do ankador

28.01.09, 11:56
w portalu, na ktory kieruje wklejany przez Pania link, mozna wystawic sobie
aukcje kredytową, wpisując wszystkie wymagane warunki, jakie kredytobiorca
jest w stanie spelnic.
Zalozeniem powinno byc chyba to, ze zglaszaja sie do tych aukcji banki, ktore
na podanych warunkach moga zaoferowac kredyt.
Nie jest tak.
Na mojej aukcji zglosil sie bank, po wizycie w ktorym dowiedzialam sie, ze nie
mam szans na kredyt przy warunkach jakie spelniam.
Stad pytanie : po JAKIEGO GRZYBA! bank zglasza swoja oferte, jesli nie jest w
stanie zaoferowac mi tego, czego ja potrzebuje???? Po co ??
    • arfer Re: do ankador 28.01.09, 12:11
      WIdzisz, system aukcyjny służy WYŁĄCZNIE prezentacji oferty, bez kwalifikacji nieruchomości, historii, zdolności kredytowej, rodzaju zatrudnienia, wieku itp itd.

      Ułatwia kontakt, prezentując podstawowe info np. warunki finansowe zależne od kwoty, LTV, waluty.

      Aukcje miały ("w drodze") nieco bardziej zindywidualizować system, ale póki co temat się wlecze od paru m-cy i nie wiadomo, czy w ogóle coś z tych planowanych zmian będzie.

      Na zbliżonej zasadzie działają wszystkie wyliczanki internetowe, 95 % infolinii i 2/3 kalkulatorów na stronach banków - trzeba stosować zasadę bardzo ograniczonego zaufania i oczekiwać, że to jedynie wskazówka, nie konkrety.
      • marzaca Re: do ankador 28.01.09, 12:26
        Tylko ze podczas rozmowy w tym banku nie podawalam wiecej informacji, niz na
        aukcji. Sprawdzalam ,czy stac mnie w tym banku na kredyt, jakiego potrzebuje. Ne
        zapytano mnie o nic wiecej ponad to, co wklepalam w serwisie.No i na aukcji -
        bank stwierdil ze i owszem owszem, raty o znosnej wysokosci, wszystko pięknie,
        zapraszamy , a w placowce banku - hehe ...szkoda gadac.
        Wkurzylo mnie takie podejscie! po co zawracaja czlowiekowi glowe??!!
        • arfer Re: do ankador 28.01.09, 12:38
          Niektóre banki na aukcji przedstawiają najbardziej optymistyczny wariant oferty właśnie po to, by Cię zainteresować. Rozumują, że najwyżej - jeśli z jakichkowliek powodów nie będziesz mogła liczyć na takie warunki - zrezygnujesz.

          • marzaca Re: do ankador 28.01.09, 12:54
            jasne!
            liczą na to, ze w ciagu tygodnia zarobki mi wzrosna o jakies 2tys, albo uzbieram
            30% wklad wlasny.....
            Po to podaje zarobki, wklad i inne info., zeby wlasnie sobie OSZCZEDZIC
            wedrowek po wszystkich bankach, a pojsc do tych, w ktorych mam jakies REALNE szanse!
            • michas007 Re: do ankador 28.01.09, 13:20
              Wybierz się do doradcy/pośrednika i tam się dowiesz jakie masz
              możliwości (jaki kredyt przy Twoich dochodach) w różnych bankach.
              Ewentualnie napisz na maila, to odpowiem.
              • marzaca Re: do ankador 28.01.09, 13:47
                smile)wole sama posprawdzac oferty.
                A wątek jest o tym, ze serwis www.aukcjekredytowe.pl jest DO KITU.
                I moim zdniem nie spelnia swojego zadania.
                • 1bankowiec Re: do ankador 28.01.09, 13:49
                  Poniżej masz ofertę.

                  ----------------------
                  Aktualna oferta banków i doradców finansowych - online.banki-kredyty.net/
                  Zestawienie kredytów mieszkaniowych z możliwością składania wniosków online - online.banki-kredyty.net/kredytymieszkaniowe/
                • michas007 Re: do ankador 28.01.09, 14:21
                  To powodzenia.
                  Nie wiem jak chcesz poznać swoją zdolnośc kredytową nie wychodząc z
                  domu ani nie kontaktując się z doradcami...
                  Od razu rada - podaruj sobie akcje i inne internetowe wyszukiwarki
                  ofert (o tym pisał arfer).
                  Pozostaje Ci zatem spacer po bankach - tam wpierw poznaj swoją
                  zdolność kredytową a potem warunki (nie te z netu).
                  Pozdrawiam
                  • marzaca Re: do ankador 28.01.09, 14:38
                    > Nie wiem jak chcesz poznać swoją zdolnośc kredytową nie wychodząc z
                    > domu ani nie kontaktując się z doradcami...

                    prosze Cie.....

                    zdaje sie ze nie zrozumiałes, o co mi chodzi....
                    a po bankach urzadzam sobie spacerki juz od jakiegos czasu,
                    doradcow unikam...z roznych wzgledowsmile

                    rowniez pozdrawiamsmile

                    P.S. No to Doradco, moze ustosunkujesz sie do pytania, jakie zadalam w innym
                    poscie, dot.kont i kredytow walutowych?
Pełna wersja