doctor.no.1
11.02.09, 19:38
Witam, przymierzam się do podpisania umowy kredytowej (kredyt
hipoteczny, 30 lat). Zastanawiam się, na ile realna jest możliwość
negocjowania zapisów w umowie. Czy zdarzyło się Wam, by bank zgodził
się na jakąś zmianę, proponowaną przez Was, czy jednak klient jest
zbywany formułą o standardowej umowie i "nie przejmowaniem się
zapisami, bo w praktyce takie rzeczy się nie zdarzają".
Zależy mi np. na tym, by bank nie miał możliwości zerwania umowy
jeśli regularnie spłacam raty, a nie jestem w stanie udokumentować
żadnego dochodu. Według umowy, bank ma prawo, w obawie przed moją
wypłacalnoscią, gdy nie stwierdzi dochodu - wypowiedzieć umowę...
Jakie są Wasze doświadczenia?