wadera2
16.01.04, 13:17
Jestem chyba mało oryginalna, ale mam pytanie odnośnie mojej sytuacji
życiowej i zawodowej do osób mających dar i umiejętności zaglądania w
przyszłość. Otóz od pewnego czasu (ok. roku) mam problemy w pracy polagające
na trudnościach w dojsciu do porozumienia z szefowa, z którą przez dłuższy
czas byłam zresztą w bardzo dobrych, wręcz przyjaznych stosunkach. W pewnym
momencie zaczęła mi okazywac jawną wrogość(nie wiem z jakiego powodu), co
niestety ma przełożenie na moją sytację zawodową - ciągły brak premii i
nagród , publiczne pouczanie, mam wrażenie , że w każdej sprawie robi mi na
złość, choć zapytana wprost twierdzi , że bardzo mnie ceni jako pracownika.
Pod koniec roku doszłam do wniosku, że nie dam rady tak dłużej i zaczęłam
szukać innej pracy. Kilka razy zaproszano mnie na rozmowy, ale jak dotąd nie
znalazłam nic odpowiedniego. Czy w tym roku moja sytuacja jakoś się poprawi?
Urodziałam się 20 grudnia 1969 ok. godziny 18-tej we Wrocławiu(nie wiem czy
to ma znaczenie, ale obecnie mieszkam w Krakowie).