Dodaj do ulubionych

trudno być wiernym..

30.06.09, 14:45
gdy niektóre kobiety są tak natrętne..Moze i mężczyżni też , ja pisze to co widze u swojego partnera.. takie niby niewinne wiadomości na naszej klasie lub gg czasem to nawet brzmiące w podtekście "może romansik" ku...wa gdzie te kobiety mają godność,klase ? wiem że do tanga trzeba dwojga ale zadziwiają mnie takie kobiety (zazwyczaj mężatki),które wręcz skamlą o wiadomość itp
Dodam ,że przyłapałam mojego partnera na flircie ( nie wiem czy było coś więcej)strasznie mnie to zabolało , jakoś się pozbierałam ale mam go teraz na oku.Nienawidze takiego zachowania ale jak mialam zaufanie w 100% tak prysło jak bańka .Zawsze mówiłam że mam zaufanie dopóki mnie ktoś nie zawiedzie.Dopóki kocham mojego partnera -nie chcem komplikować związku jakimiś flirtami i chciałabym tego samego od swojego partnera.Wiem naiwna jestem , trochę już w życiu przeszłam ale zawsze pozostaje wiara w uczciwość
Obserwuj wątek
    • nocna-zmiana Re: trudno być wiernym.. 09.09.09, 16:27
      Oj, to nie kwestia płci. Nasza-klasa zamieniła się, niestety z
      portalu szkolnego w randkowy dla tych, którzy mają za mało
      śmiałości, żeby się ogłaszać na fotce czy gdzieśtam.
      Nie utrzymuję specjalnie intensywnych kontaktów, ot mam tak konto i
      znalazłam kilkoro zaginionych znajomych. I wszystko byłoby normalne,
      gdyby nie to, że kilku luźno znanych mi facetów wypisuje do mnie
      skamlące listy. Najpierw to olewałam, odpisywałam grzecznie i na
      temat dawnych, łączących nas czasów, ale jęczenie "żona mnie nie
      rozumie" wracało jak bumerang. Przestałam odpisywać, to zaczęły się
      listy "nie zostawiaj mnie!". No, psiakrew! Kazałam spadać i zimno
      wyraziłam swoją opinię o ślimakach, którzy zamiast zająć się swoją
      własną żoną, czepiają się prawie obcych bab.
      Zlikwiduję chyba swój profil, bo mnie obrzydzenie bierze.
    • knokkelmann1 Re: trudno być wiernym.. 13.09.09, 16:30
      nie rozumiem jak może istnieć coś takiego jak zaufanie w związku. Przecież tymi
      sprawami nie kieruje logika ani tak zwana uczciwość. Nie można wymagać logiki od
      spraw nielogicznych. To, że się oczekuje od swojego partnera zaufania ufając
      samemu prowadzi do sytuacji o której mówi się eufemistycznie - obudzić się w
      ręka w nocniku. Przecież miłość drugiej osoby to nic innego jak stopień w jakim
      spełniamy jego oczekiwania - seksualnie, materialnie, itp, może się mylę? Nie ma
      zdrady, po prostu zaczyna się do siebie nie pasować.
    • martinika2 Re: trudno być wiernym.. 29.09.09, 14:52
      Wstyd się przyznać, ale będac zdradzoną mimo, że minęło już sporo
      czasu i dałam mu szansę - mam ochotę się zemscić pięknym za nadobne.
      Przestało mnie interesować, czy on dalej cos kombinuje czy nie.
      Stałam się obojętna. Najgorsze jest to, że tesknie za romantyczną i
      prawdziwą miłością, której nie miałam szansy doświadczyć. Uciekłam w
      świat marzeń. Nie potrafię sie pogodzić z tym co mi zrobił. Próbuję
      nadal, ale obawiam się, że oszukuję siebie samą. Nic już nie jest
      tak piękne jak kiedyś: wspólne spacery, wypady, kolacje :( chyba mam
      jesienną chandrę
      • knokkelmann1 Re: trudno być wiernym.. 29.09.09, 17:55
        mam ochotę się zemscić pięknym za nadobne

        I bardzo słusznie. Ja uważam, że można być OK do pierwszego razu na boku partnera. A potem? Niech ma pretensje do siebie. Wybaczanie to nic innego jak próba usprawiedliwienia się w taki czy inny sposób, z rzeczy którym nie jest się winnym. Ja też kiedyś wierzyłem w miłość itp, żeby dostać po d.. od jednej jedynej. W zamian za mje cierpienie i miłość? O nie, dość tych klimatów.

        wspólne spacery, wypady, kolacje - jak najbardziej ale z innym
      • arojamajka22 Re: trudno być wiernym.. 12.10.09, 20:50
        Słyszałem oraz byłem świadkiem jak kobiety potrafią być nachalne wobec zajętych
        facetów oczywiście wiedząc, lub odwrotnej sytuacji gdy faceci podbijają do
        zajętych lasek i myślę że to wynika podświadomości jeśli chodzi o dziewczyny
        pewnym wieku gdy jakaś laska ma powiedzmy 30lat i jest samotna to w mózgu faceta
        nachodzi myśl hmmmmm samotna 30latka pewno jakaś wredna lub lewa skoro nikt jej
        nie chce więc wybiorę brzydsza nawet 32latke która jest zajęta i ale sprawdzona

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka