Dodaj do ulubionych

Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V.

19.02.04, 09:27
Poprzednio wydawało mi się, że zostali tylko nieliczni, którym jeszcze nie
odpowiedziałam, a chcieliby. Ale wątek znów przekroczył 200 postów. Więc
robimy ciąg dalszy - tutaj. Mam nadzieję, że starczy mi czasu na wszystkich.

Przypominam raz jeszcze - żadnego przepowiadania przyszłości i żadnej
odpowiedzi na pytanie "czy On do mnie pasuje" ode mnie nie otrzymacie. To
pytania niezgodne z moją wizją świata. Na inne, w miarę możliwości, odpowiem.
Obserwuj wątek
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 10:57
        Chica,
        tak, też myślę, że jestem pracowita :) Inna sprawa, że numerologia to moja
        pasja, wiec nie jest to męcząca praca - bardzo ją lubię.

        13.01.1952
        myślę, że życie zmuszało, a może ciągle jeszcze zmusza Twoją mamę do ciężkiej
        pracy (może również na gruncie prywatnym, nie tylko zawodowym). Jest bardzo
        odpowiedzialna, uważna i ostrożna. Jej domeną jest planowanie. Dość nieufna.
        Racjonalistka. Stabilna i konsekwentna. Ceni sprawiedliwość, lojalna, można na
        nią liczyć. Może mieć trudności z ujawnianiem uczuć.

        22.09.2001
        nie wiem, które z tych cech już zaczynają się rozwijać, a które dopiero zaczną.
        Tak czy inaczej, jego data urodzenia podpowiada, że to bardzo inteligentny
        chłopczyk, dociekliwy, racjonalista. Wszystko sam musi zbadać i sprawdzić.
        Kiedy dorosnie, możliwe że zainteresuje się filozofią, religią czy metafizyką,
        będzie zgłębiał tajemnice świata. Świetny obserwator.
        Może mieć trudności z okazywaniem uczuć, wychowany w atmosferze ciepła i
        czułości może sobie z nimi poradzić.
        Myślę że, jeśli to Twój synek, dobrze rozumie się z Twoją mamą.

        pozdrawiam
        Ewa G.
      • trigerka Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 12:17
        Hella, nie byłby problem :)

        Twoje dziecisą do siebie podobne, jeśli chodzi o charakter. Mają podobne cechy,
        tylko o różnej intensywności.

        syn 10.08.1996
        bardzo inteligentny, dociekliwy, głęboko myślący. Bystry obserwator
        rzeczywistości, wszystko musi przemyśleć, niczego nie pomija. Analityk, dobra
        logika (może nawet zastraszająca dorosłych). Żyje raczej wewnątrz siebie
        samego, niż na zewnątrz. Niechętnie uzewnętrznia uczucia. Dobrze czuje się w
        samotności, przyjaciół ma raczej niewielu. Filozoficzne podejście do życia.
        Perfekcjonista. Wewnętrzna elegancja i subtelność.

        07.10.2000
        Nie wiem, które z tych cech już się przejawiają, a które dopiero będą, jest
        jeszcze malutka.
        Odnoszą się do niej wszystkie te cechy, które wymieniłam w przypadku Twojego
        syna, tylko mniej intensywnie. Poza tym, to co bardzie intensywne - wie, czego
        chce, trochę rządzi. W przyszłości - śmiałe dążenia, pomysłowa, ambitna. Ucz ją
        od razu troski o innych, bo jest dość dominująca.

        Oboje chodzą i będą chodzić własnymi drogami, do tego możesz już zacząć się
        przyzwyczajać :)
        Poza tym mają lub mogą mieć problemy z odsłanianiem siebie, swoich uczuć. Jeśli
        je tego nauczysz, będzie im potem łatwiej.

        pozdrawiam
        Ewa G.
      • ewa.gs Re: Hella - kopiuję raz jeszcze, bo się pomieszało 19.02.04, 12:28
        Hella, nie byłby problem :)

        Twoje dzieci są do siebie podobne, jeśli chodzi o charakter. Mają podobne
        cechy,
        tylko o różnej intensywności.

        syn 10.08.1996
        bardzo inteligentny, dociekliwy, głęboko myślący. Bystry obserwator
        rzeczywistości, wszystko musi przemyśleć, niczego nie pomija. Analityk, dobra
        logika (może nawet zastraszająca dorosłych). Żyje raczej wewnątrz siebie
        samego, niż na zewnątrz. Niechętnie uzewnętrznia uczucia. Dobrze czuje się w
        samotności, przyjaciół ma raczej niewielu. Filozoficzne podejście do życia.
        Perfekcjonista. Wewnętrzna elegancja i subtelność.

        07.10.2000
        Nie wiem, które z tych cech już się przejawiają, a które dopiero będą, jest
        jeszcze malutka.
        Odnoszą się do niej wszystkie te cechy, które wymieniłam w przypadku Twojego
        syna, tylko mniej intensywnie. Poza tym, to co bardzie intensywne - wie, czego
        chce, trochę rządzi. W przyszłości - śmiałe dążenia, pomysłowa, ambitna. Ucz ją
        od razu troski o innych, bo jest dość dominująca.

        Oboje chodzą i będą chodzić własnymi drogami, do tego możesz już zacząć się
        przyzwyczajać :)
        Poza tym mają lub mogą mieć problemy z odsłanianiem siebie, swoich uczuć. Jeśli
        je tego nauczysz, będzie im potem łatwiej.

        pozdrawiam
        Ewa G.

        • hella100 Re: Hella - kopiuję raz jeszcze, bo się pomieszał 19.02.04, 14:44
          Ewo, bardzo Ci dziekuje. Jesli chodzi o corke, to zgadza sie po czesci,
          natomiast syn jest zupelnym przeciwienstwem tego co napisalas. Jest
          nadpobudliwy, nie potrafi spedzac czasu w samotnosci i jest raczej towarzyski,
          ma sporo kolegow. Moze z ta logika, to prawda /przynajmniej chcialabym tego:)/
          No i perfekcjonizm:))), dobrze by bylo, gdyby mial chociaz cien
          perfekcjonizmu:)))
          pozdrawiam:)
          • ewa.gs Re: Hella - kopiuję raz jeszcze, bo się pomieszał 19.02.04, 14:51
            Hella, jeśli jest zupełnym przeciwieństwem, to najwyrażniej jest negatywną
            siódemką, i będzie się uczył, jak zostać pozytywną - czyli jak się
            skoncentrować, analizować, zagłębiać w rzeczy, być ze sobą, przykładać się do
            wszystkiego. Ciekawi mnie, czy ma we wszystkich imionach i nazwisku jakąś
            literę G, P lub Y??
            Jeśli nie, sprawa jest oczywista :)
            A to, czy liczba urodzenia jest po stronie pozytywnej czy negatywnej, widać już
            w dalszej części portretu numerologicznego, ale jeśli jest tak, jak mówisz -
            najwyraźniej negatywną.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 12:24
        Trollu,
        bardzo potrzebujesz kogoś obok siebie, samotność jest dla Ciebie trudna. Masz
        skłonnosci do noszenia różowych okularów, jesli chodzi o wybór partnera. Łatwo
        się podporządkowujesz, oddajesz bliskim wszystko co masz, jestes szczodra w
        uczuciach. Uważaj, zostaw coś dla siebie.
        Potrzebujesz uznania, podziwu i akceptacji, komplementów.
        Przyciągasz płeć przeciwną swoim ciepłem, ale uwaga na zaborczość i
        nadopiekuńczość.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 12:27
        16.09.1979
        sprzeczności. Z jednej strony potrzebuje bliskości, z drugiej od niej ucieka
        (możliwe że z powodu przykrych wydarzeń w przeszłości). Szuka kontaktu, a potem
        ucieka w samotność. Z jednej strony, osoba opiekuńcza, z drugiej - kiedy ktoś
        opiekuje się nią, może czuć się zniewolona. Ma tendencje do odporządkowywania
        się w związku, a kiedy to się stanie, czasem szaleńczo zrywa więzy.
        Skłonności do depresji.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 12:49
        kobitko, godzina urodzenia w numerologii nie ma znaczenia, ważna jest wibracja
        dnia.
        a jeśli chodzi o tego mężczyznę
        28.04.1967
        silny, abitny, zdecydowany, możliwe, że egocentryk. Chodzi własnymi drogami, ma
        dobre pomysły, lubi dominować. Ciężko mu idzie wysłuchiwanie innych. Nie znosi
        się podporządkowywać.
      • marli3 Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 13:34
        O, Maguy, witaj :)
        Mam nadzieję że coś już lepiej.

        29.09.1970
        kontrast - z jednej strony siła, z drugiej słabość. Z jednej dominacja, z
        drugiej podporządkowanie. Raz myśli intensywnie o sobie, innym razem wyłącznie
        o innych. W większej części ta pierwsza opcja. Człowiek nastawiony na rozwój,
        ambitny, wie czego chce. Będzie się rozwijać duchowo, jesli jeszcze się nie
        rozwija.

        22.03.1977
        człowiek silny, pragmatyczny, uczciwy i sprawiedliwy. Konsekwencja, zdolnosć do
        ciężkiej pracy, systematyczność. Jego domeną jest planowanie. Można na nim
        polegać. Bardzo odpowiedzialny (to może przytłaczać). Trudności w wyrażaniu
        uczuć.

        06.10.1997
        zdolności manualno-artystyczne. Osóbka miła, ciepła, bezkonfliktowa. Trochę
        leniuszek, lubi sobie dogadzać (spać czy jeść) W przyszłości, a może i już,
        niezwykle intensywne uczucia, kochać będzie na zabój, a nienawidzić do końca
        życia. Czasem cieżko mu/jej się zmobilizować do tego, na co nie ma ochoty.
        Bardzo potrzebuje aprobaty i potwerdzenia własnej wartości. Chce być lubiany/a.
        kochliwy/a i uczuciowy/a

        15.09.1998
        taki sam opis jak wyżej :) Podobne te dzieciaki do siebie...
      • ewa.gs Re: Maguy 19.02.04, 13:41
        utrapienie z publicznym komputerem, eh. Znowu.
        Maguy, jeszcze raz:

        Mam nadzieję że coś już lepiej.

        29.09.1970
        kontrast - z jednej strony siła, z drugiej słabość. Z jednej dominacja, z
        drugiej podporządkowanie. Raz myśli intensywnie o sobie, innym razem wyłącznie
        o innych. W większej części ta pierwsza opcja. Człowiek nastawiony na rozwój,
        ambitny, wie czego chce. Będzie się rozwijać duchowo, jesli jeszcze się nie
        rozwija.

        22.03.1977
        człowiek silny, pragmatyczny, uczciwy i sprawiedliwy. Konsekwencja, zdolnosć do
        ciężkiej pracy, systematyczność. Jego domeną jest planowanie. Można na nim
        polegać. Bardzo odpowiedzialny (to może przytłaczać). Trudności w wyrażaniu
        uczuć.

        06.10.1997
        zdolności manualno-artystyczne. Osóbka miła, ciepła, bezkonfliktowa. Trochę
        leniuszek, lubi sobie dogadzać (spać czy jeść) W przyszłości, a może i już,
        niezwykle intensywne uczucia, kochać będzie na zabój, a nienawidzić do końca
        życia. Czasem cieżko mu/jej się zmobilizować do tego, na co nie ma ochoty.
        Bardzo potrzebuje aprobaty i potwerdzenia własnej wartości. Chce być lubiany/a.
        kochliwy/a i uczuciowy/a

        15.09.1998
        taki sam opis jak wyżej :) Podobne te dzieciaki do siebie...

      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 14:59
        cocogirl,
        02.08.1973
        niecierpliwa, towarzyska, miła, współczująca, potrafi się wczuwać w sytuację
        innych. Zdolności kameleona - potrafi się dostosować do każdego środowiska, w
        którym sie znajdzie i z każdym odnaleźć współny język. Lubiana w towarzystwie,
        szukająca aprobaty i uznania. Atrakcyjna dla płci przeciwnej z powodu swojego
        ciepła. Lubi taniec? a może inne formy ekspresji. Rozrywkowa, bardzo potrzebuje
        ludzi. W samotności się męczy. W miłości - często zmienia obiekty uczuć, póki
        nie znajdzie prawdziwego partnera.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 15:10
        Zrealizowałabyś się w pracy raczej spokojnej, stabilnej, niewymagającej
        częstych wyjazdów (z daleka od domu i rodziny możesz się czuć niekomfortowo).
        Może być związana z estetyką, twórczością artystyczno-manualną, opieką nad
        kimś, przyjemnościami życia (np. prowadzenie restauracji czy salonu
        kosmetycznego). Wszystko, co bezpośrednio służy ludziom (albo zwierzętom :) )
        I raczej nie polecam Ci pracy w stale zmieniających się warunkach i w stresie,
        nie jest Ci łatwo się do niej dostosować.
        Dobrze by było, gdyby była związana z kontaktem z ludźmi.
        pozdrawiam
        Ewa G.
        • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 15:50
          28.12.1991
          człowiek ciepły, miły, kochliwy i troskliwy. Bardzo spragniony uznania i
          akceptacji, potrzebuje, żeby go powszechnie lubiano. Zazdrośnik. Esteta.
          Rodzinny.

          29.07.1993
          możliwe że ma problem z nieśmiałością. Człowiek odpowiedzialny, systematyczny,
          uporządkowany, nieco nerwowy. MOże mieć problemy z okazywaniem uczuć. Lojalny,
          można na nim polegać.

          pozdrawiam
          Ewa G.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 15:15
        madziuch,
        załączam opis, taki sam jak dla cocogirl:

        towarzyska, miła, potrafi się wczuwać w sytuację innych. Zdolności kameleona -
        potrafi się dostosować do każdego środowiska, w którym sie znajdzie i z każdym
        odnaleźć współny język. Lubiana w towarzystwie, szukająca aprobaty i uznania.
        Atrakcyjna dla płci przeciwnej z powodu swojego ciepła. Lubi taniec? a może
        inne formy ekspresji. Rozrywkowa, bardzo potrzebuje ludzi. W samotności się
        męczy. W miłości - często zmienia obiekty uczuć, póki nie znajdzie prawdziwego
        partnera.

        pozdrawiam
        Ewa G.

        • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 16:01
          Haniu,
          może aż tak silnych to nie, ale bardzo silne - owszem :)
          Tylko że przy tym oboje macie w sobie sporą wrażliwość na innych i empatię,
          która pozwala Wam na odrobinę miękkości. I dobrze.
          Ty - 26.03.1970
          wiesz czego chcesz, masz ambicję, rozmach, siłę. Twoje pomysły sa zawsze
          nowatorskie. Nie chodzisz wytartymi ścieżkami. Uważasz, że jeśli ktoś coś może
          zrobić, to i Tobie się uda, a może nawet lepiej.
          W Twoim zyciu przewija się temat pieniędzy i władzy (za mało? za dużo? na
          zmianę?)

          mąż 29.03.1965
          konkretny, pragmatyczny, raczej zdecydowany choć bywa że opadają go wątpliwości
          i znienacka robi się wycofany, mniej śmiały. Równy Twojemu rozmach w
          planowaniu.

          córka 04.06.1999
          współczująca, troskliwa, wyciszona, dobra. Potrzebuje morza czułości i pełnej
          akceptacji, ciężko znosi krytykę i strofowanie. Taktowna. Przyszła dyplomatka :)
          Opiekuńcza. Ma dużą intuicję i wrażliwość.

          pozdrawiam
          Ewa G.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 15:54
        Agatko,
        jeśli Twoje ósemki sa pozytywne, nie negatywne, to w sprawach uczuć tyle:
        masz w sobie magnetyzm, siłę, którą przyciągasz ludzi. Fascynujesz nią. W
        miłości jestes bardzo wymagająca, namiętna, kochasz z pasją i zaangażowaniem,
        które nieczęsto się zdaża. W związku to raczej Ty dominujesz. Każda
        nielojalność partnera wobec Ciebie, każdy jego błąd, traktujesz niezwykle
        poważnie. Ufasz, ale kiedy ktoś Cię zawiedzie, nie ma już powrotu.
        Nie znosisz rutyny i marazmu
        pozdrawiam
        Ewa G.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 19.02.04, 16:10
        dziewczynka 16.02.1999
        inteligentna, dobry obserwator, zadaje bardzo głębokie, jak na dziecko,
        pytania :) i wie czego chce.
        A kiedy dorośnie - ambitna, silna, nieco wycofana z towarzystwa, pomysłowa.
        Świetna logika, umysł analityczny. Możesz pomagać jej go szkolić już teraz np.
        grami logicznymi :)

        20.03.2001
        pragmatyczny, silny, choć wrażliwy. Na zmianę może czuć się wszechmocny i
        nieważny. Jesli dostanei wsparcie emocjonalne i niezbędna mu aprobatę, będzie
        umiał ze swojej siły korzystać. On też wie, czego chce, ale jednocześnie zwraca
        uwagę na to, czego potrzeba innym.

        pozdrawiam
        Ewa G.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 20.02.04, 08:48
        Alladyn,
        14.05.1982
        potrzebujesz towarzystwa, uznania, poklasku publiczności. Dobrze odnajdujesz
        się w każdym środowisku, z każdym znajdziesz wspólny język. Ludzie Cię lubią za
        pogodne usposobienie, poczucie humoru, umiesz i lubisz się bawić. Masz wyczucie
        artystyczne. Niezbędna do życia jest Ci wolność.
        Ale uważaj, podejrzewam że nieco swojej wolności nadużywasz - dbając o nią
        wkraczasz na cudze terytorium. Potrzebujesz nauczyć się odpowiedzialności nie
        tylko za siebie ale i za innych. W związkach - stale zmieniasz obiekt uczuć,
        pragniesz nowości, wyzwań, zmian. Z silną wolą raczej kiepsko u Ciebie...
        Co do zawodu - najlepiej zero rutyny i schematów. Dobry byłby taki, który
        wiązałby się z kontaktem z ludźmi, zmianami, podróżami, wyzwaniami. Musi Cię
        interesować, bo inaczej ciężko Ci się bedzie zmobilizować do pracy. Agencja
        reklamowa byłaby np. niezłym pomysłem, pod warunkiem, że Cię to interesuje.
        Handlowiec. Co jeszcze - pomyśl.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 20.02.04, 09:00
        Gambiok,
        polecam książkę Glady Lobos "Magia numerologii", nie zalecam tylko czytania
        rozdziału o zmianie podpisów, bo dość mija się z prawdą... Ale i Gladys już
        chyba zmieniła zdanie na ten temat.
        Czasem trzeba czytać w niej między wierszami... No ale, oczywiście, w książce
        nie może być wszystkiego, bo nigdy nie wiadomo, na kogo trafi.

        Ja też nie znalazłam na razie bardzo dobrych pozycji. Dlatego zamierzam sama
        wydać książkę o numerologii, kiedy wyjdzie, dam Wam znać :)

        02.01.1980
        osoba ciepła, współczująca, potrafiąca wczuć się w sytuację innych. Nieco
        niespokojna, bardzo potrzebuje ludzi - samotność ją męczy. Pełna wdzięku,
        atrakcyjna dla płci przeciwnej.

        29.07.1980
        poczytaj wątek Devine o numerologicznych dziewiątkach. Ta osoba jest bardziej
        nerwowa i chumorzasta niż typowa dziewiątka, ale również bardziej wrażliwa.
        Idealistyczne nastawienie do życia, własny kodeks wartości niekoniecznie zgodny
        z ogólnie przyjętym. Pomocna. Nieco nieśmiała.

        pozdrawiam
        Ewa G.
      • ewa.gs Re: merkura 20.02.04, 09:17
        10.06.1932
        ciężko pracował przez całe życie, stabilny, odpowiedzialny, lojalny. Mocno
        stojący nogami na ziemi. Zdecydowany. Uparty.

        23.03.1938
        niespokojna, wrażliwa, uduchowiona, niecierpliwa. Potrafi wczuć się w czyjeś
        uczucia. Z jednej strony ucieka od konfliktów, z drugiej bywa że sama je
        wywołuje. Potrzebuje akceptacji i wsparcia uczuciowego.

        pozdrawiam
        Ewa G.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 20.02.04, 09:25
        bbiss
        12.10.1961
        oooj.
        sa dwie możliwości, albo jesteś przesadną trójką, albo negatywną trójką. Obie
        lekcje dość ciężkie. Rozsądź sama, bez pełnej analizy nie zgadnę.
        - przesadna trójka: ciężko jej się do czegokolwiek zmusić, czegokolwiek od
        siebie wymagać, patrzy na świat przez intensywnie różowe okulary - do czasu,
        kiedy coś wreszcie się zawali, wtedy zarzuca sobie nieobowiązkowość i
        olewactwo. Nie umie się skupić, jest niesystematyczna, brak jej silnej woli, na
        wzystko sobie pozwala. Ciężko ze stabilizacją. Pieniądze wydaje lekką ręką, na
        hulanki i swawole. W związkach - ciągłe zmiany.
        - negatywna trójka: nie ma w sobie ani odrobiny radości życia, nic nie
        przychodzi jej łatwo i lekko, nad niczym nie umie przejśc do porządku
        dziennego. Stale analizuje, zagłębia się, chowa się przed światem. Możliwe
        nerwice i depresje.

        Co do wskazówek - tu pomaga zmiana karty numerologicznej. I praca nad sobą.
        pozdrawiam
        Ewa G.
        • bbiss Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 20.02.04, 11:12
          > sa dwie możliwości, albo jesteś przesadną trójką, albo negatywną trójką. Obie
          > lekcje dość ciężkie.
          Jest ciężko faktycznie. Mam wrażenie, że wisi nade mną jakieś fatum i co gorsza
          mam przeczucie, że najgorsze jeszcze przede mną.

          Raczej:
          - negatywna trójka: nie ma w sobie ani odrobiny radości życia, nic nie
          > przychodzi jej łatwo i lekko, nad niczym nie umie przejśc do porządku
          > dziennego. Stale analizuje, zagłębia się, chowa się przed światem. Możliwe
          > nerwice i depresje

          Mimo wszystko lubię życie, ale cała reszta to niestety prawda. Zadręczam siebie
          i najbliżych tą analizą.

          > Co do wskazówek - tu pomaga zmiana karty numerologicznej. I praca nad sobą.
          > pozdrawiam
          > Ewa G.

          Byłabym zainteresowana kontaktem z Panią. Czy to możliwe?

          Tymczasem zaintrygowana trafnością Pani analizy przyjaciółka prosi o parę słów
          na swój temat. "Niestety" też jest trójką - 1.11.1962.
          Pozdrawiam
          maka


          • ewa.gs Re: bbiss 20.02.04, 11:28
            kontakt ze mną - najłatwiej na skrzynkę e-mailową ewa.gs@gazeta.pl

            Co do koleżanki - nie widzę u niej takich problemów jak u Ciebie, chyba że są w
            innym miejscu portretu numerologicznego? Data urodzenia jest tylko lekkim
            szkicem osobowości, reszta portretu może bardzo ją zmieniać albo nawet negować.
            Z samej daty wynika tyle:
            01.11.1962
            Jest osobą szukającą towarzystwa innych, lubiącą życie, mającą poczucie humoru.
            Bardzo ważne są dla niej kontakty ze znajomymi i przyjaciółmi. Ma skłonność do
            oszukiwania siebie - widzi życie przez różowe okulary. Potrzebuje uznania i
            akceptacji, chce być lubiana. Może być nieco nerwowa. Pieniądze jej się raczej
            nie trzymają, lubi sprawiać sobie i innym przyjemności. Łatwo dostosowuje się
            do otoczenia. Trójki mają to do siebie, że swój wdzięk potrafią wykorzystywać
            do ściśle określonych celów. Potrafi być urocza, kiedy jej na kimś/czymś zależy
            i nieco argoancka, kiedy uzna kogoś za nieciekawego. Nie lubi monotonii, jeśli
            jej praca jest związana z jakąś rutyną, traci cały zapał.

            • bbiss Re: bbiss 20.02.04, 14:16
              > 01.11.1962
              > Jest osobą szukającą towarzystwa innych, lubiącą życie, mającą poczucie
              humoru.
              >
              > Bardzo ważne są dla niej kontakty ze znajomymi i przyjaciółmi.

              Od siebie dorzuciłabym ponad przeciętną inteligencję i zupełnie niezrozumiały w
              tym przypadku brak wiary w siebie.
              maka
        • ewa.gs Re: bakorc 20.02.04, 09:32
          ten pierwszy - wyżej, ten drugi:
          21.04.1971
          konlikt pomiędzy wyrażaniem a niewyrażaniem siebie, silniejsze to drugie.
          Potrzebuje towarzystwa, ale nie umie się przed ludźmi otworzyć. Kiedy znajdzie
          się wśród ludzi, chciałby być sam, kiedy jest sam, ciągnie go do ludzi.
          Inteligentny, analizujący, obserwujący. Wewnętrzna elegancja niezalezna od
          wyglądu.
          pozdrawiam
          Ewa G.
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - a zatem p 20.02.04, 09:29
        silny, dążący do sukcesu, bardzo ambitny. Perfekcjonista. Wiele wymagasz od
        siebie i od innych. Umiesz rozpychać się łokciami. Masz zdolności przywódcze.
        Nie uznajesz słabości, niewielki masz dla niej zrozumienie. Lubisz podnosić
        sobie poprzeczkę. W Twoim życiu przewija się znacząco wątek kariery i pieniędzy
        (za mało, za dużo, albo na zmianę - szybkie upadki i wzloty)
        pozdrawiam
        Ewa G
        • bialy_b p.Ewo 20.02.04, 13:02
          ewa.gs napisała:

          > silny, dążący do sukcesu, bardzo ambitny. Perfekcjonista. Wiele wymagasz od
          > siebie i od innych. Umiesz rozpychać się łokciami. Masz zdolności przywódcze.
          > Nie uznajesz słabości, niewielki masz dla niej zrozumienie. Lubisz podnosić
          > sobie poprzeczkę. W Twoim życiu przewija się znacząco wątek kariery i
          pieniędzy
          > (za mało, za dużo, albo na zmianę - szybkie upadki i wzloty)
          > pozdrawiam
          > Ewa G



          to nie niewdziecznosc za odpowiedz ale kompletnie sie nie zgadza, kompletnie!
          Nie potrafie rozpychac sie lokciami, zero zdolnosci przywodczych, zero checi
          kariery
          • ewa.gs Re: p.Ewo 20.02.04, 13:10
            Biały
            wiem, że to nie niewdzięczność, nie przejmuj się :)
            To, co zawsze powtarzam - data urodzenia to jakaś 1/10 pełnej analizy
            numerologicznej, stanowi jedynie "szkielet" osobowości. To, co potrafimy na nim
            zbudować, widać w dalszych częściach portretu.
            Najczęściej reszta portretu jakoś współgra z datą urodzenia (tzn. nie neguje
            jej). Ale bywa tak, że człowiek, który jest jedynką, nie ma w sobie nic z
            energii jedynki, ponieważ nie ma żadnej jedynki w potencjałach albo ma w każdym
            innym punkcie portretu jakąś jej przeciwwagę. Tak jest najwidoczniej u Ciebie.
            Jeśli Twój charakter jest zupełnym przeciwieństwem tego, co napisałam, oznacza
            to, że wybrałeś sobie negatywny aspekt wibracji, czyli tego co napisałam
            będziesz się w życiu dopiero uczył i będziesz dażyć do tego, żeby się odnaleźć
            w tej energii.
            To Twoja lekcja.
            pozdrawiam
            Ewa G.
            • bialy_b Re: p.Ewo 03.03.04, 11:14
              ewa.gs napisała:

              > Biały
              > wiem, że to nie niewdzięczność, nie przejmuj się :)
              > To, co zawsze powtarzam - data urodzenia to jakaś 1/10 pełnej analizy
              > numerologicznej, stanowi jedynie "szkielet" osobowości. To, co potrafimy na
              nim
              >
              > zbudować, widać w dalszych częściach portretu.
              > Najczęściej reszta portretu jakoś współgra z datą urodzenia (tzn. nie neguje
              > jej). Ale bywa tak, że człowiek, który jest jedynką, nie ma w sobie nic z
              > energii jedynki, ponieważ nie ma żadnej jedynki w potencjałach albo ma w
              każdym
              >
              > innym punkcie portretu jakąś jej przeciwwagę. Tak jest najwidoczniej u Ciebie.
              > Jeśli Twój charakter jest zupełnym przeciwieństwem tego, co napisałam,
              oznacza
              > to, że wybrałeś sobie negatywny aspekt wibracji, czyli tego co napisałam
              > będziesz się w życiu dopiero uczył i będziesz dażyć do tego, żeby się
              odnaleźć
              > w tej energii.
              > To Twoja lekcja.
              > pozdrawiam
              > Ewa G.



              To sie chyba nazywa "dorabianie teorii na sile". Nieprawdaz?
    • lukrecjaa Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 20.02.04, 01:18
      Witaj Ewo :)
      Widzę, że odwalasz tu kawał dobrej roboty, podziwiam Twoją wiedzę i chęć
      niesienia pomocy. Myślę pozytywnie o Tobie zawsze jak wchodzę na to forum. Jak
      widać, zainteresowanie tematem jest dosyć spore :)
      Ale do rzeczy...
      Ja zainteresowałam się kiedyś numerologią, wiem, że jestem piątką, ale chętnie
      usłyszałabym coś więcej na mój temat od fachowca.
      Jeśli zatem mogłabym Cię prosić - zerknij na moją datę 8.01.1985 i powiedz coś
      o sprawach sercowych i jaki rodzaj pracy byłby dla mnie odpowiedni :)
      Może masz jakąś numerologiczną poradę dla takich czasami melancholijnych i
      zmierzłych koziorożców jak ja? Proszę powiedz coś o mnie więcej co tu możesz ;)
      ja dosłownie umieram z ciekawości.
      Pozdrawiam i nie mogę się doczekać jutra i Twojej odpowiedzi na mój post hihi
      poważnie mówię :))))
      • ewa.gs Re: lukrecja 20.02.04, 09:48
        Lukrecjo, dziękuję za miłe słowa.

        08.01.1985
        Jesteś niespokojna, nerwowa, niecierpliwa, potrzebujesz stale nowych wyzwań,
        bodźców zewnętrznych. Jesteś emocjonalna, ale raczej nie uczuciowa (nie wiem,
        czy rozumiesz tę różnicę?). Jeśli chodzi o uczuciowość, niechętnie ją
        okazujesz, niechętnie też angażujesz się emocjonalnie. Możesz być odbierana
        jako osoba chłodna.
        Masz w sobie dużo siły, tylko obawiam się, że rozmieniasz ją na drobne, zamiast
        dobrze wykorzystać.
        Możesz mieć komleksy, być nieśmiała.
        Masz bardzo szybkie zmiany nastrojów, bywasz zbyt agresywna, zgryźliwa. Łatwo
        ranisz innych słowami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
        Zaczynasz mnóstwo rzeczy naraz i trudno Ci je skończyć, po pierwszym impulsie
        nie masz już ochoty na kontynuację, albo okazuje się że Twój plan był mało
        realistyczny i potykasz się o jakieś przeszkody. Brakuje Ci konsekwencji i
        wytrwałości. jestes wrażliwa na piękno i wszelkie bodźce zewnetrzne.

        Jeśli chodzi o sprawy sercowe, to trudno Ci się zaangażować emocjonalnie, bo
        obawiasz się, że emocje przysłoniłyby Ci zdolność racjonalnego myślenia. Ale
        kiedy uad Ci się zaangażować, potrafisz obdarzyć parnera niezwykłą czułością i
        zmysłowością. Możesz tez wtedy odkryć swój romantyzm.
        Jednocześnie masz też duże wymagania w stosunku do partnera. Potrzebujesz
        nowości, intensywności, zmian i wyzwań. Łatwo Cię zranić.

        pozdrawiam
        Ewa G.
    • zwiewna30 Re: i jeszcze jeden mail ode mnie!!!! 20.02.04, 09:33
      Droga Ewo,
      interesuje mnie mezczyzna, urodzony 7 styczen 1976,
      cos wiecej na jego temat
      Pozdr.
      Z.



      ewa.gs napisała:

      > Poprzednio wydawało mi się, że zostali tylko nieliczni, którym jeszcze nie
      > odpowiedziałam, a chcieliby. Ale wątek znów przekroczył 200 postów. Więc
      > robimy ciąg dalszy - tutaj. Mam nadzieję, że starczy mi czasu na wszystkich.
      >
      > Przypominam raz jeszcze - żadnego przepowiadania przyszłości i żadnej
      > odpowiedzi na pytanie "czy On do mnie pasuje" ode mnie nie otrzymacie. To
      > pytania niezgodne z moją wizją świata. Na inne, w miarę możliwości, odpowiem.
      • ewa.gs Re: i jeszcze jeden mail ode mnie!!!! 20.02.04, 09:51
        07.01.1976
        racjonalista, mocno stoi nogami na ziemi. Praktyczny i pragmatyczny. Lojalny,
        odpowiedzialny i obowiązkowy, ale czasem odsuwa się od ludzi. Może mieć z tego
        powodu wyrzuty sumienia.
        Mimo swojego racjonalizmu, pociaga go również metafizyka, filozofia - ale tylko
        wtedy, kiedy może ją zrozumieć logicznie. Nic nie przyjmuje apriori.
        Trudno mu okazywać uczucia.
        pozdrawiam
        Ewa G.
      • ewa.gs Re: Granna 20.02.04, 12:56
        Ty 26.07.1971
        Jesteś życzliwa, towarzyska, potrzebujesz czułości i smaa dużo jej dajesz.
        Nadopiekuńcza, troskliwa, nieco zaborcza. Często trudno Ci się do czegoś
        zmobilizować, wpadasz w marazm, ale od czasu do czasu nabierasz pędu do
        działania. Jestes zazdrosna. Lubisz sprawiać przyjemność sobie (np. porządnie
        się wyspać) i innym. Rodzinna.
        Możliwe, że masz jakieś kłopoty ze swoim stosunkiem do pieniędzy.

        On 27.04.1962
        racjonalista, pragmatyczny, praktyczny, odpowiedzialny. Jego domeną jest
        planowanie. Ciężko pracuje. Trudności z okazywaniem uczuć. Sprawiedliwy. Kiedy
        coś idzie niezgodnie z planem, może wpadac nawet w depresję.
        • troll16 To znowu ja...:(( 20.02.04, 16:56
          przechodze jaka depresje, ciagle trafiam na niedpowiednich facetów itd. pisała
          ju mi Pani o moim zyciu sercowym, ale ja ciagle nie wiem jak postepowac, moze
          jakies rady ? (30.08.1984) :((((((
          • ewa.gs Re: To znowu ja...:(( 23.02.04, 14:29
            Trollu, nie przypuszczam, żeby rady coś Ci dały.
            Na Twoim miejscu, jeśli sama sobie z tym nie radzisz, pomyślałabym raczej o
            terapii, czyli zmianie karty numerologicznej.
            pozdrawiam
            Ewa G.
      • ewa.gs Re: Pani wo, bardzo proszę o pomoc... 23.02.04, 14:33
        Karolcia,
        o numerologicznych dziewiątkach przeczytasz sporo w wątku Devine.
        Ty i Twój przyjaciel jesteście podobni do siebie, macie nawet tak samo dużą
        potrzebę uczuć.
        Tylko, że Ty czasem popadasz w jakieś lenistwo, jesteś bardziej zazdrosna i
        miewasz bardziej cięty język, niż on :)
      • ewa.gs Re: Numerologia. Kto pyta, nie błądzi - część V. 23.02.04, 14:59
        nika,
        jeśli chodzi o Twoją charakterystykę, w tym wypadku z samej daty nic innego nie
        wyczytam - tu zależy to bardzo od reszty portretu.
        13.08.1980
        towarzyska, potrzebuje uznania i komplementów, lubi być w "blasku reflektorów".
        Ciepła, miła, rozrywkowa. Lubi kokietować, pełna wdzięku. Mimo tego, ciężka
        praca ją lubi (lub będzie lubić).

        22.10.1991
        racjonalistka, nieco introwertyczna, może mieć problemy emocjonalne, ale
        skrzętnie je ukrywa pod maską chłodu. Trudno jej zdobyć przyjaciół. Dobra
        logika i pamięć.

        pozdrawiam
        Ewa G.


Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka