mkszyna
02.03.09, 15:22
Drodzy Forumowicze, Eksperci,
Aktualnie splacam kredyt ktorego saldo wynosi ok. 320000 CHF. Oczywiscie w
zwiazku z kursem w tej chwili rata wzrosla mi znacznie (5600PLN). Caly czas
moge ja splacac, nie mam problemu z plynnoscia ale bank zaproponowal mi
nastepujace rozwiazanie:
- bank ustala stala wysokosc raty, powiedzmy 2700 PLN na 2 lata (kurs 2,5);
- po tym czasie roznica miedzy aktualnym kursem a 2700 doliczana jest do
calkowitego salda kredytu po przeliczeniu z PLN na CHF po kursie kupna za 2 lata;
- bank bierze za to prowizje 5,45% aktualnego salda po przeliczeniu na PLN po
aktualnym kursie banku. Prowizja zostaje przeliczona na CHF po srednim kursie
NBP i zostaje doliczona do salda kredytu za kilka dni. Z obliczen wynika ze
bedzie to jest jakies 18000CHF;
- bank obniża swoja marze 0,2%
Bede bardzo wdzieczny za Wasze opinie. Czy to ma sens...
Bank twierdzi rowniez ze dzieki tej operacji zwieksza mi sie aktualna zdolnosc
kredytowa....