kamilactk
17.02.09, 23:00
Witam.
Nasza sytuacja przedstawia się nastepująco: mąż jest kierowcą,
pracuje od 6 m-cy, od marca umowa bedzie na czas nieokreślony,
zarobki na poziomie 2-3 tys netto. Ja obecnie nie pracuję,
skonczyłam studia i opiekuję sie roczną córką, do pracy pójde nie
wcześniej niż za rok ( nie ma mozliwości podjęcia pracy wczesniej,
gdyz w mojej miejscowości brak jest żłobka a pensja niani wynosiłaby
prawie tyle samo co moja)
Mąż jest włascicielem domu o wartości ok 120 - 150 tys, połozonym 20
km od Wrocławia. W domu tym obecnie zamieszkuje teść, ma służebność
bez mozliwości rezygnacji. Chcielismy wziąć kredyt na remont domu
jednak z powodów rodzinnych zmuszeni jesteśmy kupic osobne
mieszkanie. Obecnie mieszkamy u moich rodziców, nie mamy żadnych
obciążeń, rat kredytów itp.
Chciałąm zapytać:
- czy przy obecnych zarobkach męża mamy szanse na kredyt
mieszkaniowy w wysokości 100 tys, bez wkładu własnego
- czy pod hipotekę oddać można dom, który mąż posiada, czy kredyt
byłby udzielany pod zastaw mieszkania?
Z góry dziekuje za odpowiedź