Niie mogę zrozumieć

21.01.09, 18:54
Czy może mi ktoś wyjaśnić,dlaczego mówi się że spadek oprocentowania
wyrównuje wzrost ceny CHF i rata się nie zwiększa(często mówią o tym
w tvn CNBC) Ja tego nie odczuwam.Na początku miałam oprocentowanie
5,48%(po dokonaniu wpisu)i płaciłam 540zł raty,teraz mam
oprocentowanie 2,98% i płacę 840zł.Coś nie tak z moim kredytem? czy
osoby które o tym mówią nie mają pojęcia o kredytach.
    • anita.gapska Re: Niie mogę zrozumieć 22.01.09, 14:16
      Witam,

      Faktycznie wygląda to podejrzanie.

      Jak Pan zauważył spadek stóp procentowych i umacnianie się franka działają w
      dwóch różnych kierunkach. To który efekt jest silniejszy zależy od tego przy
      jakim kursie zaciągnął Pan kredyt i w jakiej jest Pan fazie jego spłacania.

      Im Ttńszy był frank przy zaciąganiu kredytu tym większa była wówczas
      równowartość zaciągnej kwoty w walucie, a więc większe było zadłużenie w CHF.
      Rata we franku jest przeliczana na PLN po bieżącym kursie, a więc obecny wysoki
      kurs CHF skutkuje zwiększeniem raty. Efekt ten jest tym silniejszy im większa
      jest różnica w kursie walut. Powinno to być jednak osłabiane ze względu na
      spadające oprocentowanie. Tu właśnie ważna jest faza kredytu - przy ratach
      równym, w początkowych okresach spłaty, odsetki stanowią większą część raty
      (odsetki są zawsze naliczane od aktualnego salda zadłużenia, które zmniejsza się
      wraz z każdą ratą, o część kapitałową dzapłaconą w danej racie). W toku
      spłacania kredytu część odsetkowa maleje (bo zmniejsza się zadłużenie), a
      wzrasta część kapitałowa. Znaczenie odsetek w racie kredytu maleje więc w toku
      jego spłacania.

      Jeżeli jest Pan w fazie, gdzie odsetki stanowią relatywnie niewielką część raty,
      to spadek oprocentowania jest dużo mniej odczuwalny.

      Do tego dochodzi spread walutowy ( różnica między kursem kupna i sprzedaży),
      który banki podkręciły w ostatnich miesiącach (banki ustalają swoje tabele
      kursowe - wideki są większe niż w kantorach, czasem są osobne kursy dla kredytów
      hipotecznych - oczywiście jeszcze mniej korzystne). Traci sie zatem więcej na
      wymianie walut.

      W związku z powyższym, trudno nie znając szczegółów jednoznacznie stwierdzić
      który efekt powinien przeważyć.

      Niemniej, aż tak duży skok raty jest podejrzany. Warto poprosić bank o
      wyjaśnienia, czy harmonogram spłat by móc sobie to przeanalizować.

      Pozdrawiam
      Anita Gapska
      Salomon Finance
      781-204-066
      • dinozaur.2 Re: Niie mogę zrozumieć 22.01.09, 23:18
        Dziękuję bardzo za odpowiedż.Teraz jest wszystko jasne.
        Kredyt wzięłam w lipcu 2008r.frank kosztował niecałe 2zł.
        Teraz się okazało że to był najgorszy czas w jakim mogłam wziąść
        kredyt.
Pełna wersja