makusiia 16.02.04, 23:23 bardzo prosze dajcie mi radę jak zpomnieć o facecie ktorego kocha. ale on mnie nie. szkoda ale zycie jest pełne niespodzianek.non stop o nim mysle i nie umiem przestać wszystko mi go przypomina i tak bardzo tesknie Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mola07 Re: jak zapomnieć 17.02.04, 13:32 Staraj sie tak sobie zorganizowac czas bys miala go jak najmniej na rozmyslania. Zapisz sie na kurs tanca, jezyka, basen, aerobic po prostu na to co lubisz robic dzieki temu bedziesz robic to co lubic i nie bedziesz miala czasu na wspominanie A to z czasem zblednie Pozdrowka mola Odpowiedz Link Zgłoś
kamayak Re: jak zapomnieć 17.02.04, 18:56 witam,na to nie ma madrych!!zadne rady nie pomagaja-musi uplynac odpowiednia ilosc czasu-a jaka,to juz zalezy od indywidualnej wrazliwosci danej osoby!taka jest prawda,czas leci rany,nigdy nie zapomnisz tak do konca ale w koncu przestanie bolec!dobrze robia na takie rany przyjaciele i wypady towarzyskie- ale nic na sile!czasami trzeba swoje wyplakac!powodzenia i duzo szczescia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agresja4 Re: jak zapomnieć 17.02.04, 20:12 a co Cię tak w nim zafascynowało, kobieto? Odpowiedz Link Zgłoś
takasobie5 Re: jak zapomnieć 18.02.04, 18:19 nie chcę Cię martwić ale są takie miłości,które trudno zapomnieć;można tylko z czasem zmienić sposób myślenia o całym tym zdarzeniu,zdystansować się. Myślę,że dziewczyny mają dużo racji,nowi znajomi,nowe zajęcia pomagają. Wiesz Agresjo co mnie zafascynowało- błękit w oczach,nieśmiały uśmiech,dowcip,miekkość ruchów,to że z Nim przebywając traciło się poczucie rzeczywistości,że czułam się bezpiecznie, ech dużo by tu gadać i tak zaraz to wyśmiejesz..ale co mi tam...może kiedyś zapomnę.. Odpowiedz Link Zgłoś
merkura Re: jak zapomnieć 19.02.04, 17:03 Z praktycznego punktu widzenia Moli rada jest moim zdaniem warta polecenia. Mówię to z własnego doświadczenia. To nie łatwe, jak serce krwawi, ale nowe wyzwania i zajęcia pozwalają szybciej zapomnieć i uciszyć negatywne emocje, zmniejszyć ból, a przy okazji potem nie ma się poczucia straconego czasu, bo nauczysz się czegoś nowego (Twoja wartość rynkowa wzrośnie - żartuje oczywiście), a może w nowym otoczeniu poznasz wymarzonych przyjaciół a wśród nich innego fantastycznego człowieka (wiem, że teraz pewnie wydaje Ci się, że to niemożliwe,bo taka jest natura stanu zakochania - człowiekowi się wydaje, ze równie wspaniałego osobnika nie ma na całej kuli ziemskiej, ale jest zapewniam Cię i to pewnie nie jeden i kto wie czy już nie puka do Twych drzwi tylko Ty nie słyszysz, bo...). I jeszcze jedno to chyba powiedział Fredro (to nie cytat, bo obawiam się, ze nie powtórzę dosłownie: rywalka nie jest od Ciebie lepsza jest tylko inna - pamiętaj o tym, jakby co. Pozatym to, ze facet Cię nie kocha nie znaczy, że Cię nie podziwia i nie docenia. Sama wiesz, że świat uczuć rządzi się swoimi prawami i trudno czasem zrozumieć dlaczego jest tak a nie inaczej. Czasem człowiek chciałby kochać, ale coś nie zaskakuje. Trzeba się z tym pogodzić i poczekać na swoje szczęście ( jak to powiedział inny literat - "czasem bardzo długo, ale czekać warto, kradzione szczęście mści się pozostawiając przedsmak goryczy") Jeśli to możliwe to zachowaj najlepsze wspomnienia i otwórz się na nowe cudowne doznania, których z taką postawą z pewnością życie Ci nie poskompi. I jeszcze jedno (widze, że nie umiem skończyć - klawiatura mi się nie zamyka), takie chwile rozczarowań są niemiłe, ale z perpektywy czasu ocenia się je jako mimo wszystko pozytywne doświadczenie, bo każde cierpienie uszlachetnia, sprawia, ze stajemy się bardziej empatyczni wobec innych (oczywiście jesłi nie pozwolimy aby zawładnęła nami gorycz), ciekawsi i o to jedno doświadczenie dojrzalsi... uczymy się też czegoś co będziemy mogli w przyszłości ofiarowac komuś kogo pokochamy miłością wzajemną, której z całego serca Ci zyczę... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś