kredyt teraz czy czekać?

13.02.09, 14:30
Zarabiam 3200 netto, narzeczony prowadzi działalność gospodarczą,
jego średni dochód to ok 3500 netto miesięcznie (przychód oczywiście
dużo większy). Płacimy ratę za samochód (ok. 1000 PLN miesięcznie),
ale auto jest przekazane do użytkowania firmy. Wiem, że jest coś
takiego, jak amortyzacja kosztów, ale nie do końca rozumiem, o co w
tym chodzi. Jaka jest nasza zdolność kredytowa? Wkład własny ok. 30
tys. PLN.
I czy warto starać się o kredyt teraz czy lepiej poczekąc kilka
miesięcy... Acha, w sierpniu będzie nas już trójka, bo dzidzi w
drodzesmile))
    • wohnyk Re: kredyt teraz czy czekać? 13.02.09, 14:36
      Zapomniałam dodać, że ja mam umowę o pracę na czas nieokreślony, a
      narzeczony prowadzi działalnośc ponad dwa lata.
      • karp28 Re: kredyt teraz czy czekać? 13.02.09, 14:50
        To zależy od waszej sytuacji nieruchomości pewnie potaniejąkredyty
        raczej jeszcze przez jakiśczas nie. Jak wam się nie spieszy to może
        i warto poczekać na rynku kredytów może być już chyba tylko lepiej
        ale kiedy?.... nie wiadomo. Polecam serwis www.kredyt-lider.pl i
        oferty kredytowe na maila. Za darmo i bez zobowiązań dowiecie się
        który bank i na jakich warunkach udzieli wam kredytu. Warto założyć
        sobie tam konto i monitorować rynek kredytów, wystawiając co jakiś
        czas zapytanie o kredyt. Pozdrawiam
        • webcam Re: kredyt teraz czy czekać? 13.02.09, 14:53
          Tylko dureń bierze teraz kredyt i kupuje mieszkanie.
          • robkar Re: kredyt teraz czy czekać? 13.02.09, 16:10
            pamiętajcie ze jak sie pojawi dziecko to i zdolność pójdzie w dół,
            ja w poniedziałek podpisałam umowę kredytową i nie zamierzam czekać
            bo fajne i tanie mieszkanko znalazłamsmile Tak więc jestem durniem!
            Co więcej mieszkanie do odbioru w 2010 październik!!! NAwet dziury
            nie ma a połowa mieszkań juz sprzedana
          • fortis_hipoteka Re: kredyt teraz czy czekać? 13.02.09, 16:18
            Może być rozwinął swoją wypowiedź...?
            • webcam Re: kredyt teraz czy czekać? 13.02.09, 17:02
              Piotrze,
              Specjalisto,
              Powiedz, którego słowa nie rozumiesz?

              Kontynuując wątek, są jeszcze inne określenia osób, kupujących coś teraz, co za
              czas jakiś, nie odległy, mogą mieć znacznie taniej.
    • investbogdan Re: kredyt teraz czy czekać? 13.02.09, 17:20
      web - sam jesteś dureń i to do 2 !

      To , że globalnie w statystykach nieruchomości stanieją to pewne.
      tyle , że to przemawia do ogółu bo się tyczy ogółu a nie na tym tylko opiera się
      rynek.

      teraz są już naprawdę dobre okazje. Trzeba tylko taką znaleźć.
      Jest jeszcze jeden czynnik - czasem jest coś co ci bardzo pasuje z wielu powodów
      , niekoniecznie tylko cenowo i to kupisz bo nie jest kwestią czekanie na spadek
      cen , skoro możesz coś takiego już nie znaleźć bo po prostu nie jest to masowa
      inwestycja tylko np coś z rąk prywatnych.

      Co do kredytów - oczywiście , że jest ciężko dostać , że są drogie , ale może to
      jest właśnie okazja ? Oczywiście ponownie dla dla ogółu bo Ci czekają na lepsze
      czasy. Tyle , że zazwyczaj nieliczni robią największe zyski , reszta potem tylko
      kręci głową. Przykładem takiego rozwiązania może być wzięcie teraz kredytu we
      franku , na stosunkowo dużej marży. Jeśli ktoś nie ma kasy na styk to nie będzie
      się przejmował wyższą ratą. Sfinalizuje transakcje po 3.10 za franka i będzie
      obserwował kilka miesięcy jak będzie on po tym kursie , może skoczy jeszcze z
      20-30 gr a potem spadnie do średniego poziomu 2,5 - może za 6 miesięcy , może za
      16 . Wtedy taki dureń będzie miał 2 wyjścia :

      - zmieni kredyt na pln na niskiej marży i zarobi 20% wartości kredytu
      - renogocjuje umowę z bankiem lub zmieni bank i dostanie ma marży 1 % ( jak się
      sytuacja poprawi na rynkach ) i będzie płacić dużo niższą ratę którą dodatkowo
      obniży o 20 % kurs franka.

      Jak widzisz durnie zrobią kasę a Ty zapewne w tym czasie puścisz kilka
      durnowatych wpisów na forum .....

      • webcam Re: kredyt teraz czy czekać? 13.02.09, 18:40
        Bogdanie,

        Dziękuję za oświecenie mnie - w końcu wyszedłem z ciemności.

        Pewnie ci, co brali kredyty we franku za 2zł też wierzyli, że to okazja, która
        się nie powtórzy. Myślę, że akurat mieli rację, ona już się nie powtórzy.

        Piękny scenariusz kreślisz przed potencjalnymi kredytobiorcami,
        znasz dobrze kurs CHF i to nawet w przyszłości, oczami wyobraźni widzisz
        klientów banków stawiających banki pod ścianą (renegocjacja albo idę do innego,
        to już działa, zapytaj klientów mBanku), dokładnie oszacowałeś sobie, ile
        zrobisz (to twoje określenie) kasy na kredycie (do tej pory wydawało mi się, że
        to bank zarabia na kredycie, dzięki tobie oczy mi się otworzyły, klient też może
        zarabiać, hmm...).

        Nie twierdzę, że nie ma okazji, pewnie są, tylko trzeba je znaleźć.
        Tylko, że za czas jakiś takie okazje to będzie chleb powszedni,
        ale jeśli ktoś jest w gorącej wodzie kąpany, to niech bierze.




        • michola1 Re: kredyt teraz czy czekać? 14.02.09, 10:42
          tak sobie czytam to forum i doszłam do jednego wniosku. Bank MUSI zarobić, więc
          jeśli promuje kredyty np. w PLN, to znaczy, że dobre są one, ale tylko dla
          banku. Jeśli w CHF (tak było jeszcze przed rokiem), to pewnie bank myśli tylko o
          swoich zyskach.
          Teraz obserwujemy mocne ograniczenia w udzielaniu kredytów w CHF ze strony
          banków, bo pewnie dla nich jest to mocno niekorzystne.

          Dlatego (tak mi się wydaje) trzeba iść pod prąd i wybierać to co bank neguje, co
          ogranicza (oczywiście jeśli uda nam się spełnić warunki), czyli kredyt w CHF lub
          EURO. Dobrze myślę?
          • fortis_hipoteka Re: kredyt teraz czy czekać? 14.02.09, 10:52
            Jest to jeden z ciekawszych sposobów myślenia, ale całkiem sensowny smile
Pełna wersja