Kredytowy dowcip ;)

23.01.09, 21:28
Z seri beznadziejne kredyty w Pekao SA wink
Mój kolega, chciał wziąć kredyt na dom, bo mieszkanie też wchodziło
w rozliczenie ze sprzedającym. Kwota 175 tys złotych. Rata jedyne
1600 zł (zaokrągliłam, bo było 1546 zł), kredyt na 25 lat. Aa teraz
najlepsze: suma do spłaty całkowitej 460 tys! Czy im siadło już
kompletnie na mózgi, czy tak teraz będą wyglądały kredyty???????????
Zrezygnował oczywiście, wychodząc z banku, gdzie ma konto od 7
lat smile))
    • krzysztofbober Re: Kredytowy dowcip ;) 23.01.09, 22:00
      A slyszales pojecie procentu skladanego?

      1.08 ^12.5 = 2.6 (w przyblizeniu bedzie odpowiadac 8% przez 25 lat) - wiec bez
      rewelacji.

      Policz sobie 1.06^25 - czyli ile bys dostal z lokaty 6% po 25 latach - i wyjdzie
      calkiem niezla kwota big_grin tylko jeszcze policz wartosc nabywcza tych pln-ow.
    • buszka24 Re: Kredytowy dowcip ;) 24.01.09, 01:05
      No no jasne, wszystko rozumiem wink

      I jestem KOBIETĄ!!!! Końcówka fleksyjna -a o tym świadczy wink
      • balbec Re: Kredytowy dowcip ;) 24.01.09, 15:42
        To że suma do spłaty zwykle przekracza ponad dwukrotnie kapitał to
        normalka przy kredytach. Choć faktycznie warunki w tej konkretnej
        sytuacji zaproponowano bardzo niekorzystne - kredyt 175tys. na 25
        lat i rata 1546 oznacza oprocentowanie ok. 9,6% - bardzo wysokie.

        W miarę sensowna rata na dzisiejsze warunki to byłaby w tym
        przypadku ok. 1200-1250zł. Przy czym suma do spłaty wtedy i tak
        byłaby wysoka, sporo ponad 350tys. czyli ponad dwukrotność kapitału.
        Takie są prawa składanego procentu. Jeśli Ci to nie pasuje to
        znaczy, że nigdy nie weźmiesz kredytu, bo nikt Ci nie da kredytu na
        175tys. żebyś miała go spłacać w 25 lat i spłacić w sumie np.
        200tys.
Pełna wersja