gosialska
12.11.09, 23:17
Chyba musze sie wygadac to zrobie to tutaj bo w domu pustka..
Czasem mysle, ze tez jestem uzalezniona od wrozb chociaz w tym roku
tylko dwie wrozki mi wrozyly wiec moze nie jest tak zle;-) Ale
otwieram to forum codziennie od pewnego czasu.. bo szukam no
wlasnie.. Kazdy kto tu zaglada to tylko dlatego, ze cos mu w zyciu
nie gra. Albo sie pogubil.
Ja sie tez pogubilam i placze za facetem ktory mnie nie chce. Ale
wiem tez, ze nigdy z nim nie bede i ze on tez nigdy o mnie
szczegolnie nie dbal. Ja to wszystko wiem ale wciaz w glebi serca
mam nadzieje, ze moze.. A potem znowu staje twardo na nogach i tak
wkolko.
I wiecie co, nikt mi bardziej nie pomoze jak ja sama sobie. Zadna
wrozka ani magia ani nic. Chociaz jedna Pani rzeczywiscie mi pomaga:-
) Trzeba stanac z tym problemem twarza w twarz i sprobowac zawalczyc
o siebie bo to nasze zycie.
Tylko zal, ze wciaz tu pojawiaja sie cudne nowe wrozki albo
szeptunki i daja nam wierzyc, daja nam zludna nadzieje, ze on wroci,
ze on bedzie z nami, ze to ze tamto.
No to sie wygadalam, wczesniej pogadalam z siostra i mama przez
telefon i obie mi powiedzialy, ze jestem super babeczka tylko
czasami w to nie wierze;-) Ale juz chce wierzyc i wierzyc ze spotkam
wkoncu faceta ktory bedzie mnie kochal jaka jestem:-)) Bez zludnych
nadzieji i palenia swieczek.