mkpc
04.12.09, 21:06
Moja babcia była doskonałą wróżbitką. Codziennie przyjeżdżali do niej ludzie
prosząc o pomoc. Był to czas, kiedy sprawy związane z magią/okultyzmem nie
były jeszcze tak dobrze znane... stąd ona sama nie wiedziała jak ma się do
tego odnosić..
Nie chciała jednak uczyć swoich dzieci tych technik bo bała się, jakby
przeczuwając, że może to być dramatyczne w skutkach dla duszy ludzkiej.
Pare lat po jej śmierci moja ciocia postanowiła spróbować wróby z kart tarota.
Nie trzeba było długo czekać by dziać się zaczeły dziwne rzeczy. Bezsenne
noce, wizje piekła, nocne wizyty...
Po tych doświadczeniach karty potargała i wyrzuciła i nigdy więcej do nich nie
sięgała!
Nie chce tu wszystkiego opisywać bo to sprawy bardzo bolesne i bardzo
osobiste. Chce tylko ostrzec wszystkich tych, którzy uważają wróżenie jedynie
za zabawę.
Pamiętajcie, że zły duch będzie robił wszystko by ukryć przed wami swoją
obecność! Ale gdy tylko wymówicie mu posłuszeństwo wtedy szybko trzeba oddać
się Bogu i najlepiej prosic doświadczoną, wierzącą osobę o pomoc bo samemu
ciężko sobie z tym poradzić!
Trzeba czym prędzej iść do spowiedzi, przyjąć Komunię Świętą i wyrzec się
przed Bogiem wszelkich praktyk magicznych i wszystkiego co prowadzi do zła.
ODDAJ SWOJĄ DUSZĘ JEZUSOWI A NIE SZATANOWI!
Polecam wam stronkę:
chomikuj.pl/UWOLNIENIE_OD_ZLYCH_DUCHOW/CZAROWNICE+-++KIM+S*c4*84
znajdziecie tu wiele porad, wskazówek etc.