zaplace mniej odsetek niz przez 30. prawda? Pomysl co sie
          stanie jak stracisz prace za 5 lat...nie strace, przeciez jestem super genialny
          i na 100% nie bede mial wypadku, ktory nie pozwoli mi pracowac...
          Generalnie pojawia sie tu duzo opinii, kotre sa bzdurne i zostaly napisane przez
          osoby, kotrym wydaje sie, ze zjadly wszystkie rozumy, ze nikt nie jest w stanie
          dac im rady lepszej niz one same sobie.
          Oby osoby, ktore pisza te bzdury nigdy nie przekroczyly progu Posrednikow.
          Zapraszamy do PKO BP - to jest bank dla Was. najlepsze kredyty, najlepsze
          lokaty, najlepsze doradztwo...
          Chyba trzebaz powolac komisje ds. doradztwa finansowego, bo doradcy probuja
          oszukac buednych, uczciwych obywateli...

          P.S. Skoro doradcy sa tacy zli, to dlaczego daradca z 2-3 letnim stazem
          przyjmuje w wiekszosci klientow z polecenia?

          • qbaaa Re: miałes pecha:) OO jest jeszcze gorsze... 25.09.06, 21:23
            okres kredytowania oczywiście ma istotne zanaczenie,

            ale kwota kredytu też

            kredyt 60tys
            okres 30lat
            rata równa
            chf 262zł przy oprcentowaniu 3%,
            pln 330zł przy oprocentowaniu 5,2%

            różnica 68zł
            pytanie czy warto decydować sie na ryzyko kursowe przy tak małej róznicy na
            racie

            kredyt 200tys
            okres 30lat
            rata równa
            chf 876zł przy 3%
            pln 1100zł przy 5,2%

            tutaj już różnica jest większa (224zł) smile wiec tutaj frank wygląda lepiejsmile

                • scania81 możesz to troszkę rozwinąć 27.09.06, 09:21
                  raz, że ja prosta dziewczyna z technikum, z matmy miała zawsze co najwyżej 3, a
                  dwa, że ryzyko kursowe, o którym piszesz, a także polityka "polski", która
                  zmierza w kierunku drugiej Argentyny, faktycznie przemawia za PLN..."POGDYBAMY" ? smile
                  • arfer Re: możesz to troszkę rozwinąć 27.09.06, 12:24
                    Im krótszy okres kredytowania (i można powiedzieć im niższa kwota kredytu), tym
                    mniejsze korzyści wynikajace z kredytu w CHF (czyli niższa rata dzięki niższemu
                    oprocentowaniu, więc mniejszym odsetkom).

                    A ryzyko wynikające z kredytu w CHF takie samo - ryzyko zmian kursów CHF (np.
                    dziś płacicie 2,50, jeśli w przyszłości kurs wzrośnie o np. 50 gr (pomijając
                    kwestie, czy tak będzie czy nie) - z tego tylko powodu będziecie mieli 20 %
                    kredytu więcej do spłaty. Ryzyko zmiany LIBORu - jeszcze rok temu był on ponad 1
                    % niższy, i nadal rośnie. I koszt związany ze spreadem - różnicami kursowymi -
                    czyli "dodatkowa" prowizja w wysokości kilku %.
      • michal.wegrzyk Re: miałes pecha:) OO jest jeszcze gorsze... 29.09.06, 01:03
        Scania81 - gratuluję mistrzowskiego sprytu finansowego!
        Dla zainteresowanych - Scania wybrała kredyt w PLN na okres 3 lat, dzięki temu
        zapłaci o 30 tysięcy mniej niż przy "jakimś tam kredycie w CHF na 30 lat".
        Gratulacje - przechytrzyłaś wszystkich: banki, doradców i nawet ministra
        finansów. Wręcz trzeba będzie zmienić podręcznik "Finanse dla klas I - III
        szkoły podstawowej" bo już na tym etapie uczą myślenia...
        • scania81 Re: miałes pecha:) OO jest jeszcze gorsze... 29.09.06, 09:32
          Scania wybrała kredyt w PLN na okres 3 lat, dzięki temu
          > zapłaci o 30 tysięcy mniej niż przy "jakimś tam kredycie w CHF na 30 lat".

          możesz powiedziec skąd masz takie dane?
          biorę kredyt 60000zł w CHF na 30 lat, i wychodzi mi taniej całośc odsetek o
          połowę! niz w PLN. Normalne. Chciałam sie dopytać szczegółów odnośnie ryzyka
          kursowego, itp, a a jakis "węgorzyk" wyskakuje z cyferkai z kosmosu... chłopie
          lecz sam siebie, a nie świat naprawiasz...
      • aleksandra.tumilowicz Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 08.12.06, 16:44
        Witam wszytkich zainteresowanych!
        Zarówno tych, którym należy się słowo PRZEPRASZAM ze stony expandera, jak i
        tych, którym chciałabym podziękować za dobre słowa.
        Firma Expander stara się prowadzić obsługę na najwyższym poziomie, jednak nie
        zawsze i nie każdy potrafi się temu podporządkować.
        Mam nadzieję, że w przysżłosci nie będzie podobnych sytuacji.
        Pozdrawiam
        • ka271 Re: "Doradztwo" finansowe Expander - amatorka i ś 11.12.06, 09:07
          dołoże swoje 3 groszesmile
          otóż tak.... pewnie to jak zostaniemi załatwieni u Doradcy najczęściej zalezy
          od osoby na którą tam trafimy.NIe wiem jak funkcjonują pośrednicy, nie znam
          stawek i prowizji jakie mają od banków- i jaki to ma związek z rekomendowanymi
          przez nich bankami ale zostawmy tosmile
          Wg mnie kluczowa powinna być zasada:
          priorytet to identyfikacja potrzeb klienta i na tej podstawie przygotowanie
          konkretnej oferty jak najbardziej spójnej z potrzebamismile
          Drodzy Doradcy postawcie sie w sytuacji przeciętnego klienta, nie cwaniakasmile
          on faktycznie przychodzi i szuka pomocy, porady.
          Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka