merkura 08.02.04, 00:13 Czy wierzycie w klątwy? Właśnie ktoś mi powiedział, że od 40 lat w życiu mu ciągle pod górkę. Same zmagania z losem. Zero radości. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hania261 Re: klątwa 08.02.04, 18:44 Jedna pani powiedziala, ze ciazy na mojej rodzinie klatwa smierci i kalectwa.Dalo mi to do myslenia i faktycznie w kazdym pokoleniu u nas umiera niemowle lub jest ciaza obumarla.Nie jest to wada genetyczna bo niemowleta umieraja na rozne choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
mucha102 Re: klątwa 08.02.04, 19:05 Jeśli tylko w nią uwierzyła, to działa. Jedni będą się zaklinać, że jeśli czarny kot, to.. inni obwiniają zakonnicę, jeszcze inni w życiu nie postawią torebki na ziemi, by pieniądze nie uciekły. I wiecie co? Jeśli w to wierzą, to tak będzie. Jak w dowcipie o sekatorze ;D Dla tego ja wierzę w szczęście :) Odpowiedz Link Zgłoś
merkura Re: klątwa 08.02.04, 21:23 Tak tez mi się tak wydaje. Tylko w tym przypadku to chyba nie tak, bo ona stwierdziła tak oglądając się wstecz na swoje zycie i analizując swoją przeszłość. Wcześniej tak nie myślała. Zatem teoria samonakręcania tu raczej nie zadziałała... Odpowiedz Link Zgłoś
mucha102 Re: klątwa 08.02.04, 22:10 Hm, na pewno to takie proste nie jest, ale mam bliska mi osobę, która wszystko na czarno widzi, a ludzi jak wilki. Tkwi w chorym układzie, nie mogąc się z niego wyrwać, obrażając się o byle co, przy czym obraża innych. Inna sprawa, czy np. poprawa portretu num. by nie pomogła - bo to zachowanie może wynikać z braku harmonii(tak mi się p[rzynajmiej zdaje). A czy Twoja znajoma jest życzliwym, dobrym człowiekiem? Pozdrawiam serdecznie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.gs Re: klątwa 09.02.04, 10:17 Merkura, są tacy ludzie, którzy wybrali sobie w życiu ciężką lekcję do przerobienia. Dopóki jej nie przerobią, muszą się z nią borykać. Nie traktowałabym tego w kategoriach klątwy, a raczej upartego unikania swojej lekcji. Jeśli zamiast ją przerobić, uciekamy, będzie się za nami ciągnąć dotąd, dokąd się za nią porządnie nie weźmiemy. Co do klątw - ich działanie polega na wpojeniu strachu osobie, którą krzywdzą. To strach nakręca wtedy złe zdarzenia. Więc najskuteczniejszą bronią jest w klątwę nie wierzyć, ale tak dogłębnie nie wierzyć... A jeśli coś idzie ciągle pod górkę, to owszem, można zmienić karte numerologiczną, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek już się sam rozprawi z tą lekcją, nie wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: klątwa 10.02.04, 01:11 Klatwy dzialaja tylko wtedy, gdy oblozony nia w nie uwierzy. Odpowiedz Link Zgłoś