circa.about
01.02.09, 09:57
Mam kredyt w Deutsche Banku. Przy podpisywaniu umowy zwróciłam uwagę na punkt
dotyczący konieczności posiadania rachunku rozliczeniowo-oszczędnościowego w
tym banku i deklaracji przelewania wynagrodzenia za pracę. Doradca stwierdził,
że tego nikt nie sprawdza, że mam się tym nie martwić.
Minęło kilka miesięcy - okazało się, że z powodu szeroko pojętego "kryzysu"
bank zaczął zwracać szczególną uwagę na spełnienie warunków umowy i pod
rygorem podniesienia oprocentowania ponagla mnie do przelewania do nich mojej
pensji.
Jako drugie inne wyjście z sytuacji, proponuje podpisanie aneksu (150zł),
zobowiązującego mnie do utrzymania salda w wysokości podwójnej raty.
Na stronie UOKiK znalazłam wyrok sądu konsumenckiego dot. Kredyt Banku,
dotyczący poniższej klauzuli:
„Kredytobiorca nie posiadający w
Banku rachunku oszczędnościoworozliczeniowego
zobowiązuje się do
otwarcia do dnia uruchomienia
kredytu rachunku EKSTRAKONTO
(z wyłączeniem EKSTRAKONTO
A’VISTA) zgodnie z regulaminem
otwierania i prowadzenia rachunków
oszczędnościowo-rozliczeniowych
EKSTRAKONTO oraz złożenia
deklaracji stałych wpłat na rachunek
w kwocie nie niższej niż rata
kapitałowo-odsetkowa wynikająca z
harmonogramu spłat, pod rygorem
odstąpienia przez Bank od umowy w
dniu przewidywanego uruchomienia kredytu.
Owa klauzula została uznana za zakazaną.
Bardzo proszę o info, jak to się ma do mojej sytuacji. Czy na podstawie
powyższego wyroku mam szansę na zmianę tego warunku umowy? Czy jest wogóle
sens z bankiem wojować? - jeśli tak, to jak się do tego zabrać.
Pozdrawiam,