Gość: Julka
IP: *.standard.lublin.pl
03.12.09, 07:53
Witam
Na wsępie powiem że mam ciężką sytuacje życiową i od roku korzystam
z wróżb Pani wróżki z allegro,bardzo miła sympatyczna i ciepła
osoba,już niechce mi wróżyć,może nietyle niechce co twierdzi że po
pierwsze stawianie tarota zbyt zęsto niejest wskazane,po drugie że
karty nic inego niepowiedzą,całyczas wychodzi jej że jestem
niecierpliwa i jedynym ratunkiem dla mojej sytuacji jest czas i
cierpliwość a wszystko za kilka miesięcy będzie po mojej myśli.Ale
do rzeczy,poszłam ostatnio do ,,Pana Jasnowidza Tarocisty''i
doznałam szoku,zdołował mnie tak że ja miałabym opory komukolwiek
mówić takie rzeczy z obawy że np.zrobi sobie krzywde np.opowiadał w
jakich pozycjach uprawia seź osoba którą kocham z kimś tam obcym, to
tylko przykład bo taich stwierdzeń było mnustwo,wyszłam jak
zahipnotyzowana,a nim zdążyłam dojechać do domu dostałam od Pana
Jasnowidza conajmniej dziwnego smsa pierwszego z baaardzo wielu.A
jak zaczełam odpisywać że i tak zrobie tak jak mówi mi serce to Pan
sie wściekł i pisał rzeczy typu : ,,jak chcesz być ku..wą dla niego
to powodzenia''pierwszy raz w życiu ktokolwiek napisał bądz
powiedział mi taką rzecz .Czy myślicie że to normalne? bo ja już
zgłupiałam