Dodaj do ulubionych

Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł.

07.11.08, 10:54
Było tu sporo takich którzy twierdzili że frank na pewno wzrośnie do ponad
3zł. Ciekawa jestem co teraz mają do powiedzenia.
Obserwuj wątek
    • grzegorz_hul Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 07.11.08, 11:39
      Widzisz ja też w to nie wierzyłem, ale być może na zasadzie myślenia
      życzeniowego, bo sam mam kredyt w CHF, ale pośród tych osób (w realu - nie na
      forum) było kilka takich, których zdanie szanuję od dłuższego czasu. Było to
      związane z masowym delevarowaniem się i problemami na Węgrzech. Potoczyło się
      jednak inaczej - i na szczęście. Chociaż teraz pewnie będziemy mięli czkawkę -
      trochę w górę, trochę w dół...
    • euribor Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 07.11.08, 12:18
      Kiedys juz to pisalem ale powtorze jeszcze raz, poniewaz wiekszosc
      ludzi ma problemy ze zrozumieniem. Najbardziej prawdopodobny
      scenariusz na przyszlosc to powolne wzmacnianie zlotego. Jest tez
      drugi, mniej prawdopodobny - kryzys walutowy i gwaltowny spadek
      kursu PLN. W pierwszym scenariuszu zarabiasz pare zlotych co
      miesiac. W drugim tracisz mieszkanie i zostajesz z niesplacalnym do
      konca zycia dlugiem. Poniewaz pierwszy scenariusz jest bardziej
      prawdopodobny, za pare lat bedziesz zapewne opowiadac wszystkim jaka
      to bylas madra ze kredyt w CHF wzielas.
    • directre Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 10.11.08, 10:35
      mi najbardziej prawdopodobny scenariusz wydaje się taki że waluty są nieprzewidywalne, dlatego myślę, że można tworzyć nieskończenie wiele scenariuszy i każdy z nich będzie w równym stopniu prawdopodobny. Gdyby prześledzić wypowiedzi tzw. "ekspertów" z ostatniego roku i gdyby co niektórym przypomieć co za głupoty wygadywali z wilekim "przekonaniem" myślę, że nie jeden z nich wstydził by się wyjśc na ulicę.
      • z17 Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 10.11.08, 12:39
        Na razie to bank centralny Szwajcarii obciął radykalnie stopy, co spowoduje
        obniżkę oprocentowania kredytów w CHF w Polsce.

        Wyższy kurs waluty zostanie zniwelowany niższym oprocentowaniem, wysokość raty
        we franku spadnie, więc posiadacze kredytu w CHF nie odczują specjalnie kryzysu.
        • abcd-abcd Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 10.11.08, 23:13
          Wszyscy Ci, którzy pisali o franku po 3 zł teraz się pochowali. Na
          ekonomii trochę się znam i jedno mogę stwierdzić na 100%. Jeśli kraj
          chce przyjąć walutę (w naszym przypadku EURO), która jest
          mocniejsza, stabilniejsza to na zdrowy rozsądek musi mieć mocną
          walutę krajową nie mówiąc już o tym, że jest to jeden z kryteriów,
          które trzeba spełnić aby przyjąć EURO. Problem jednak chyba w czym
          innym. W Polsce chyba ludzie lubią jak innym cos się nie udaje smile.
          To smutne ale prawdziwe. Dlatego na wielu forach jak frank podrożeje
          albo wzrośnie oprocentowanie kredytów słyszymy głosy pt "no to teraz
          sobie kupię wasze domy jak już nie będziecie w stanie spłacać
          kredytu..."
    • gogologog Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 13.11.08, 00:08
      > Było tu sporo takich którzy twierdzili że frank na pewno wzrośnie do ponad
      > 3zł. Ciekawa jestem co teraz mają do powiedzenia.
      Pierwsze primo: na pewno to się płaci podatki i umiera.
      Drugie primo: CHF jeszcze nie wzrósł ...
      Trzecie primo: kryzys finansowy i październikowy krach/szok w USA były
      WY-BA-WIE-NIEM - banki w trosce o swoje dooopy się trochę opamiętały i przestały
      wciskac kredyt na 130 LTV w CHF nie ogladając sie na rekomendacje NBP itp

    • zyrtec9 Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 13.11.08, 01:21
      Czesto ludzie powtarzają taką bzdurę "Frank musiałby zdrożeć do 3zł
      żeby przestało mi się opłacać spłacanie we franku". Ostatnio
      powiedzieli to nawet w TVP Wiadomości. Wariant w najbliższych latach
      będzie jednak zupełnie inny. Jeśli mamy wejść do euro musi spaść
      inflacja a za tym idzie spadek stóp procentowych i WIBOR-u. W
      Słowacji która własnie chodzi do euro stopy procentowe wynosza
      aktualnie 3,75% i systematycznie malały od 4 lat. Co będzie jeśli
      stopy w Polsce spadną o 3% w stosunku do dzisiejszych ? Nie tylko
      spadnie WIBOR o 3% ale natychmiast osłabi się złotówka i
      automatycznie wzrośnie kurs franka. Już przy WIBOR 4% i CHF-2,7 zł
      ludzie którzy wzięli kredyt we frankach w ostatnich 2 latach będą
      płacić tyle samo albo więcej niż ci którzy brali w złotówkach. A
      przecież dochodzi jeszcze spread który ostatnio przekroczył 10% i
      marża która we frankach jest większa niż w pln. Osłabienie złotówki
      w kolejnych latach jest pewne, a Kołodko doradzając prezydentowi
      stwierdził że w momencie wchodzenia do euro za 1E powinnismy płacić
      4 zł.
      wiadomosci.onet.pl/1857840,10,1,1,,item.html
      • grzegorz_hul Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 13.11.08, 10:23
        Generalnie jednak zależność jest taka, że to podwyżki stóp zmniejszają inflację
        (tę wywołaną czynnikami wewnętrznymi), a nie obniżki. Druga rzecz jest taka, że
        stopy w kraju, który wchodzi do strefy eur nie powinny się drastycznie różnić od
        stóp EBC i prawdopodobnie stąd to co się działo na Słowacji. Ale z tym, że
        obniżki będą i osłabią PLN to się zgadzam. Największy problem w tym, że
        rzeczywiście w przypadku kryzysu walutowego będziemy w czarnej d., bo dla dużych
        graczy na rynku walutowym jesteśmy w jednym koszyku np. z Węgrami. Stąd te
        drastyczne skoki PLN, które miały miejsce kilka tyg. temu wynikały stąd, że
        inwestorzy w związku z tym, co się zadziało na Węgrzech masowo i w popłochu
        wyprzedawali waluty z tego koszyka. W Polsce nie było żadnych racjonalnych obaw
        o gospodarkę i o PLN...
        Puenta: Niekiedy niektóre duże i w miarę oczywiste zmiany w gospodarce da się
        przewidzieć, z innymi jest podobnie jak z wieszczeniem przez jedną z znanych
        grup religijnych końca świata - kilka dat już padło i za każdym razem padało też
        wiele argumentów biblijnych i innych dlaczego właśnie wtedy, a rzeczywistość
        okazała się na szczęście inna. Jeśli chodzi o kredyt, to wszyscy wiedzą, że
        kredyt w PLN jest bezpieczniejszy, ale jest też droższy. Problemem jest podjęcie
        lub nie ryzyka, które zakłada, że może być dobrze - stracimy w ogólnym
        rozrachunku w CHF mniej niż w PLN, a może być źle - stracimy więcej. Sory, ale
        ogromna większość prognoz się nie sprawdza, chociaż wczoraj CHF poszedł znowu o
        prawie 5% do góry. Ale jaki z tego wniosek? Żaden na razie, czas pokaże kto miał
        rację i kto podjął dobre decyzje, kto gorsze, bo rzeczy, o których rozmawiamy
        trzeba porównywać w dłuższym okresie.
        Z drugiej strony każdy, kto podejmuje decyzje czymś musi się kierować. Na
        szczęście dla nas wszystkich każdy podejmuje decyzje na własny rachunek i ich
        konsekwencje sam (ewentualnie z rodziną) ponosi.
        Na koniec tego przydługiego już postu powiem tylko, że sam mam kredyty w CHF...
        • ania19821 Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 13.11.08, 12:19
          Wzięłam kredyt we frankach dlatego też śledzę na bieżąco kurs. Powinnam się i
          tak cieszyć bo kredyt mój został wypłacony 24 października czyli w momencie
          kiedy frank stał dosyć wysoko. Nie ukrywam jednak że przerażają mnie wizję
          franka za 3zł...
          • mccormick29 Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 13.11.08, 19:23
            popatrzcie sobie na dolara
            jak wskoczył na 3 zł jakiś miesiąć temu wszyscy analitycy mówili to
            nie możliwe, on napewno zaraz spadnie, nie ma fundamentów by dolar
            był po 3 zł,to atak spekulacyjny. ale minął miesiąć i co ????
            gdzie CI spekulanci i gdzie te fundamenty ??????
            • mccormick29 Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 13.11.08, 19:34
              panie arfer
              chyba giałda która jest barometrem gospodarki pokazuje Ci już co za
              rok za dwa będzie się działo w wielu sektorach-
              budownictwie,motoryzacji,finansach ,przemyśle,turystyce, rozrywce
              itd , a niestety korelacja jest taka że jak wig w dół to i złotówka
              w dół
            • gogologog Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 30.01.09, 18:45
              Nie ma się z czego cieszyć, ale chciałbym by wypowiedzieli się doradcy finansowi
              typu "mieszkania nigdy nie tanieją, brać kredyt w CHF na max zdolności, a
              oszczędności lokować w fundusze akcyjne".
              Kto się posłuchał ten .......

              Gdzie oni są??!!!! Ci wszyscy nasi przyjaciele,ele,ele,ele,ele ... Schowali
              sięęęęę, po różnych różnych instytucjach,ucjach,ucjach ...
              Pożarła ich !!!! Galopująca prostytucja, ucja, ucja ....

              GC - ponadczasowe ... i za komuny i za kapitału ...
              • ernest31 Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 31.01.09, 06:37
                pisałem wielokrotnie, zaciąganie długu w innej walucie niż się
                zarabia jest cholernie ryzykowne,
                dziś mamy tego potwierdzenie, frak szwajcarski zdrożał o około 50% i
                rachunek jest prosty, w miejsce np. 2000 zł trzeba dziś spłacać 3000
                zł. no tak ale to zapewne za wysoka matematyka dla naszych kochanych
                forumowych ekspertów
                • domville Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 31.01.09, 14:42
                  Ja nie jestem ekspertem, ale to wcale nie jest tak, że jak frank drożeje o 50%,
                  to rata również. Moja rata, dzięki bardzo mocnej obniżce oprocentowania, wcale
                  nie wzrosła, tylko zmalała!

                  Pamiętać tez należy, że kredyt jest zaciągnięty na wiele lat... do tej pory moje
                  raty były o kilkaset złotych mniejsze od tych, które bym płacił, gdybym wziął
                  kredyt w PLN, więc jestem do przodu o wiele tysięcy. Jeśli zatem przyjdzie mi
                  zapłacić kilkanaście wyższych rat, to trudno, w dłuższej perspektywie wydaje
                  się, że złoty powinien się umacniać - nasz gospodarka należy do najbardziej
                  prężnych w regionie.

                  Pozdrawiam osoby z kredytem w CHF na karku. Bez paniki!
                • bushii_3 Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 31.01.09, 20:36
                  bardzo uproszczona matematyka. ale calkowicie bzdurna.
                  stopy procentowe w szwajcarii zmalaly znacznie. obnizony zostal zarazem LIBOR majacy ogromny wplyw na wartosc raty

                  i owszem - do splaty bedzie rata wieksza niz poczatkowe przykladowe 2tysiace, ale mimo zmniejszenia stop procentowych przez RPP - nadal sie oplaca i oplacalo brac w CHF

                  ponadto 50% zdrozal od totalnego minimum (lipiec 2008) - zwykla statystyka i logika wystarczy aby zrozumiec, iz wiekszosc kredytow zaciagnieta zostala wczesniej/pozniej - czyli roznica nie wyniesie 50%.
                  • ernest31 Re: Frank jakoś nie wzrósł do 3 zł. 01.02.09, 09:23
                    > bardzo uproszczona matematyka. ale calkowicie bzdurna.
                    > stopy procentowe w szwajcarii zmalaly znacznie

                    ????

                    w miejsce zarzucania bzdurności nie lepiej podać jakieś konkretne
                    wyliczenia ?
                    stopy procentowe były stosunkowo niskie i "znaczny ich spadek" małą
                    odgrywa już rolę w stosunku do 50% spadku wartości złotego, czekam
                    jedank na twoje przykłady mojej bzdurności
                      • bushii_3 Re: Frank jakoś nie wzrósł do ??? 01.02.09, 19:30
                        hey. przepraszam za ostre slowo 'bzdurne'. na spokojnie:

                        1) jak wspomnialem - 50% wzrost CHF/PLN liczysz dla okresu totalnego
                        minimum. dotyczy to zatem osob, ktore zaciagnely kredyt w okolicach
                        lipca. liczba zaciagnietych wowczas kredytow stanowi jedynie kilka %
                        calkowitej ich sumy. stad podobne porownanie nie jest wymierne i
                        dotyczy wylacznie nielicznych z nas

                        2) samemu posiadam zaciagniety kredyt w BPH. rata kredytu wynosila
                        480 chf. libor 3 miesieczny. obecnie w wyniku ciec stop procentowych
                        i liboru rata wraz z kapitalem wynosi o 100 euro mniej - 380 chf.

                        przyznam szczerze - nie wdaje sie dokladnie w wzory matematyczne
                        wyliczania wplywu liboru,stop procentowych, marzy banku na wysokosc
                        splacanej raty, gdyz ta widza nie wydaje sie mi potrzebna (posiadam
                        ja wiec jedynie na poziomie ogolnym). co mnie (jak i kazdego z
                        kredytobiorcow) interesuje to wynik. a rezultat jest taki, iz nawet
                        gdybym zaciagnal kredyt w totalnym dolku przy kursie 50% nizszym niz
                        teraz (480chf x 2 = 960zl), to przy obecnym kursie splacalbym 1140zl
                        (380 chf x 3.0). Wzrost nie o sugerowane 50%, lecz w okolicach 19%.
                        I po raz kolejny zaznaczam - dotyczy to WYLACZNIE nielicznych,
                        ktorzy zawarli kredyt w samym dolku. dla pozostalych wartosc ta jest
                        jeszcze mniejsza

                        pozdrawiam
                        • ernest31 Re: Frank jakoś nie wzrósł do ??? 02.02.09, 10:56
                          nie podoba ci się moje 50%, ok
                          piszesz, że tylko 19% więcej, bagatela !!!!
                          a sam brałeś pożyczkę we frankach, żeby zaoszczędzić max. kilka
                          procent, coś z Twoją konsekwencją jest na bakier,
                          napisałem, iż mam na myśli pożyczki gługoterminowe a te są cholernie
                          niebezpieczne,
                          uczono mnie, iż nie należy brać pożyczek długoterminowych w innej
                          walucie jak tylko w tej, w której ma się dochody,
                          to jest forum "kredyty mieszkaniowe" dla normalnych zjadaczy chleba
                          a nie dla hajów finansowych, operujesz chętnie pojęciem "LIBOR",
                          który to dla normalnego pożyczko-biorcy nie ma żadnego praktycznego
                          znaczenia, wachania LIBOR czyli oprocentowania pożyczek
                          międzybankowych w zasadzie nigdy nie przekraczają ułamka procentu a
                          nie jak podajesz ponad 20% ale Ty już wyliczyłeś zwyższkę swojej
                          raty na "zaledwie 19%", ciekawe jak do tego doszłeś

                          pozdrawiam
                          • bushii_3 Re: Frank jakoś nie wzrósł do ??? 02.02.09, 12:41
                            ernest31 napisał:
                            > nie podoba ci się moje 50%, ok
                            > piszesz, że tylko 19% więcej, bagatela !!!!

                            to jest ogromna roznica.

                            > a sam brałeś pożyczkę we frankach, żeby zaoszczędzić max. kilka
                            > procent, coś z Twoją konsekwencją jest na bakier,

                            zgubiles meritum mojej wypowiedzi.

                            > napisałem, iż mam na myśli pożyczki gługoterminowe a te są
                            cholernie
                            > niebezpieczne,

                            owszem. sa niebezpieczne. absolutnie sie zgadzam. i nie sa
                            niebezpieczne wylacznie ze wzgledu na wahania kursu walut. wplyw ma
                            wiele innych czynnikow jak chociazby ruchy panow z RPP lub
                            wzrost/spadek zagranicznych stop procentowych. ruchy WIBORu i LIBORu
                            i kilka pomniejszych. pozyczka dlugoterminowa = ryzyko. niezaleznie
                            od waluty w jakiej zarabiasz


                            > uczono mnie, iż nie należy brać pożyczek długoterminowych w innej
                            > walucie jak tylko w tej, w której ma się dochody,

                            ma to pewna logike. biorac jednak kredyt w pln/chf czy euro
                            zaciagasz go na zalozmy 30 lat, tak? czy osoba, ktora przekazywala
                            Ci swoja wiedze nie wspominala, iz ryzykiem walutowym jest takze
                            zaciagniecie kredytu w PLN w sytuacji, gdy w ciagu kilku lat
                            planujemy zmiane waluty i wejscie w strefe euro? zwroc uwage, ze
                            jest to praktycznie ten sam rodzaj ryzyka. czemu nie wziales kredytu
                            w euro, skoro wiadomym jest, iz przez nastepne 25 lat (pomijajac
                            okres do proponowanego 2012) bedziesz zarabial w euro? sprobuj
                            przemyslec to co pisze

                            > to jest forum "kredyty mieszkaniowe" dla normalnych zjadaczy
                            chleba
                            > a nie dla hajów finansowych

                            jestem nim

                            > nie jak podajesz ponad 20% ale Ty już wyliczyłeś zwyższkę swojej
                            > raty na "zaledwie 19%", ciekawe jak do tego doszłeś

                            nie jestem guru w tym temacie. nie znam wzorow i nie chce ich znac.
                            napisalem ze posiadam kredyt z liborem 3 miesiecznym i widze o ile
                            spadla rata po uaktualnieniu jej do obecnej stawki libor i stop
                            procentowych w szwajcarii. wystarczy poczytac sobie fora dyskusyjne
                            aby zrozumiec, ze nie jestem odosobnionym przypadkiem lecz dotyczy
                            to wiekszosci z nas.

                              • ja.mazi Re: Frank jakoś nie wzrósł do ??? 02.02.09, 20:30
                                gdzie teraz sa ci wspaniali doradcy kredytowi, ktorzy ludziom w ubieglym roku
                                ciemnote wciskali ?

                                w PL czlowiek musi byc fachowcem od wszystkiego, od mechaniki samochodowej (bo
                                jak nie to go w ASO w jajo zrobia), od budowlanki (bo inaczej orzna go na
                                wszystkim) i... ... ... i od finansow...
                                • arfer Re: Frank jakoś nie wzrósł do ??? 02.02.09, 23:20
                                  Widzisz, jest różnica między fachowcem a wróżką.

                                  W VIII ub. roku pewnie nikt nie przewidywał, jakie konsekwencje będzie miał upadek Lehmann i wydarzenia z tym związane. A Polska jest akurat krajem, który jest zdany na to, co dzieje się wokół, niezależnie, jak dobra byłaby sytuacja wewnętrzna.
                                  • bushii_3 Re: Frank jakoś nie wzrósł do ??? 03.02.09, 01:41
                                    nie jestem fachowcem w tej dziedzinie. nie mam nic wspolnego z byciem doradca.
                                    jako zwykly kredytobiorca potrafie jednak docenic i zrozumiec fakt, iz osoby
                                    pokroju pana Arfera na bazie posiadanej wiedzy potrafia w pewnym stopniu trafnie
                                    przeanalizowac BIERZACA sytuacje na rynkach. zarowno tych krajowych jak i
                                    zagranicznych. I to jest ich zadaniem. Rynki swiatowe to nie matematyka z
                                    kilkoma prostymi wzorami. To zbior nieskonczenie wielu zaleznosci i oczekiwanie
                                    od analitykow, iz przewidza przyszlosc jest nonsensem. Jesli komus ma taka
                                    postawa pomoc, zalagodzic sumienie, chce wskazac palcem kogos winnego (poza soba
                                    samym jako decydentem) - ok. Ale w przyszlosci warto sie zastanowic czego
                                    oczekujemy od doradcow finansowych i kto tu podejmuje ostateczna decyzje (MY SAMI).
                            • ernest31 Re: Frank jakoś nie wzrósł do ??? 03.02.09, 09:15
                              > czy osoba, ktora przekazywala
                              > Ci swoja wiedze nie wspominala, iz ryzykiem walutowym jest takze
                              > zaciagniecie kredytu w PLN w sytuacji,

                              nie, bo nie było takiej potrzeby ale przy zakupie nieruchomości np.
                              w Hiszpanii pożyczka we CHF była wówczas IN

                              a) to doknie wszystkich i calą polską gospodarką i tego nie da się
                              uniknąć ale będzie to tylko raz o ile będzie,
                              b) przewalutowanie odbędzie się na całej linii tzn. mojej pożyczki
                              ale i moich dochodów
                              Ty jesteś na to narażony jak sam piszesz co 3 miesiące,
                              ja nie mam żadnej pożyczki ale gdybym brał na tak długi termin, to
                              napewno tylko na stałe oprocentowanie przez cały okres trwania
                              spłaty długu, to już z praktyki a nie z opowiadań, dlaczego ?
                              bo niezależnie od rozwoju sytuacji zawsze będę wiedział ile mam
                              płacić i co mnie czeka, tak ustawiając własny budżet abym w każdej
                              sytuacji mógł dług spłacać bez obawy, że z mojej własności będe
                              wyrugowany, za ten komfort jestem gotów deczko więcej zapłacić,
                              jeśli ciągle mówimy o kredytach mieszkaniowaych dla normalnych ludzi
                              a nie dla spekulantów, ci muszą się kierować zupełnie innymi
                              kryteriami

                              pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka