muszka_dodomu
05.02.09, 23:10
Witam, szukam takiego ducha swietego, ktory powie mi co robic.
Znalezlismy dom marzen - 700 tys zl (kredyt na 100%).
Wklad wlasny to ok 200 tys zl na remont.
Zarobki na poziomie 20 tys zl mies,dwoje dzieci, brak innych
zobowiazan (rat, limitow itp), w zapasie: male mieszkanie splacone,
dom - wynajmowany - nie do ruszenia.
Praca - raczej niestabilna, choc bezrobocia sie raczej nie obawiamy.
Co robic? Kupowac? NIenawidze zobowiazan finansowych. Normalnie boje
sie tego kredytu. Brac we frankach? Zlotowkach? Plizz o rade.