brac kredyt, czy czekac

05.02.09, 23:10
Witam, szukam takiego ducha swietego, ktory powie mi co robic.
Znalezlismy dom marzen - 700 tys zl (kredyt na 100%).
Wklad wlasny to ok 200 tys zl na remont.
Zarobki na poziomie 20 tys zl mies,dwoje dzieci, brak innych
zobowiazan (rat, limitow itp), w zapasie: male mieszkanie splacone,
dom - wynajmowany - nie do ruszenia.
Praca - raczej niestabilna, choc bezrobocia sie raczej nie obawiamy.
Co robic? Kupowac? NIenawidze zobowiazan finansowych. Normalnie boje
sie tego kredytu. Brac we frankach? Zlotowkach? Plizz o rade.
    • gogologog Re: brac kredyt, czy czekac 05.02.09, 23:43
      Marzenia trzeba spełniać. Jeśli to jest DOKŁADNIE TO - trzeba brać. Raczej stać
      Was. Złotówka słaba więc można zaryzykować nawet w jakiejś walucie (chyba euro
      bezpieczniejsze będzie), ale najlepiej w PLN - najbliższe miesiące będą dobre.
      Pewnie spłacicie dużo wcześniej więc odejdą spready i łupienie na przewalutowaniach.
      Jesteście chyba w miarę młodzi wink dom się teraz przyda. Bez sensu kupować gdy
      dzieci dorosną - wyprowadzą się i zostaje się w za dużym domu. Oczywiście nie ma
      reguły.
      Powodzenia !!!
      Głupie pytanie - czemu wynajmowany dom nie do ruszenia?
    • michas007 Re: brac kredyt, czy czekac 05.02.09, 23:58
      Rata w PLN przy 30 latach i kwocie 700.000 zł ok. 4400 zł; musicie sami sobie
      odpowiedzieć czy stać Was na takie zobowiązanie. W walucie obcej przynajmniej
      1000 zł mniej - tyle że to rollercoaster co miesiąc, choć przy takich zarobkach
      może się nieźle opłacać.
      • muszka_dodomu Re: brac kredyt, czy czekac 07.02.09, 21:08
        dzieki. wlasciwie decyzja podjeta, ale spac nie moge. Organicznie
        nie cierpie zobowiazan finansowych to raz, a po drugie uwazam, ze
        kredyt to nowoczesna forma niewolnictwa. Przez najblizsze 30 lat
        bede charowac, zeby splacic bankowi dwa razy tyle ile pozyczylam. Na
        pewno zaczne grac w totka. Ale nie moge sie doczekac, kiedy wreszcie
        do domu z ogrodem zaprosze wszystkich moich przyjaciol!!!!
        A drugi dom nie do ruszenia - bo to rezerwa rodzinna. Super
        lokalizacja, dobry rozmiar, teraz po remoncie. Jak sie rozwiode, to
        sie przeprowadze smile albo moich rodzicow przeniose blizej siostry.
        Dziekuje za slowa otuchy!
        • fortis_hipoteka Re: brac kredyt, czy czekac 07.02.09, 21:57
          Jeżeli nie zamierzają Państwo spłacać tego kredytu w najbliższych latach, to
          zdecydowanie brałbym kredyt w EUR lub CHF. Kursy jak najbardziej temu sprzyjają,
          no i jeśli jest to dom marzeń... nie ma na co czekać smile Przy dochodach na
          poziomie 20.000zł netto, rata na poziomie 3200zł nie będzie chyba dużym
          obciążeniem domowego budżetu.

          Przy kredycie w EUR mogę zaproponować marżę 1,55% (w pierwszym roku 0%), dla CHF
          2,40% i kredyt bez prowizji oraz jakichkolwiek innych, dodatkowych kosztów.
          Jeżeli będą Państwo zainteresowani przedstawieniem szczegółowej oferty to
          zapraszam do kontaktu mailowego lub telefonicznego.
          Pozdrawiam!
          • gogologog Re: brac kredyt, czy czekac 08.02.09, 09:22
            > Przy kredycie w EUR mogę zaproponować

            I już cię handlarz podczepia ...
            A czy w pakiecie będzie lokata w funduszu inwestycyjnym?
            Przy takich przyzwoitych dochodach to az żal żeby nie chapnąć jeszcze prowizji
            za polisę, fundusz inna duperelę...
            • fortis_hipoteka Re: brac kredyt, czy czekac 08.02.09, 12:13
              Wypraszam sobie takie teksty.
              Jak chcesz kogoś oceniać to najpierw przejrzyj forum 2 lata wstecz i zobacz czy
              jestem "handlarzem" czy doradcą. Fundusze, polisy i inne duperele to nie moja
              bajka, więc uważaj na to co mówisz.
Pełna wersja