Dodaj do ulubionych

Kredyt hipoteczny czy pozyczka? szukam doradcy.

22.09.08, 22:06
Witam,

chcialbym zakupic dzialke budowlana na ktorej juz jest rozpoczeta budowa domu,
narazie jest tylko fundament i sciany na wysokosc do 1,2m nad poziom
fundamentu. Dzialka jest uzbrojona i tylko pozostala budowa.
Chcialbym ta dzialke zakupic i jest warta okolo 300tys a moge ja kupic za
okolo 140-150tys (od moich rodzicow).
Zarabiam 2000brutto + premie (okolo 4pensji rocznie) - umowa na czas nieokreslony.
26,5lat, wojsko mam nieuregulowane jestem jeszcze studentem,

do kogo sie najlepiej udac? albo moze jakis doradca sie zglosi sam?

pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • karp28 Re: Kredyt hipoteczny czy pozyczka? szukam doradc 22.09.08, 22:35
      Jeżeli chodzi o pożyczkę hipoteczną to ma tązalete że nie trzeba
      określaćcelu jej przeznaczenia. Bank wypłaca kase i możesz ją
      nawet "zainwestowa" w ruletkę. Natomiast kredyt hipoteczny musi być
      na konkretny cel. Tu mogą zaczęć się problemy, ponieważjest
      rozpoczęta budowa bank może chcieć aby jądokończyć a twoja zdolność
      kredytowa będzie za niska. Ale to już rozmowy z konkretnymi bankami
      każdy ma swoje procedury. Twoja zdolność kredytowa to około 100 tys.
      więc trzeba będzie kombinować z jakimś drugim kredytobiorcą.
      Generalnie polecam stronę www.kredyt-lider.pl tam po opisaniu swojej
      sytuacji banki prześlą Panu swoje oferty kredytowe. Za darmo i bez
      zobowiązań dowie się Pan o oprocentowaniu, opłatach, warunkach i
      potrzebnych dokumentach.
    • epdf Re: Kredyt hipoteczny czy pozyczka? szukam doradc 22.09.08, 23:20
      z aukcjami kredytów proszę sobie dać spokój. W razie czego służę tym co mnie
      zaproponowali (badałem konkurencję oczywiście): nic ponad standardową ofertę, a
      przedstawiłem profil klienta VIP.
      Co do pożyczki: jest to droższa forma finansowania, ale rzeczywiście nie trzeba
      wskazywać celu. Tyle że skoro jest droższa to jeżeli w CHF na kredyt moj
      przedmówca wyliczył Panu zdolność na ok. 100 tys. to w przypadku pozyczki będzie
      jeszcze mniej. Ja skoncentrowalbym się na Pana miejscu na kredycie na
      oświadczenie lub rzeczywiście drugi współkredytobiorca (np. dziewczyna).
      Bank rzeczywiście moze ządać dokończenia budowy, ale możesz rownież skazać, że
      rozbierzesz fundamenty (nikt cię z tego rozliczał nie będzie) smile
    • ziut19 Re: Kredyt hipoteczny czy pozyczka? szukam doradc 23.09.08, 13:02
      Ciezka sprawa, powiedzialbym, ze potrojnie ciezka.
      Po pierwsze: zdolnosc kredytowa.
      Po drugie: zabezpieczenie. Nie dostaniesz ani kredytu ani pozyczki
      na dzialke z rozpoczeta budowa. Kredyt mozesz dostac tylko pod
      warunkiem dokonczenia inwestycji na co Cie nie stac. A pozyczki
      wcale. Musialbys znalezc inne zabezpieczenie.
      Po trzecie: transakcja rodzinna. Smierdzaca sprawa i banki bardzo
      niechetnie na to patrza.
      Troche zbyt duzo tu odstepstw, by kredyt zalatwic latwo, szybko i
      przyjemnie.
      • jetron Re: Kredyt hipoteczny czy pozyczka? szukam doradc 23.09.08, 22:33
        dlaczego banki widza problem w tym ze sprzedaje mi dzialke bliska rodzina?
        smierdzaca sprawa? brzmi bardzo nieladnie...

        zreszta w podobnym tonie wypowiedzial sie tzw. doradca finansowy w "open
        finance", cytuje "pranie pieniedzy" no to juz przegiecie jakies...

        wszystko jest legalnie i dokonane jest normalna transakcja a tu takie kwiatki -
        ja wiem ze banki patrza najpierw na siebie a potem na czlowieka ale jak mozna
        tak traktowac przyszlego klienta? jeszcze okresleniami: smierdzaca sprawa czy
        praniem pieniedzy to juz wogole bym sobie odpuscil taka placowke bo tam musza
        pracowac albo ludzie nieodpowiedzialni albo nie znajacy sie na pracy. Zreszta
        Panu ladnie podziekowalem i powiedzialem zeby przemyslal okreslenie "pranie
        pieniedzy" ewentualnie sprawdzil sobie w slowniku co to znaczy...

        ziut19 dzieki za informacje - nie to zebym sie obrazil na Ciebie ale sa rzeczy
        ktorych sie NIE powinno wyjasniac w ten sposob, napisz mi co rozumiesz przez to
        ze "smierdzaca sprawa".

        pozdrawiam.
        • arfer Re: Kredyt hipoteczny czy pozyczka? szukam doradc 24.09.08, 10:28
          Bo to może być (i bardzo często jest) nie sprzedaż, ale de facto ściemniana pożyczka. A skoro pożyczka to bank woli zaoferować marżę np. 2,5 % i ograniczyć LTV niż 1 % i 110 % LTV. Oczywiście - dla przykładu.

          Doradca Opena ujął to samo, tyle, że trochę bardziej dosadnie. Bardzo często rzeczywistość właśnie tak wygląda i banki wolą nie ryzykować.

        • ziut19 Re: Kredyt hipoteczny czy pozyczka? szukam doradc 24.09.08, 13:53
          Nie masz sie o co obrazac, bo moja opinia to nic osobistego, a tylko
          uswiadomienie Ci jak banki patrza na tego typu sytuacje.
          Arfer napisal Ci jak w praktyce wygladaja tego typu transakcje. Jest
          kredyt, jest akt a w nieruchomosci tak naprawde nic sie nie zmienia.
          Rodzina za to dostaje sporo kasy na dobrych warunkach. Bank chce sie
          zabezpieczeyc na wypadek takiej sytuacji.
          Jednak w Twoim przypadku najwiekszym problem jest stan techniczny
          nieruchomosci. Jak Ci napisalem na taki kredyt, jakiego oczekujesz
          nie masz szans.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka