Dodaj do ulubionych

czy on mnie zdradza????

08.09.08, 16:26
Witam wszystkich na tym forum
oczywiście to nie przypadek że tu piszę.
Ostatnio moje życie to męka, cały czas drżę o nasz związek.
Zastanawiam się czy mnie zdradza, przeszukuję ubrania, sprawdzam
komórkę i meile, komputer i historię odwiedzanych stron oraz cookisy.
Najgorsze jest to że on wie że to robię.
Ale mnie okłamuje, założył sobie skrzynkę na innej stronie i idzie w
zaparte że nie ma. czyści historię i cookisy.
Sprawdzam komórkę, ale zastanawiam się czy czsami nie ma drugiego
numeru.
Normalnie obłęd, chore zachowania.
Czekam aż wpadnie. Nie wiem co robić nie mam dowodów, zaczeło się od
odczytanego smsa, z którego się wybronił że jakaś sobie wyobraziła
nie wiadomo co i do niego od 2 dni wypisuje, uwierzyłam, jednak z
trudem bo wcześniej na bilingach numer się nie pojawiał i później
już też.
Wiem że ma w tajemnicy meila, niestety nie znam hasła aby zobaczyć z
kim pisze.
Napisałam jako inna babka, nie uwieżycie odpisał
wkurza mnie to
Co wy o tym sądzicie???? co byście zrobili????
Obserwuj wątek
      • naiwna01 Re: czy on mnie zdradza???? 08.09.08, 17:02
        Jak na razie są to tylko rozmowy, zwierzanie się z problemów w
        związku.
        Zrobiłam tak, bo nie wiedziałam jak go sprawdzić
        z tym meilem.
        Ciekawa jestem z kim jeszcze pisze. Na mój nos coś tu śmierdzi i już.
        Kasuje cookisy i historię, osoba nie mająca nic do ukrycie nie robi
        tak. Zagadnięty o nowego meila, mówi, że już nie korzysta.
        Czasami bym mu historię rozmowy rzuciła w twarz, ale chyba jeszcze
        poczekam, może się czegoś ciekawego dowiem......
        • ferro2 Re: czy on mnie zdradza???? 08.09.08, 19:01
          a moze teraz pokazac, ze wlasnie Ci nie zalezy, nie sprawdzaj go,
          tym bardziej, ze wie, zrob pauze, a potem z nienacka zaczniej to
          samo:)) ale uwazaj, bys sie nie wykonczyla nerwowo, bo jak chce
          zdradzac to nikt i nic go przed tym nie powstrzyma.
          • naiwna01 Re: czy on mnie zdradza???? 08.09.08, 19:14
            no właśnie się wykańczam nerwowo,
            tyle lat było ok, nawet na myśl by mi nie przyszło że coś mu może po
            głowie chodzić.
            Wiem że szuka kontaktów z innymi osobami, potrzebuje rozmowy,
            ze mną jak się dowiedziałam przypadkiem (meil) nie może porozmawiać.
            Jestem dla niego matką dzieci a nie żoną.
            Bardzo to przykre, strasznie to przeżywam, zwłaszcza że się
            naprawdę staram. Wychowuję dziecko, jestem teraz w ciąży.
            Może terapia małżeńska????
            Czy ktoś ma jakieś doświadczenia lub adresy w Warszawie.
            • kryniakrysia Re: czy on mnie zdradza???? 02.10.08, 17:04
              skoro wiesz, czego mu brakuje w waszym zwiazku to masz szanse zaczac
              dawac mu to czego potrzebuje. rozmowa to cos wiecej niz tylko
              poinformowanie o tym co sie dzialo w domu czy jakie rachunki trzeba
              poplacic.
              rozmowa to mowienie m.in. o uczuciach - mozesz mu powiedziec, ze
              boisz sie o przyszlosc waszego zwiazku, ale bez oskarzania -
              powiedz, ze np. czujesz sie samotna gdy go nie ma calymi dniami -
              info o uczuciu! moze to cos, czego mu potrzeba?
              masz wiedze to ja wykorzystaj.
              i nie upokarzaj samej siebie przez taka kontrole jaka uprawiasz!
    • argo40 Re: czy on mnie zdradza???? 09.09.08, 18:13
      Przeszłam to samo, ale to nic nie daje. Długo będzie się pilnował, a ty umrzesz z zazdrości. Wszyscy piszą postaw sprawę jasno - ale tak sie nie da. Nazwie cię paranoiczka, że historię jego romansu i zdrady to ty juz masz ułożoną w głowie chociaz ona zadnej granicy nie przekroczył. Zostawi cię z problemem sama i powie, ze sama musisz sobie poradzić, ale będzie wracał codziennie do domu choc spóźniony - wiesz po co po czystą koszulę, dobre śniadanie i kanapki do pracy z wygodnictwa. W nowym związku musiałby się wykazać, cos dać od siebie, a u ciebie już nie musi. Wie , że jesteś i zawsze będziesz - to jest najgorsze w tym wszystkim.
        • jula69 Re: czy on mnie zdradza???? 10.09.08, 23:49
          to przerazajace, z wlasnego doswiadczenia wiem ze masa facetow zdradza swoje
          zony, nie wiem czy szukaja przygody, rozmowy czy czego jeszcze...
          Kolezanko droga zycze Ci spokoju i opanowania w tym wszystkim :)
          • katja70 Re: czy on mnie zdradza???? 18.09.08, 22:51
            jeśli uważasz, że każda forma nielolajności Twojego faceta jest
            powodem do zakończenia związku to drąż temat, a jak dowody bądą
            klarowne pożegnaj pana. Ale jeśli zamierzasz uzyskać dowody zdrady
            tylko po to aby demonstracyjnie wybaczać, a potem zamienić Wasze
            wspólne życie w piekło odpuść sobie. Z dwojga złego lepiej żyć
            spokojnie biorąc wszystko za dobrą monetę, niż przeżyć nastepnych
            ileś lat jako żandarm, szpieg..etc. Ockniesz sie wtedy jako stara
            rozgoryczona wściekła baba a latka uleciały...
            Ps. To mój punkt widzenia z mojego siedzenia nie będąc w sytuacji
            jw. mogę sie mylić:)
    • nilscire Re: czy on mnie zdradza???? 24.09.08, 20:03
      Szczerze? Jesli moj partner, ktorego kocham bez reszty zaczalby mnie
      kontorlowac, to sama bym odeszla.
      Jesli Cie zdradza, albo choc o tym mysli, to znaczy, ze w waszym zwiazku jest
      jakis problem. Nie mowie, ze w Tobie jest problem, ale pewnie wspolnie sobie
      wypielegnowaliscie cos, co sprawia, ze nie jest "jak dawniej". Czy ktos, kto ma
      zaspokojone wszystkie potrzeby szuka czegos na zewnatrz, albo jest nieszczesliwy
      i zdesperowany?

      > przeszukuję ubrania, sprawdzam
      >komórkę i meile, komputer i historię odwiedzanych stron oraz cookisy.
      Sorry, ale w tym momencie to juz Ty masz problem. Przypuscmy, ze zdradza z
      premedytacja (odpukac!!!) - to co? Bedzie sie kamuflowal tak dlugo, jak bedzie
      chcial, a Ty popadniesz w paranoje taka, ze tylko bedzie utwierdzala go w
      slusznosci "ucieczek" od Ciebie. A jesli nie zdradza.... to sama sobie dopowiedz
      do czego mozesz doprowadzic tym, co teraz robisz.

      Zylam kiedys w zwiazku z kims, kto mial lekkiego hopla na punkcie kontrolowania
      czy aby jestem mu wierna. Wiesz co? Po kilku miesiacach mialam prawdziwa chec
      faktycznie go zdradzic i to tak, zeby mnie przylapal. Na szczescie zamiast tego
      salwowalam sie ucieczka.
      • kingas38 Re: czy on mnie zdradza???? 24.09.08, 22:28
        A Ja żyłam w związku w którym ufałam ,wierzyłam a druga połowa
        kontrolowała,bo sama zdradzała i wiedziała jak to jest... w momencie
        kiedy dotarło do mnie że to nie jest objaw ,,miłości" tylko
        zwyczjnej kontroli nad swoją ewentualną wpadką dałam za wygraną.
        • nilscire Re: czy on mnie zdradza???? 25.09.08, 10:11
          Kinga, u mnie tez sie wtedy tak okazalo :-/
          Co nie zmienia faktu, ze brzydze sie kontolowaniem! Mam na tyle szacunku do
          siebie samej, ze nie mam zamiaru ponizac sie w ten sposob! Jestem z kims dlatego
          ze mu ufam. I naturalne jest, ze ja mam kolegow, on kolezanki - w koncu zyjemy
          w normalnym swiecie a nie w osadzie amiszow. Niemniej potrzeby emocjonalne i
          seksualne zaspokajamy w zwiazku i nie ma powodu do nieufnosci.
    • maja1213 Re: czy on mnie zdradza???? 26.09.08, 08:24
      Witam i od razu współczuję mąż mnie zdradził,przypadkiem
      naprawiając jego tel.dostał sms zdębiałam.Oczywiście na początku się
      nie przyznawał jak kazałam mu się wynosić zaczął mówić.Rozumiem
      cię,bo też nigdy bym się nie spodziewała że on może mnie
      zdradzić.Był to krótki romans,ale był faktu nic nie zmieni.Gdy
      podjełam decyzje o rozwodzie okazało się że jestem w ciąży,kolejny
      szok tyle staraliśmy się o dziecko i nic a tu już byłam w
      2msc.Wrócił skruszony bo mu pozwoliłam,ale przez pierwsze msce to
      ciągle spradzałam tel.rejestr połączeń,smsy wysyłane,kazde
      spóżnienie traktowałam jak zdradę.I powiem ci tak nie warto się
      denerwować,po1 nic nie znalazłam,jak on zechce to pójdzie mnie
      zdradzić a ja pojęcia mogę o tym niemieć,bo upilnować sie
      nieda.Teraz jest tyle możliwości,że musiałabyś być detektywem
      zeby,wyszpiegować szystko.Niepotrzebnie się stresujesz,teraz
      potrzebny ci spokój a nie nerwy.Gra nie warta świeczki jak zdradza
      to wież mi wpadnie kwestia czasu,każde kłamstwo kiedyś
      wyjdzie.Rozumiem że ta niepewność cię dobija ale głową móru nie
      rozbijesz.On moze mieć dodatkową satysfakcję że ci tak strasznie na
      nim zalezy,odpuść trochę spokojnie przyglądaj się na jego
      zachowanie.Może on tylko flirtuje z tymi dziewczynami,musisz
      szczerze z nim porozmawiać,zasługujesz na szczerość,głowa do
      góry,nie denerwuj się bo w nerwicę wpadniesz lub depresje a z tym
      żartów niema,długotrwały stres moze odbic się na twoim zdrowiu a to
      ty i dzidzia są najwazniejsze.życzę dużo zdrówka,spokoju i oby twoja
      sytuacja szybko sie rozwiązał,bo może on wcale cie nie zdradza?
      pozdrawiam:)
    • alexander_supertramp Re: czy on mnie zdradza???? 26.09.08, 19:39
      Wiesz, zastanawiam się co tak naprawdę chcesz osiągnąć w tym związku? Czy to, że znajdziesz "dowody" cokolwiek zmieni? Już w tej chwili nie ufasz swojemu mężowi i jesteś z tego powodu nieszczęśliwa. Czy to nie wystarczy, żeby podjąć jakieś kroki? Porozmawiać z nim szczerze i powiedzieć, że nie możesz żyć w taki sposób i jeżeli nic się nie zmieni to odchodzisz. Powiedzieć wprost o swoich podejrzeniach i zapytać dlaczego tak robi. Jeżeli wasz związek jest do uratowania to on się zmieni. Ale jeżeli jest z Tobą tylko z przyzwyczajenia i po prostu brak mu odwagi, żeby pierwszemu odejść to nic się nie zmieni a wtedy Ty powinnaś ten związek zakończyć. Wyobraź sobie taką sytuację, że rzeczywiście Cie zdradza, będziesz go kontrolować ale on będzie na tyle sprytny, że nie da się złapać tj. nie da Ci znaleźć rzeczywistych dowodów. A Ty będziesz żyć w takiej nieufnośći i strachu. Taki stan może trwać wiele lat. Myślisz że będziesz w takiej sytuacji szczęśliwa?

      Pzdr,

      A.
      • argo40 Re: czy on mnie zdradza???? 27.09.08, 09:30
        aleksander_supertramp
        Przepraszam, ale nie czytałam twoich wczesniejszych wypowiedzi - jezeli takowe są, ale myslę, że tez jestes po przejściach. Podchodzisz do tematu bardzo rzeczowo i z dystansem. "Szpiegowanie" nic nie daje - człowiek tak sie zadręcza, ze przestaje jeść, spać, funkcjonować. Nie warto. Chciałabym oczywiście wiedziec, ze szczegółami - teraz. Ale czy jak sie dowiem to będzie mi lżej.Czy nie popadnę w drugą paranoję zadręczania siebie. Czasami dochodze tez do wniosku, że może mój romansik poprawiłby mi samopoczucie. Ale czy wtedy będę mogła normalnie życ. Jeżeli masz jakies doswiadczenia na ten temat. napisz.
        • alexander_supertramp Re: czy on mnie zdradza???? 29.09.08, 11:01
          Zgadzam się z tym, że szpiegowanie nie ma sensu. Zaufanie jest najważniejsze w każdym związku. Jeżeli go nie ma to długo on nie przetrwa, a nawet jeżeli długo to będzie to tylko ułuda szczęśliwego związku. Inaczej trzeba rozwiązywać problemy. Ale czy Twój "romansik" coś zmieni? Czy sprawi, że zaczniesz ufać swojemu partnerowi? Czy stanie Ci się obojętne jego zdradzanie? Chyba nie tędy droga.

          Pzdr,

          A.
      • naiwna01 Re: czy on mnie zdradza???? 28.09.08, 05:59

        > Porozmawiać z nim szczerze i powiedzieć, że nie możesz żyć w taki
        sposób i jeżeli nic się nie zmieni to odchodzisz. Powiedzieć wprost
        o swoich podejrzeniach i zapytać dlaczego tak robi. Jeżeli wasz
        związek jest do uratowania to
        > on się zmieni.

        No niestety łatwe to nie jest, wiele razy już próbowałam rozmawiać,
        mowiłam, co czuję ..... , po pierwsze było powiedziane że
        przesadzam i coś sobie wymyśliłam, że mu zależy na mnie i rozinie
        poprawa zachowania owszem była
        ale pisanie meilii nie ustało, i co najgorsze zaproponowł "fikcyjnej
        babce" (czyli mnie) spotkanie i wymianę nr telefonów
        aby pogadać

        TA sytuacja już mnie dobija i przerasta



        Ale jeżeli jest z Tobą tylko z przyzwyczajenia i po prostu brak
        > mu odwagi, żeby pierwszemu odejść to nic się nie zmieni a wtedy
        Ty powinnaś te
        > n związek zakończyć. Wyobraź sobie taką sytuację, że rzeczywiście
        Cie zdradza,
        > będziesz go kontrolować ale on będzie na tyle sprytny, że nie da
        się złapać tj.
        > nie da Ci znaleźć rzeczywistych dowodów. A Ty będziesz żyć w
        takiej nieufnośći
        > i strachu. Taki stan może trwać wiele lat. Myślisz że będziesz w
        takiej sytuac
        > ji szczęśliwa?
        >
        > Pzdr,
        >
        > A.
        • alexander_supertramp Re: czy on mnie zdradza???? 29.09.08, 10:38
          Hej,

          To pytanie na co czekasz? Tak naprawdę masz dowód w postaci tego maila na to, że coś jest nie tak. Czujesz się nieszczęśliwa i oszukiwana. Chcesz się tak czuć całe życie? A może lepiej podjąć jakieś decyzje i zacząć działać. Zacząć myśleć o swoim życiu bo naprawdę jest krótkie...

          Pzdr,

          A.
        • nilscire Re: czy on mnie zdradza???? 29.09.08, 22:29
          Jej, kobieto ile Ty masz lat?
          Nie dostrzeglas dotychczas, ze na swiecie sa dwie plcie. I nie ma fizycznej
          mozliwosci aby kontaktowac sie tylko z przedstawicielami swojej plci, "bo zonka
          tego by sobie zyczyla".
          Czy Ty nie masz kolegow, znajomych, sasiada, ktorego lubisz? Czy fakt, ze sie z
          kims nawet idzie na kawe znaczy, ze sie z nim sypia? No prosze Cie!
          Sama utrzymuje kontakt mailowy z facetem z ktorym bylam dawno temu zareczona. I
          jakos nie mam zamiaru z nim sypiac! Co wiecej - na szczescie moj Partner jest
          normalny i nie widzi w tym nic zdroznego.

          Jeszcze jedno - fakt, ze maz wie, ze go obsesyjnie kontrolujesz i jeszcze nie
          zdradzil Cie tak, zebys miala pewnosc i mogla go obwiniac, swiadczy, ze facet
          jest swiety, albo kocha Cie tak bardzo, ze wszystko znosi. Moze wiec czas
          zamiast szukac nie wiadomo czego i doprowadzic swoim absurdalnym zachowaniem do
          prawdziwej tragedii (znasz regule samospelniajacego sie proroctwa?)moze wreszcie
          zajmij sie wasza relacją? Moze czas z mezem porozmawiac? Przytulic sie? A nie
          histeryzowac i oskarzac o Bog wie co? Cos chyba po drodze zgubiliscie, wiec moze
          warto o to zawalczyc?
          A jesli nie warto, to droga wolna. Czas na szacunek dla samej siebie! Trase do
          drzwi chyba znasz?
    • nawrocona5 Re: czy on mnie zdradza???? 30.09.08, 08:24
      Skoncentruj się nie na tym, czy już zdradził ale na problemach w waszym związku.
      Być może mówi prawdę i jeszcze nie zdradził. Ale szukanie kontaktów z innymi
      kobietami świadczy o tym, że coś się skończyło między wami. Jeśli ci zależy to
      schowaj dumę do kieszeni i postaraj się wybadać, czego jemu w tym związku brakuje.
      Jeśli bedziesz nadal traciła czas na głupoty czyli śledzenie go to nic nie
      zyskasz o on prędzej czy później znajdzie zrozumienie i pocieszenie u innej
    • pyzz Re: czy on mnie zdradza???? 30.09.08, 20:59
      Takie szpiegowanie mnie przeraża. Nie wyobrażam sobie, abym był zdolny do czegoś
      takiego.
      Takie szpiegowanie to poza tym samospełniająca się przepowiednia. Jeżeli wydaje
      Ci się, że zapanujesz łatwo nad tymi uczuciami, że nie zamienią się one w manię
      to się mylisz. Jeżeli myślisz, że on Twojego nowego, wrogiego stosunku do niego
      nie wyczuje, też się mylisz.
      A efekt jest taki, że jeżeli facet będzie żył z żoną, dla której bez przerwy
      będzie na cenzurowanym, traktowany z nieufnością i wrogością, to jeżeli spotka
      kobietą, traktującą go z sympatią to żonę zdradzi.

      Niestety, przepraszam, ale nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że osoba, która
      swego partnera szpieguje i nieustannie sprawdza, jeżeli zostanie zdradzona
      będzie miała po prostu za swoje.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka