Dodaj do ulubionych

Jak tam rzeczki w Wieliczce

02.07.09, 22:18
wylały ?

Dunajec ma się dobrze.
Obserwuj wątek
      • rita100 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 04.07.09, 21:52
        Na co liczysz, że wylejesz się i zalejesz ? ;))))0

        Przez te deszcze tylko kłopot z przetworami. Robię naleweczkę z wisienek, mocno
        nasączone będą spirytusem. Teraz właśnie puszczają soki, a jutro je zaleje
        spirytusikiem z rumem. Bydzie na zimę likierek.

        Zalewasz coś, choc jakąs marynatą ? ;))) Owoców u nas pod dostatkiem, a już i na
        orzechówkę jest czas
          • rita100 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 07.07.09, 23:41
            Co Ty opowiadasz, a toc to tradycyjny z dziada pradziada napoj spirytusowy.
            Trzeba tylko zerwac niedojrzałe, zielone orzechy w łupinach, ponacinac je i
            zalać spirytusem i już za 6 miesięcy abo i 9 miesięcy jest orzechówka jak
            balsamówka dla ciała.

            Macie tam orzechy na drzewach ?
              • rita100 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 08.07.09, 19:46
                Robić możesz zawsze. Żadna praca nie hańbi, ale czy choćby ta praca nie pójdzie
                po próżnicy, bo może nie doczekać taka pyszna orzechówka swojej dojrzałości. I
                co w tedy ?

                Coś się z naszą pogodą w Polsce robi nie tak. Jak nie upały wilgotne, to znów
                wilgotne chłodzenia i znów idzie front deszczów ulewnych.
                • dunajec1 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 09.07.09, 02:29
                  Samemu to marnie pic,nawet jak dobre,hehe.
                  A co do pogody, moze za malo modlow lub ofiary niewystarczajace?
                  Cos w tym musi byc,kraj taki wierzacy, biskupi w polityce(ooo, moze
                  to niedobrze?)zamiast prosic Najwyzszego o to co ludziom potrzebne?
                  • rita100 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 09.07.09, 23:21
                    Żadne modły nie pomogą, tu nie Egipt ;) Co ma być to bedzie. Dziś po burzy tęcza
                    zaświeciła, może wreszcie to 'odznaka' pogody.

                    Ale nie mów Dunajec, ze nie opuszczasz chatki i nie wychodzisz cos pozwiedzać ?
                    Wszystko juz znasz ?
                    • dunajec1 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 09.07.09, 23:53
                      Co tu zwiedzac jak ten kraj nie ma historii.

                      A tak z wyjazdami to tak, raz w roku jade w "gory",nazywaja sie
                      zadymione albo wedzone,tak mozna przetlumaczyc, ale to nie tak
                      blisko , tylko okolo 1100km w jedna strone ale nie sa to takie gory
                      jak Tatry, moze bardziej jak Bieszczady, tylko wysokosc tych gor
                      siega 2000metrow nad poziom morza, przecudowne strony, a jeszcze
                      spotkania z z krajowcami(indianami).Wow.
                      • rita100 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 14.07.09, 22:55
                        O hoho, każdy skrawek ziemi jest cudowny i inny. Ale jednak najmilsze i
                        najcudowniejsze zawsze jest ten skrawek ziemi gdzie zrodzeni jesteśmy.
                        Ale i ziemia , która nas wyżywiła też nam jest bliska, więc w piątek będę w
                        Wieliczce.

                        Ach Dunajec, co niedziele podrózuje, podrózuje po wsiach - jakie one sa teraz
                        cudowne, to nie ta wieś nasza dawna z chlywami i gumnami, to wieś prawie
                        pałaców, willi i uroczo zadbanych domków.

                        A co najbardziej podziwiasz tam, u siebie ?
                        • dunajec1 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 15.07.09, 16:57
                          Co tu mozna podziwiac, tylko przyrode jesli juz, tez pieknie tu
                          jest, a to co sie wali i te osady co to tworzyly "dziki zachod" juz
                          znikaja, bo wsyd ze tak powiem przynosza, i tu byla, a moze i
                          jest "dziadowizna".
                          • rita100 Re: Jak tam rzeczki w Wieliczce 16.07.09, 22:06
                            Czyli nie macie zamków, ruin, pałaców czy okazów przyrody ? Nie wierze, a ja co
                            niedzielę coś pięknego znajduje, ledwie Kraków minę i już.....


                            Znów mamy upał , znów na burze się zanosi, a męczace to powietrze jest. Wczoraj
                            to prosto do łoża mnie ściągło, sił nie miałam. Prawie 50 stopni jak w ukropie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka