Dodaj do ulubionych

Kobiety bez honoru i godności

09.09.09, 17:49
Jak można nie mieć godności, honoru, poczucia własnej wartości? Jak
można wybaczyć zdradę? Jak można być głupią i dać się upokarzać? Jak
można być z facetem, który daje innej? Czego się nie zrobi byle tylko
mieć męskie portki w domu? Jeśli kocha nie zdradza, ale wolicie sobie
wmawiać że jest inaczej. W analogicznej sytuacji facet nie wybaczyłby
wam. Zresztą faceci zawsze was będą zdradzać, bo wiedzą, że biedna,
głupia żonka i tak wybaczy.
Obserwuj wątek
    • anas68 Re: Kobiety bez honoru i godności 10.09.09, 15:24
      To co wypisujesz, to totalne bzdury. Obrazasz kobiety, ktore nie
      poszly po najmniejszej lini oporu zostawiajac RODZINE. Bo kiedy
      mezczyzna zdradza, niszczy nie tylko wiez kobiety i mezczyzny, ale
      krzywdzi cala rodzine. Nie splycaj, piszac o "portkach w domu". To,
      po parunastu latach malzenstwa sprawa drugorzedna. Sa jeszcze
      dzieci - z pewnoscia ich jeszcze nie masz, skoro nawet nie wpadles
      na pomysl, ze kobieta stara sie je chronic.
      A "biedna, glupia zonka i tak wybaczy"? MOze. Moze nie. Moze
      odejdzie, kiedy przyjdzie na to czas.
    • joanna9969 Re: Kobiety bez honoru i godności 10.09.09, 17:59
      Jak można nie mieć godności, honoru, poczucia własnej wartości i dawać żonatemu.
      Jak można być głupia i dać się upokarzać dając się bzykać pokątnie i wierzyć w
      to ze on z żona nie sypia i łącza ich tylko dzieci , kredyt ...
      Jak można być z facetem, który codziennie wraca do małżeńskiego ciepłego
      łóżeczka i żonki.
      Czego się nie zrobi byle tylko mieć męskie portki
      Jeśli kocha się jest się z ta osoba uczciwym i nie bzyka się jej pokątnie.
      Zreszta faceci będą zdradzać, bo wiedza, ze jakaś głupia i naiwna laska do
      pokątnego bzykania zawsze się znajdzie.
      • sempronia87 Re: Kobiety bez honoru i godności 20.09.09, 20:55
        A co? Awantura na cztery fajerki i wyrzucenie za drzwi to takie godne i honorowe? Trzeba być ponad to. Każdemu może sie prztrafić zdrada, choć wydaje mu się to niemożliwe... Uratowanie rodziny dla dobra dzieci- to jest honor... a unoszenie się honorem to źle pojęta duma tylko. Zdrada to wina i sprawa sumienia kochanków, a nie ujma dla osoby zdradzonej. To jest poza nią, choć ja to bezpośrednio dotyka.
        • diabla_adwokat Re: Kobiety bez honoru i godności 22.06.10, 11:49
          To chyba tak naprawdę zależy od powodów dla których kobiety/ żony wybaczają. Bo
          są takie, co dla dobra rodziny i dla ratowania relacji matka - ojciec - dzieci.
          I to faktycznie jest wielki honor i wielki wysiłek. Ale są i takie żony, co
          sobie swoje przebaczenie przeliczają na złotówki. Ktoś powiedział na którymś
          forum, ze chciałby zobaczyć, o ile spadnie współczynnik wybaczania przez żony,
          gdyby były one zupełnie zależne finansowo i rozwód nie pogorszyłby ich sytuacji
          materialnej. Smutne, ale prawdziwe.
          • marlesek Re: Kobiety bez honoru i godności 25.06.10, 20:54
            wybaczci pisezcie o rodzinie dzieciach itp, jak mozna mowic o rodzinie pełnej
            kochajacej sie gdy ojciec nie ma szacunku do matki swoich dzieci, bo skoro
            zdrdził to nei sznuje kobiety ktora przy nim jest na dobre i na złe, to ma byc
            rodzina. gdybym wiedziała ze muj ojciec zdrdza moja mame to bym mu napluła w
            twarz i kazł zdychc!!!
        • marlesek Re: Kobiety bez honoru i godności 25.06.10, 21:02
          do semopronia87 to co piszesz jest chore, co by było z twoim honorem gdybys był
          zdrdzona umiałabys isc z kims kto cię zdroadzil do łozka i udwac ze jest ok grac
          kochajaca zone szczesliwa ktora ma cudownego meza,? czym jest dla ciebei zdrada
          bo dlamnei to brak szacunku i pokazanie kobiecie z ktora sie jest ze jest nikim
          zerem sciera ktora mozna zdradzic a ona i tak wybaczy i bedzie udawała przed
          soba i całym swiatem ze ma cudownego meza i swietna rodzine. dla dobra dzieci
          mamy udawac grac i byc nieszczesliwymi, zdrady sie nei da zapomniec ona boli
          zawsze i bedzie bolała i wczesneij czy pozniej zbierze sie żniwo tego zycia w
          kłamstwie dal dobra czegos.
          • dodi12.0 Re: Kobiety bez honoru i godności 24.08.10, 21:05
            Póki, nie zostałam zdradzona, też wszystkim noakoło i sobie
            mówiłam , że nie mogłabym być z kimś kto mnie zdradził.Ostatnio
            okazało się że mąż mnie 2 lata temu zdradził, ale postanowiłam
            zapomnieć o tym , nie wracać do tego bo to boli jak cholera, dla
            dobra rodziny, dla córki, na dobre i na złe chciałam dalej z nim
            byc.tyle że on znalazł sobie nową koleżankę, może nie mam honori i
            godności dla samej siebie, ale jeśli jemu zaczęło by zależeć na
            utrzymaniu tego małżeństwa, jeśli pokazałbyb że żałuje to mogłabym
            dalej z nim żyć, choć wiem ,że nie było by lekko.
      • fionapl12 Re: Kobiety bez honoru i godności 24.11.11, 03:50
        super to ujełas.. mysle, ze w duzej mierze winne sa dziewczyny, ktore uwodza zonatych mezczyzn.. a niedostpne i nieznane- =zawsze przyciaga bardziej niz dlugo juz znana, nudna zona.. smutne.. przemyslcie zanim wejdziecie w romans z zonatym lub mezatka.. kiedys kazdy odpowie za swoje czyny..
    • jowiszwife Re: Kobiety bez honoru i godności 10.02.11, 18:38
      Jestem pewna, że nigdy nie zostałeś zdradzony przez osobę którą kochałeś.Masz rację, zdrady się nie da wybaczyć.Ale w kwestii pozwolenia partnerowi, by został-nie masz racji.Jestem na początku-borykam się z decyzją od 2 m-cy.Godność, honor i poczucie wartości rozumiemy inaczej.Godnie to możńa przyjąć tą wiadomość o zdradzie ale honorem się ująć można tylko, gdy nie ma dzieci w związku.Gdy są, trzeba się kierować ich dobrem i o honorze zapomnieć.A poczucie wartości?Tak, jest mocno nadszarpnięte przez zdrajce,ale czy kobiety godzą się na trwanie w związku dlatego, że nie wierzą w swoją wartość?-bzdura.Te, które próbują odbudować związek stawiając swoje warunki mają w pamięci czasy, gdy partner był kochającym i oddanym przyjacielem.Może czasem trudniej rewitalizować stare niż znależć nowe, ale czasem warto się pomęczyć, podobno- ja w to jeszcze nie uwierzyłam.Najchętniej bym uciekła od całej tej strasznej i wykańczającej mnie sytuacji i to nie z powodu honoru, tylko tchórzostwa i braku sił.
      • landis85 Re: Kobiety bez honoru i godności 25.11.11, 09:03
        a wiesz co to jest przysiega malzenska?
        ja slubowalam mezowi milosc, wiernosc, i nie bylo tam formulki ze dopoki maz mnie nie zdradzi, tylko.... az do smierci
        niektorzy ludzie dojrzale podchodza do sakramentu malzenstwa i do tego co przysiegaja ;)
        i pisze Ci to osoba zdadzana przez meza w dodatku mloda ( 26 lat)

        ale kiedys, kiedy nie bylam zdradzana tez wydawalo mi sie ze zdrady nie wybacze, ze to oznacza koniec a co najdziwniejsze ten koniec kojarzyl mi sie wlasnie z moim honorem , szacunkiem do siebie
        teraz honor i szacunek do siebie kojarzy mi sie z moim zdaniem nienarzuconym przez meza czy inne osoby
        jestem wierna raz danemu slowu i nikt tego nie zmieni
        i czuje sie dumna z tego powodu :)
    • kajetanlis hm... 23.10.13, 01:58
      nie zgadzam się z Twoją opinią. Badania pokazuję, że ok. 30 proc. ludzi, niezależnie od płci, wybacza zdradę i próbuje coś naprawić. Jeśli dla Ciebie ratowanie związku, np. kiedy zdrada była jednorazowym wyskokiem, jest nieszanowaniem się... to trochę ci współczuję. Zdrady to naprawdę nie zawsze takie proste sytuacje, bo krzyżuje się tu wiele spraw...
      Co innego, jeśli to zdarza się po raz drugi albo jeśli osoba zdradzona nie potrafiłaby wybaczyć, zapomnieć albo nie chce po prostu kontynuować związku z nadszarpniętym poczuciem bezpieczeństwa...

      Polecam 2fajny artykuł do przeczytania, bo ciekawie pokazuje rózne aspekty zdrady.
      www.pieprzenie.net/zdrada-ma-rozne-oblicza/
      • jedynybasek5 Re: hm... 03.12.13, 11:28
        Nigdy nie możemy być pewni jak ludzka psychika zadziała... Ja zawsze myślałam, że jeśli zdradzę to będę miała wielkie wyrzuty sumienia, a mąż- jeśli się dowie to mnie zostawi. Tak zawsze mówił...A dzieje się zupełnie odwrotnie... Ja wyrzutów nie mam, choć wiem, że skrzywdziłam, a mąż stara się ratować wszystko...

        --
        alteregoo.bloa.pl

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka