Kto wziął kredyt w CHF w ING?

15.01.09, 10:14
Witam osoby, które brały kredyt w CHF w ING. Nie wiem czy
zauważyliście, ale w umowie jest zapis, że w przypadku gdy wartość
CHF wzrośnie minimun o 40 % w stosunku do wartości podczas
podpisywania umowy to bank ma prawo zamienić kredyt z CHF na PLN bez
naszej zgody - co wiadomo będzie bardzo niekorzystne dla nas
kredytobiorców. Przed podpisaniem umowy chciałem usunąć ten zapis,
ale bank się nie zgodził.
Jestem ciekawy czy wobec kogoś bank już skorzystał z tej możliwości
i czy wogóle ma zamiar korzystać z tego zapisu (może czeka aż CHF
podskoczy do 4 zł smile).


Pozdr
    • ixelska Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 22.01.09, 18:46
      bank ma prawo, ale nie musi z niego skorzystac. tyle, ze moje
      zaufanie do tego banku spadlo dosc mocno. powod? w umowie jest zapis
      o tym, ze przez pierwsze dwa lata oprocentowanie bedzie stale. bank
      tak to uzasadnial w swoim oficjalnym komunikacie na stronie
      internetowej:

      „W celu zredukowania ryzyka ponoszonego przez klienta nasza oferta
      gwarantuje niezmienną w pierwszych dwóch latach stopę procentową,
      przez co zmniejsza się prawdopodobieństwo drastycznej zmiany
      wysokości raty" - powiedział Wojciech Widenka, odpowiedzialny za
      produkty hipoteczne w ING Banku Śląskim.

      Przy podpisywaniu umowy nie chcieli sie zgodzic na zmiane tego
      zapisu i zmienne oprocentowanie od samego poczatku splaty.
      Twierdzili, ze zgodnie z ich przewidywaniami jest wieksze
      prawdopodobienstwo, ze Szwajcaria podniesie stopy niz ze obnizy.
      Pozniej sie okazalo, ze sie mylili. Teraz powtarzaja, oprocentowanie
      jest nienegocjowalne. Jedyny taki bank w kraju. Jaka szkoda, ze na
      kilkanascie-kilkadziesiat lat, a nie do pierwszej wywiadowki.
      • arfer Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 22.01.09, 18:51
        Dobre smile))

        Piszesz tak : jeśli LIBOR wzrośnie, to OK, ja korzystam, tak się umawiamy.

        Ale jeśli LIBOR spada, to zły, paskudny bank nie chce wyegzekwować swej umowy.

        • ixelska Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 22.01.09, 19:05
          nie, czytaj uwaznie. ING byl jedynym bankiem, ktory prognozowal
          podwyzke stop w Szwajcarii w momencie, kiedy wszyscy inni oczekiwali
          obnizek. nie zgadzali sie na zmiane zapisu w umowie, przekonywali,
          ze to ich ekonomisci maja racje. mnie akurat gonil czas, taka umowe
          podpisalam liczac sie z ryzykiem. przegralam wiecej, niz sadzilam ze
          moge przegrac. trudno.

          razi mnie tylko ta hipokryzja, ze to dla zminimalizowania ryzyka.
          rozumiem, ze PR, ze okragle slowa, ze naganianie klientow. jasne,
          bank to nie instytucja charytatywna. ale w regulach fair play tez mi
          sie to nie miesci. chyba, ze ich ekonomisci sa wyjatkowo z kosmosu.

          tak czy siak, niesmak zostaje. teraz jak slysze/widze w telewizji
          kolejna reklame banku czy OFE to mi niedobrze.
          • arfer Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 22.01.09, 19:39
            Wszyscy inni, czyli kto ?

            ING ma standardowe umowy - i tego, i żadnego innego punktu z założenia nie negocjują (a szkoda, bo parę ich zapisów razi).

            W np. październiku różne rzeczy się mogły zdarzyć - zapowiadało się, że LIBOR jeszcze wzrośnie. Są osoby, dla których mimo wszystko pewność, jakie będą mieli oprocentowanie przez 2 lata - czyli okres największego zamieszania na rynkach finansowych - ma znaczenie, nawet, jeśli teraz na innym modelu ustalania oprocentowania (LIBOR 3M /6M) mogli skorzystać.

            • ixelska Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 22.01.09, 22:01
              wszyscy inni, czyli ok. 20 innych bankow prognozujacych wtedy stopy
              w szwajcarii na najblizsze 2-3 kwartaly. ING wciaz widzial podwyzki,
              cala reszta mniejsze lub wieksze ciecia - wiadomo juz bylo z jakim
              spowolnieniem mamy do czynienia.

              Teoretycznie mozemy zalozyc, ze istnieja tacy, dla ktorych
              swiadomosc posiadania stalego oprocentowania kredytu walutowego
              przez najblizsze dwa lata w warunkach spowolnienia
              gospodarczego/recesji jest wazna i korzystna. W praktyce, biorac pod
              uwage tempo oslabiania PLN, jakos ciezko mi sobie wyobrazic
              delikwenta szczerzacego zeby z radosci, ze ING tak skonstruowalo
              umowe dla jego dobra i zmniejszenia ryzyka.

              No coz, decyzja zapadla swiadomie, dalam sie przekonac bankowi i
              przez kilkanascie miesiecy raty beda duzo wyzsze. telewizor nie raz
              ucierpi przy emisji reklam a ja nie skorzystam z innych produktow
              ING. no pain no gain. no risk no fun moze byc zbyt odwazne na dzis wink
              • geohelp Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 23.01.09, 20:26
                Ja brałem kredyt pod koniec września 2008 (chyba z tydzień przed
                pocztkiem kryzysu smile). Miałem ponad 50% wkładu własnego. Dostałem
                marżę 0,75% i razem z Liborem 2Y mam oprocentowanie 3,83. Za parę
                miesięcy Libor znowu zacznie rosnąć, ale mnie to przez najbliższe 2
                lata nie interesuje - jedno zmartwienie mniej.
                Najbardzej denerwuje mnie ten zapis o możliwości przewalutowania
                przez bank, ale trzeba być dobrej myśli. Chociaż bank w umowie nie
                podaje żadnych konkretów, np jak długo ma się utrzymywać wysoki kurs
                franka, aby była podstawa do przewalutowania.
                W ING zabezpieczniem jest hipoteka kaucyjna na 150% wartości
                nieruchomości - stąd pewnie wziął się ten zapis o przewalutowaniu,
                gdy wartośc franka wzrośnie conajmniej o 40%.
                Inne banki stosują hipotekę kaucyjną przeważnie do 200% wartości
                nieruchomości.
                Osoby, które teraz biorą kredyt z marżą 3% będą miały przegwizdane
                jak Libor wzrośnie z powrotem do 3% a kurs franka pozostanie na
                obecnym poziomie.

                PS Ja wzięłem kredyt w ING, bo dostałem najlepsze warunki kredytowe
                na daną chwilę. Tylko wkurzją mnie te zapisy w umowie.

                Pozdr
            • malgoska_3 Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 16.02.09, 18:44
              Mnie zastanawia kim jest arfer, skoro w każdej dyskusji broni banków, zresztą w
              dość nieudolny sposób!
              • arfer Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 16.02.09, 19:39
                Pudło, równie często bankom dowalam smile a i firmom doradczym nieraz się oberwało.

                Tyle, że staram się być obiektywny - to nie wina banku, że zawarłaś z nim umowę na takich warunkach (np. w tym przykładzie 2-letnie stałe oprocentowanie).

                Ma to dla jednych plusy, dla innych było koniecznością - był pewien czas, gdy ING jako ostatni bank dawał doskonałe marże i GWARANTOWAŁ warunki finansowe z momentu rejestracji wniosku, kiedy inne banki anulowały decyzje pozytywne, zmieniały warunki i kwoty kredytów.
                • famidyna Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 16.02.09, 21:57
                  Oprocentowanie oprocentowaniem, ale co z PRZEWALUTOWANIEM ???
                  • arfer Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 16.02.09, 23:08
                    O czym konkretnie piszesz, bo nie bardzo rozumiem ?
                    • flat532 Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 21.03.09, 18:15
                      Chodzi pewnie o te przewalutowanie, kiedy to bank wpisał sobie w umowe ze jesli
                      kurst CHF/PLN wzrosnie o 40% to bank moze bez zgody kredytobiorcy przewalutowac
                      kredyt na PLN.
                      Po pierwsze - moze , a nie musi , i pewnie zastosuje to wtedy kiedy klient
                      przestanie spłacac raty. To bedzie pierwsze co zrobi.
                      LIBOR 2Y faktycznie nie jest teraz najlepsza rzecza, no ale poprosty trzeba
                      przezyc te 2 lata od zaciagniecia i ..... albo bedzie lepiej w 2010 bo stopy w
                      CHF beda rekordowo niskie, lub (mniej prawdopodobne) bedzie gorzej , bo SNB
                      podniesie stopy wyzej niz 2,75%... a wtedy jak franek bedzie po 3,00 PLN to
                      ludzie sie zacznął wieszac na drzewach, szczególnie Ci ktorzy wzieli kredyty
                      teraz .. gdzie bank daje marże po 3,5% smile a rodziny sobie wyliczyły ze na taka
                      rate ich stac .smile ale to juz jest za daleki odjazd od tematu >
                • doctor.no.1 Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 16.02.09, 22:46
                  JAK TO NIE WINA BANKÓW, ŻE SIĘ PODPISUJE DANĄ UMOWĘ? A jaką klient
                  ma możliwość by negocjować??? Żadną! Umowy bankowe są korzystne
                  wyłącznie dla jednej strony. Kredytobiorcy nic nie zabezpiecza
                  • arfer Re: Kto wziął kredyt w CHF w ING? 16.02.09, 23:11
                    Wina taka, że banków jest powiedzmy 20.

                    I jeśli tylko jeden oferuje 2-letnie de facto stałe oprocentowanie, a pozostałe LIBOR 3M/6M i ten jeden się wybiera, to cóż.. nie można oczekiwać, że bank zmieni POLITYKĘ KREDYTOWĄ dla indywidualnego Klienta. Bo to nie negocjacja umowy, tylko nowy produkt (w tej konkretnej sytuacji, ING).

                    A co do umów - w ub. roku UOKiK wydał raport pokontrolny właśnie w sprawie umów, regulaminów - i troszkę na lepsze się zmienia - coraz więcej dzikich zapisów jest na liście niedozwolonych klauzul umownych, z wielu banki przed lub w wyniku postępowania przed SOKiK się wycofały.

                    Ale racja, że w wielu przypadkach - dość oczywistych nawet - niektórych zapisów umowy nie da się modyfikować (np. gdy umowa jest szablonem i znajdują się w niej zapisy kompletnie nie mające zastosowania dla danej sytuacji choćby).
Pełna wersja