kto ma rację - bank czy developer?

10.03.09, 19:51
Mam podpisać umowę przedwstępną kupna mieszkania u developera. Jest
tylko problem. Sprawdzałem zdolność kredytową w baknu i dostanę go
ale bank chce abym dostarczył umowę przedwstępną aby przystąpic do
wszystkich formalności. Formalności te mają trwać ok 3 tygodni. Z
drugiej strony developer chce mi umieścic w umowie przedwstępnej
zapis że bank pierwszą ratę powinien przelać w ciągu 7 dni. Coś tu
jest nie tak. Jak to roztrzygnąć? Poza tym drugi "problem" z
developerem to to że chce on aby pierwsza rata wyniosła 90% całości
sumy kredytu. Czy iść na taki zapis? Choc inwestycja ma byc oddana
na początku kwietnia... I w końcu po trzecie - nie wiem dlaczego
kompletnie - developer nie chce umiescić w umowie przedwstepnej jako
sumy całkowitej za którą kupuje mieszkanie sumy tej jaka wynika z
umowy rezerwacyjnej tj. mieszkanie+miejsce postojowe+komórka
lokatorska. Wpłaciłem już zadatek, który wyniósł pare tysięcy i
chciałbym aby równiez on był umieszczony w cenie mieszkania a
developer nie chce. Chce jako cene mieszkania w umowie przedwstepnej
umiescić cene po odliczeniu zadatku. Dla mnie to wazne bo bank daje
mi 100% kredytu na mieszkanie a jak na umowie przedwstepnej nie
będzie doliczony zadatek to przeciez bank go nie uwzgledni w sumie
kredytu. Czy mógłbym prosic o rady i komentarze?
    • bromva Re: kto ma rację - bank czy developer? 10.03.09, 20:33
      developer chce cię ewidentnie naciągnąć. 7 dni od umowy przedwstępnej na
      przelanie kasy? to absurd. chyba, że 7 dni od podpisania umowy właściwej. i
      pamiętaj, ze formalności w banku mogą się przedłużyć praktycznie bez powodu.
    • doradzamgd Re: kto ma rację - bank czy developer? 11.03.09, 18:54
      tak developer może umieścić taki zapis i jak najbardziej jest to
      możliwe. Sfinalizowanie transakcji w ciągu 7 dni od momentu
      podpisania przedwstępnej. Poza tym dokonując rezerwacji powinien Pan
      otrzymać jakieś potwierdzenie. W przypadku mieszkań od developera
      płąci się VAT i pewnie dlatego zależy jemu aby jak najmniej odczuć
      fiskusa.

      W takim wypadku pozostaje postraszyć developera skarbówką, że chce
      utaić cenę.


      Jednak faktycznie jest to absurd. W żadnym banku nie da się załatwić
      kredytu wraz z wypłatą środków w ciągu 7 dni. Na samą wypłatę banki
      mają najczesciej 3 dni. Do tego analiza wniosku, wygenerowanie umowy.

      Nie wszystkie banki wymagają umowy przedwstepnej. Wystarczy
      oświadczenie. Ale nie wiem czy to dużo zmieni. A bank jeśli ma
      refinansować wydatki związane z zakupem mieszkania musi je Pan
      udokumentować.

      Trudno jest roztrzygać kto ma racje, developer jest włścicielem
      mieszkania i to on decyduje na jakich warunkach sprzedaje. Pytanie
      czy zależy jemu na sprzedaży, czy też nie? Jeśli tak, powinien
      wiedzieć jakie są realia. Albo się Panowie dogadają lbo trzeba
      bedzie sie wycofać, bo takie terminy nie są realne.
Pełna wersja