życie w samotnosci ile jeszcze????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 18:36
Każdy mnie pociesza że znajdę swoja połówkę,a tu nic kolejny rok sama-co na to
karty- czy mi jest ktoś w stanie powiedziec ur.4.06.09r.Czy ja już jestem do
niczego???
    • Gość: gość Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.chello.pl 25.12.09, 19:31
      Hmm... z Twojego opisu wynika, że masz dopiero 7 miesięcy, więc całe
      życie przed Tobą ;) A tak poważnie to dziwi mnie rozpacz dziewczyn w
      wieku 20+. Co innego, gdy się ma 40-stkę na karku i dokucza
      samotność, to dopiero jest dramat ;)
      • Gość: xx Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.12.09, 19:48
        Mnie śmieszy jak ktoś pisze, że ma 15-20 lat i szuka swojej połówki!!
        To najlepszy czas na zabawę, cieszenie się życiem, a nie szukanie
        połówki!! Ludzie się żenią tak szybko, a potem rozwód i biedne
        dzieci cierpią.Nie jest to regułą, ale często tak jest szczególnie
        na wsiach-jak się ma 18 lat to już powinno się mieć pierścionek
        zaręczynowy na palcu.Bo inaczej stara panna już.
    • Gość: anitka Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 21:37
      ur.4.06.1979r.
      • ollaboga77 Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 25.12.09, 23:13
        to powazna sprawa szczegolnie że ja jestem w podobnym wieku, ua inna odebrała mi
        mojego... choc mieliśmy piekne plany i mieskanko się budowało.

        Wiesz... Popros JOanne Wisniewska to po pierwsze a po drugie afirmuj sobie...
        najlepszy partner do mnie przypłynie, sperłni moje najskrytrze marzenia, bedzie
        to wielka miłość.

        polecasm... ine afirmacje są w necie!
        • Gość: gość Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.chello.pl 26.12.09, 00:37
          Afirmacje powinny być w czasie teraźniejszym. Np. Jestem w
          szczęśliwym związku itp.
          • Gość: xx Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.09, 09:43
            Poważna sprawa?? Ja jestem 1975 rocznik i co mam powiedzieć?Też
            fajnego faceta zgarnęła mi inna sprzed nosa.Ale tak jak radzą
            dziewczyny-afirmuję, palę świeczki,dziękuję codziennie Bogu i
            Aniołom za wspaniałego męża i cudowne dzieci.I jeżdżę raz w miesiącu
            400 km na dyskotekę dla 30-latków.Na każdej poznaję kilku panów-ale
            póki co nie znalazłam dla siebie-fajni faceci siedzą za stolikami w
            grupie i się nie bawią-nie wiadomo czy zajęci czy wstydliwi.A ci co
            się bawią to najczęściej nie z mojej bajki.Ale w końcu zdarzy się
            cud.Bo ja w to wierzę!!!Każdemu po prostu inaczej los pisany.I tego
            nie da się przeskoczyć kochane dziewczyny!!Na siłę miłości się nie
            znajdzie to wam każdy mądry człowiek powie.I ni emyślcie o tym ile
            macie już lat-bo to nic nie da.Moja sąsiadka w wieku 42 lat urodziła
            pierwsze dziecko, inna 39 lat jest teraz w ciąży-też długo czekała
            na męża.Takie przeznaczenie i tyle...
            • happyy1 Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 26.12.09, 10:16
              Masz rację .Każdy ma swoje przeznaczenie a wiek tu nie ma znaczenia dla każdego
              życie pisze inny scenariusz .Dużo kobiet ma teraz dzieci w późnym wieku .Ja
              jestem 78 r też nie mam dziecka tylko ze to mój świadomy wybór ale może kiedyś
              zmienię decyzję .....Pozdrawiam
            • Gość: gość Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.chello.pl 26.12.09, 10:56
              Ja jestem rocznik '71, więc nie dramatyzujcie ;)
              • Gość: xx Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.09, 12:58
                Najważniejsze to chyba umieć cieszyć się życiem, nawet jak się jest
                singlem.A los nam to wynagrodzi prędzej czy póżniej...tylko szkoda
                tych młodych lat spędzonych w samotności:( ale lepiej być samemu ,
                niż z byle kim, byleby tylko facet był prawda???
                • Gość: anka Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.09, 13:13
                  ja jestem rocznik 1984, też ciągle nie mogę trafić na właściwego faceta. staram
                  się dbać o siebie i w ogóle, ale najgorsze są te uszczypliwe uwagi znajomych z
                  pracy, otoczenia itp. na przykład teraz na wigilii w pracy jedna pani z
                  przekąsem życzyła mi "powodzenia w miłości". najlepsze jest to, że sama ma 35
                  lat, jest sama i w dodatku bardzo nieatrakcyjna. ale za to bardzo pewna siebie i
                  swojej wartości... inna powiedziała, że 25 lat to ostatni dzwonek na urodzenie
                  dziecka. to naprawdę nie ułatwia mi życia jak ciągle słyszę takie teksty. po
                  prostu znajomi usiłują mnie zmusić, abym wzięła pierwszego lepszego...
                  • Gość: xx Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.12.09, 13:37
                    Nie przejmuj się głupimi docinkami.Kiedyś im się znudzi.Z drugiej
                    strony każdy chce dla Ciebie jak najlepiej.Ale mówię Ci lepiej być
                    samemu, niż męczyć się z bylejakim facetem-takim co to np. pije i
                    bije, albo lata za babami-albo siedzi i kasę trwoni w barze czy w
                    kasynie bo i takie przypadki znam.Nawet wzorowe małżeństwa czasami
                    kończą się tragicznie-niedawno moją koleżankę zamordował własny mąż-
                    wzorcowa rodzina-wyższe wykształcenie, nie pili nie palili, dobre
                    prace mieli, nie kłócili się rzekomo-a tu taka tragedia.Do dziś nie
                    umiem zrozumieć dlaczego???
                    • Gość: anka Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.09, 19:09
                      niby nie powinno się docinkami przejmować, ale ja już mam taki charakter, że
                      jakoś wszystko biorę do siebie i dosłownie. ja mam przez tą samotność coraz
                      niższą samoocenę, bo wydaje mi się, że może faktycznie jest coś ze mną nie tak,
                      mam jakiś feler, coś z moim wyglądem itp.
                • Gość: weronika Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.wkwtor.vivi2.kapper.net 26.12.09, 13:16
                  Taaa.
                  Ja jestem 72 r, Większość moich kolegów, koleżanek, ma za soba rozstania,
                  rozwody. Mało kto jest szczęśliwy,naprawde.Dwie mają niepełnosprawne
                  dzieci-tragedia. Ja wciąż czekam, ale nikt jeszcze nie stanął na wysokości
                  zadania. Podobno do wiosny mam szansę na poznanie kogoś fajnego Zobaczę,Pani co
                  mi wróżyła,jest na poziomie,więc mam nadzieję,że będzie i w końcu dla
                  mnie,miejsce w czyimś serduchu.Pozdrawiam wszystkich singli,pozytywnie myślących.
    • Gość: Kaja Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.146.59.50.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.12.09, 00:08
      Droga Anitko obecnie przechodzisz gleboka transformacje na poziomie emocjonalnym.Wycisz sie i jasno okresl swoje potrzeby mysl tylko o tym czego chcesz a nie czego boisz sie chcesz uniknac.Wiosna poznasz milego chlopca-uwierz ze zaslugujesz zeby kochac i byc kochana pisz Afirmacje 10 zdan przez 21dni:JA ANITA KOCHAM I JESTEM KOCHANA MOJE ZYCIE JEST RADOSCIA.Zobaczysz co bedzie sie dziac,Powodzenia
      • Gość: anitka Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 18:05
        Nie rozumiem dokładnie o co chodzi w tych Afirmacjach? mam pisac 10 zdań JA
        ANITA KOCHAM I JESTEM KOCHANA MOJE ZYCIE JEST RADOSCIA-przez 21 dni??? nie
        rozumiem? proszę cie o wyjaśnienie, dzięki z góry
        • Gość: ja Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.multimo.pl 28.12.09, 18:41
          Właśnie to masz robić. Afirmacje to powtarzane (pisanie, mówione) wielokrotnie
          zdania (oznajmujące! w aspekcie dokonanym!), które mówią o tym, co chciałabyś,
          żeby było, ale sformułowane tak, jakby to już się wydarzyło. :) Nasza
          podświadomość programuje sobie wtedy, że to, co sobie mówisz, już ma miejsce,
          więc dąży do tego.:) Ufff... Może podam przykład.:)
          Ja, Jola (ale nie muszą być podawane imiona) mam dobrze płatną, dającą mi
          satysfakcję pracę.
          Z każdym dniem moje życie staje się coraz lepsze i lepsze.
          itp., na tematy dowolne.
          • Gość: ja Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.multimo.pl 28.12.09, 18:43
            Im więcej razy daną afirmację się powtórzy (powie, napisze), tym lepiej!
            Pamiętaj, żeby robić to regularnie i właśnie jak najwięcej razy.:)
            • happyy1 Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 28.12.09, 19:00
              jeśli chodzi o afirmacje nic to nie daje wiem coś o tym
              • Gość: xx Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.09, 19:18
                Lepiej chyba mówić,niż pisać! Mówić można w każdym momencie życia-
                podczas zmywania czy czekania na przystanku z pisaniem gorzej.No cóż
                jednemu pomaga afirmowanie innemu nie-kwestia chyba wiary.Ja tam
                będę powtarzała codziennie tę afirmację.Zresztą mówię też
                inną" "JESTEM GOTOWA NA SWOJĄ MIŁOŚĆ-PRZYJDŹ DO MNIE". Nie od razu
                Kraków zbudowano prawda???
                • happyy1 Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 28.12.09, 19:26
                  oczywiście jak ktoś ma ochotę niech sobie pomaga afirmacją .Ja miałam afirmacje
                  od znanej wróżki napisaną dla mnie na poprawę finansów przez rok powtarzałam i
                  naprawdę w to głęboko wierzyłam i nic


                  • Gość: Kaja Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.146.26.48.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.12.09, 21:49
                    Ajaka jest trasc tej twojej Afirmacji od tej znanej wrozki nie powiedziala ci
                    ze podczas systematycznego pisania Afir.beda sie dziac rozne rzeczy np,uslyszysz
                    o fajnej propozycji pracy pieniadze przeciez nie rosna na drzewie.Pozdrawiam
                • Gość: ja Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.multimo.pl 28.12.09, 19:47
                  Gość portalu: xx napisał(a):

                  > Lepiej chyba mówić,niż pisać! Mówić można w każdym momencie życia-
                  > podczas zmywania czy czekania na przystanku z pisaniem gorzej.No cóż
                  > jednemu pomaga afirmowanie innemu nie-kwestia chyba wiary.Ja tam
                  > będę powtarzała codziennie tę afirmację.Zresztą mówię też
                  > inną" "JESTEM GOTOWA NA SWOJĄ MIŁOŚĆ-PRZYJDŹ DO MNIE". Nie od razu
                  > Kraków zbudowano prawda???

                  "Moja miłość PRZYSZŁA do mnie". Bez rozkazów.:)
                  Poza tym zmień trochę to zdanie. Może nie miłość, ale wymarzony partner. Miłość
                  to pojęcie bardzo szerokie, uważaj, bo np. kota czy chomika dostaniesz.:) Też
                  ich można przecież mocno kochać.:D
                  • Gość: xx Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.09, 20:31
                    Niby tak-ale dla mnie oczywiste-że mówiąc MIŁOŚĆ mam na myśli mołość
                    mężczyzny i związek z nim, a nie miłość do kota czy psa:D
                    • Gość: ja Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.multimo.pl 28.12.09, 20:34
                      Ale dla Twojej podświadomości to nie jest oczywiste. No ale jak sobie chcesz.:)
                      • marcepana Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 28.12.09, 21:14
                        Mysle,ze niewazne,czy ktos afirmuje pisząc,czy powtarzając.Ważne
                        jest przekonanie+pragnienie tego.Mozna się modlic,wizualizowac,albo
                        po prostu uwierzyć.Choc to czasami najtrudniejsze jest.
                        Pzodrawiam:)
                        • Gość: Kaja Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.146.26.48.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.12.09, 21:40
                          Afirmacje piszemy na papierze dlugopisem nie w komputerze po lewej stronie
                          kartki przez 21 dni piszemy 1 Afirmacje i cala ta otoczka ma znaczenie tak samo
                          jak przezekonanie o ktorym piszesz -Pozdrawiam
                        • Gość: Kaja Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? IP: *.146.26.48.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.12.09, 22:12
                          A moze ktos z was korzystal z wrozb sms na nowym portalu wwwkosmica.pl kogo
                          mozecie mi polecic tylko tak szczerze prosze o odp i serdecznie dziekuje
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 10.12.22, 11:39
      To ciekawe pytanie
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 10.12.22, 11:40
      Warte zastanowienia
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 13.12.22, 11:20
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 20.12.22, 17:33
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 30.12.22, 08:19
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 03.01.23, 17:27
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 11.01.23, 18:55
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 15.01.23, 16:14
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 23.01.23, 07:47
      Nie jest to oczywiste
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 30.01.23, 11:12
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 01.02.23, 00:41
      Bardzo trudny temat
    • anielowkad Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 11.02.23, 16:32
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • anielowkad Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 16.02.23, 16:07
      Nie jest to oczywiste
    • ingaponga Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 23.02.23, 10:53
      Sporo czytałam na ten temat
    • agrentowy4321 Re: życie w samotnosci ile jeszcze???? 05.03.23, 07:12
      To elektryzuje wręcz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja