Dodaj do ulubionych

Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę?

30.09.08, 14:51
No właśnie - zachować resztki szacunku dla siebie i drugiej osoby
mówiąc jej prawdę, czy zataić, zwłaszcza jeśli była to chwila
słabości, pomyłka... ???
Obserwuj wątek
    • nawrocona5 Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 02.10.08, 18:53
      Jeśli to była chwila słabości to po co?
      Aby ulżyć swojemu sumieniu taką pokrętną logiką typu "co prawda zdradziłem/am
      ale jestem uczciwy/a?"
      Poprawić sobie wizerunek we własnych oczach?

      To zależy jakie masz priorytety. Jesli twoj związek jest najważniejszy to nie
      mów i borykaj się samotnie z wyrzutami sumienia -
      Jeśli najważniejsze jest twoje dobre samopoczucie i myślisz, że takie wyznanie
      ci pomoże to zrób to ale ze świadomością konsekwencji.
      Nie licz na to że ukochana osoba zachwyci się twoją uczciwością i na pewno ci
      wybaczy.
    • lalka122 Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 14.01.10, 13:32
      Trudno mówić o szacunku dla samej siebie.Jakiś czas temu przespałam się z kumplem mojego faceta.To był błąd.Nie wiem co mi wtedy odbiło,mogę się jedynie tłumaczyć,że byłam pod wpływem alkoholu.Ale to i tak mnie nie usprawiedliwia.Żle się z tym czuje i nie wiem jak mam się zachowywać przy swoim facecie i jego koledze.Proszę o pomoc
      • marta_51 Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 04.02.10, 16:38
        No pewnie: "Po co babcie denerwowac, niech sie babcia cieszy..." czy ktos tu
        pamieta te piosenke Mlynarskiego? Oto link:
        www.youtube.com/watch?v=UD_92d8s0EI&feature=PlayList&p=7F862738E30F21B3&playnext=1&playnext_from=PL&index=40
        Mam na ten temat zupelnie inne zdanie. Kochanemu mezczyznie wybaczylabym zdrade,
        bo nienawidze zycia w zaklamaniu. Bo kazdy ma prawo do bledu, do chwili slabosci
        po alkoholu czy bez. Ale kiedy juz wytrzezwieje i ochlonie, powinien przywrocic
        zwiazkowi autentycznosc, ktorej go pozbawil. Dziwne dla mnie, ze tyle ludzi woli
        byc oklamywanych, przeciez jesli pertner zdecyduje sie z wlasnej i
        nieprzymuszonej woli wyznac bolesna prawde, to chyba zasluguje na zaufanie i
        uznanie, bo zdobyl sie na akt cywilnej odwagi. Mozna byc pewnym, ze duzo go to
        kosztowalo.
        • uleczka_k Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 11.02.10, 20:15
          Mylisz kwestie: to nie jest sprawa wyboru: czy chciałabyś się dowiedzieć. Na tak
          postawione pytanie byłoby tyle odpowiedzi ilu forumowiczów. (osobiście wolałabym
          się dowiedzieć, stojąc przed takim wyborem). Ale chodzi o to czy mówić, przyznać
          się. Chodzi o to, żeby w jakiś sposób pokierować nie tylko swoim życiem. Jeśli
          wiesz, że zrobiłaś coś głupiego to lepiej stul dziób i sama cierp. Sama - czyli
          nie narażaj niepotrzebie drugiej osoby na takie przejścia.
          Poza tym, myślę, że rozumieją to tylko te ososby, które to przeszły.
        • gorn73 Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 12.02.10, 19:05
          Bzdura. Ty nie zostałaś zdradzona, prawda? Bo gdybys wiedziała ile
          bólu niesie taka wiedza, w zyciu nie napisałabys takiego posta.
          Ja oddałbym wszystko aby nigdy nie dowiedziec sie o zdradzie. Bo to
          trauma koszmarna.
          Gdzies znalazłem stwierdzenie, że psycholodzy kliniczni uwazają
          cierpienie psychiczne osoby zdradzonej za porównywalne z bólem jaki
          niesie ze soba śmierć bliskiej osoby.
          I moim zdaniem maja rację. Ja np. własnie tak się czułem. jakby
          umarł ktoś kogo kocham.
          • marta_51 Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 13.02.10, 10:24
            Gorn, nie wiem wprawdzie, czy to do mnie, ale zakladam, ze tak.
            Zostalam zdradzona nie raz i wlasnie dlatego mam takie zdanie. Bylam w sytuacji,
            kiedy wszyscy znajomi wiedzieli o zdradzie - oprocz najbardziej zainteresowanej
            czyli mnie. I dla mnie to wlasnie bylo najbardziej uwlaczajace. Dla Ciebie to
            bzdura - bardzo arbitralne - dla mnie kwestia zapatrywan, przy czym moje nie sa
            jedynie sluszne. Zdrade czy jakakolwiek wynila z lekkomyslnosci nielojalnosc
            potrafie wybaczyc, rozmyslnego oklamywania latami nie. Ty masz inny poglad, masz
            do niego prawo.
            • bitti Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 11.03.10, 22:43
              dokladnie tak. ja tez sie tak czuje jakby umarl mi ktos bliski. od
              tamtych wydarzen minal ponad rok i jestem z kims innym.
              to co sie stalo zniszczylo mnie totalnie. duzo wycierpielismy przez to
              oby dwoje. nie potrafie juz zaufac a zwiazek w ktorym jestem teraz po
              prostu jest. czasem nie cieszy a czasem mam wszystkiego dosc.
              podswiadomie szukam dowodow zdrady i placze wspominajac tamte
              wydarzenia.
              gdyby to bylo mozliwe oddalabym wszystko by pozbyc sie tej swiadomosci.
              --
              ...
    • sweetty A co jeżeli ?? 15.03.10, 13:06
      Zona mówi mi, że mnie nie już nie kocha (mamy 2 letnie dziecko) że
      wczoraj mnie zdradziła z kolegą z pracy i że gdyby on (ten kolega)
      tu był to ona by się do niego przytuliła a nie do mnie??? Po 2
      tygodniach mi natomiast mówi, że to nie prawda, że tylko się z nim
      całowała, natomiast o spaniu powiedziała mi, abym się zdenerwował i
      wyprowadził, zostawiając jej nowe mieszkanie ... :(
    • drapichrusta Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 02.09.17, 11:08
      Zdrada to nie chwila slabosci, to indywidualny, samodzielny swiadomy wybor i decyzja, A czy mowic? To zalezy czy wolisz zyc w prawdzie czy w zaklamaniu, ale musisz wiedziec ze ta prawda to czesto trauma do konca zycia, ot chocby tylko brak zaufania, juz nigdy nikomu tak w pelni nie zaufasz, gdy dowiesz sie o tym ze ktos cie zdradzil, owszem to wl brak uczciowsci i szacunku bardziej boli niz sam sex, a gdy ten ktos sie dowie nawet po latach (bo prawda zawsze wyjdzie na jaw) to jak sie pogodzic ze swiadomoscia ze ktos nigdy nie byl wobec ciebie szczery i uczciwy?) Racaja moze byc tylko w jednym, czesto ludzie mowia o tym ze zdradzili, tylko po to by sie wybielic,i pozbyc wyrzutow sumienia, ale tak naprawde to probuja zrzucic ten balast z siebie na swojego partnera ktorego zdradzili. Zdrada to wielka trauma, to ogormny bol, to trucizna ktora zatruwa serce umysl i dusze drugiego czlowieka.
      I jeszcze jedno, gdy ktos cie zdradzil to smutna prawda jest taka ze nie m mozliwosci abys kiedykolwiek byl w peni szczesliwy z ta osoba.
      Poza tym gdy ktos zdradza to znaczy ze zwiazku juz nie ma, jedyne co mozna zdobic to odsuwac w czasie jego zakonczenie, nawet przez wiele lat.
      Zdrada niszczy i rujnuje ludziom zycie, taka jest smutna prawda.
      Ale potwierdzam zdanie innych, ja tez wolabym sie nigdy nie dowiedziec, zycie z ta swiadomoscia to udreka, to niszczy i burzy tak wiele, w wielu aspektach, czesto juz bezpowrotnie i nieodwracalnie. Najlepiej powiedz, zniszczysz i zatrujesz komuś zycie, ale sam bedziesz "uczciwy", h.j z tym ze kogos bedzie bolec.
      Nie pozdrawiam.
      Na pohybel zdradzieckim sukom i fiutom.
    • mala_mi_2018 Re: Powiedzieć o zdradzie czy ukryć prawdę? 17.06.18, 13:12
      masakra jakaś normalna, kobiety radzą facetowi, żeby ukrywał zdradę, czyli same wolałybyście żyć w zakłamaniu i niewiedzy i dowiedzieć się przypadkiem po latach - toż to dopiero wtedy byłby szok? życie ogólnie jest ciężkie i nie rozpieszcza, tragedie dzieją się i tak czy tego chcemy czy nie na różnych płaszczyznach życia i trzeba się z tym pogodzić i nawet najgorsza prawda jest lepsza od najsłodszego kłamstwa. jestem zdania, że szczerość w takiej sytuacji to podstawa niż życie w poczuciu że oszukuje się tę druga osobę...ja bym nie mogła żyć w takim zakłamaniu i wolałabym wiedzieć - gdyby facet mi się nie przyznał odrazu, a np. w kłótni po latach lub wyszło przypadkiem, to wtedy bym się całkiem załamała i mogłabym się zemścić...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka