Pytanie...

IP: 188.33.17.* 13.05.10, 21:46
Myślę, że zadam to pytanie na odpowiednim forum, bo w końcu kto jak
nie Wy - eksperci od wiedzy tajemnej:)udziei mi odpowiedzi.
Czemu tak jest, że jednym wszystko przychodzi z łatwością, wszystko
im się udaje a drugim zawsze ''pod górkę'', czy ''wiatr w oczy''?
Z czego to wynika: przeznaczenie? klątwa? czy jeszcze
inny ''diabeł''? Jak poznać co jest przyczyną pecha? Jak z tym
walczyć?
    • Gość: Do zagubionej Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 22:15
      Czemu? Nikt nam nie obiecał, że życie będzie proste i łatwe.
      Niestety. Nie jest tak, że niektórzy mają wszystko. Zawsze i kazdemu
      czegoś brakuje, ja np mam swietna prace, kupę kasy a nie moge być z
      kobietą, którą kocham. Czasami nie widać, czego brakuje innym
      osobom, bo to ukrywają. Skutecznie. No jeśli jesteś katoliczką to
      wierzysz także w Stary Testament. A tam jak wół napisane: "(...)nie
      usprawiedliwiający winnego, nawiedzając nieprawość
      ?ojcowską w synach i w synach synów ich do trzeciego i do
      czwartego pokolenia"?(2 Mojż. 34:7), lub też "Ja, Pan, Bóg
      twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach
      do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą (2
      Mojż. 20:5). Jeśli już mam wierzyć w boga, demony, anioły to wierzę
      w tego złego boga. Bo jak nie wierzyć w siły nadprzyrodzone, jeśli w
      każdym większym mieście są koscielni egzorcyści? Tu trwa odiweczna
      walka dobra ze złem. Niektórzy potrafią wykorzystać te siły (klątwy,
      uroki), ale na szczęście jest to nieliczna grupka osób, którzy nie
      zajmują się tym dla pieniędzy, a potrafią odkryć kto naprawdę
      potrzebuje pomocy. Nie przejmuj się światem, idz do przodu. Każdy z
      nas ma jakiś cel. i nigdy nie ma niczego za darmo. Powodzenia.
      • Gość: zagubiona Re: Pytanie... IP: 109.243.210.* 14.05.10, 11:20
        A to piękna perspektywa :(. Ci moi przodkowie musieli sporo
        narozrabiać.
        To jedna wersja. A co z klątwami, przeznaczeniem, astrologią? Czy
        coś takiego rzeczywiście jest. Czy da się rozpoznać które ''siły''
        na nas działają?
        • Gość: do zagubionej Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.10, 19:09
          Tak, to jest druga możliwość. Można to sprawdzić, tylko musisz
          znależć dobrego ezoterycznego egzorcystę. I pamiętaj, płać po
          wszystkim. Ewentualnie jakaś dorbna suma, żeby była więź między Tobą
          a egzorcystą (wymiana energii). Szukaj...
    • amatemi Re: Pytanie... 12.08.10, 08:08
      spróbuj zacząć od przeczytania książki "Biała księga" Ramthy.
      Może się trochę uspokoisz i inaczej spojrzysz na tzw. "pecha":)
      pozdrawiam:)
      • Gość: ola Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 18:15
        nie ma czegoś takiego jak pech, tylko ludzie lubią sobie to wmawiać i to jest
        właśnie w tym najgorsze. to ze ciagle cos sie nie udaje to wyboista droga, przez
        która trzeba przejsc, doswiadczyc trudnosci, wszystko dzieje sie po cos.
        • Gość: pechowa Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 20:22
          Gość portalu: ola napisał(a):

          > nie ma czegoś takiego jak pech, tylko ludzie lubią sobie to wmawiać i to jest
          > właśnie w tym najgorsze. to ze ciagle cos sie nie udaje to wyboista droga, prze
          > z
          > która trzeba przejsc, doswiadczyc trudnosci, wszystko dzieje sie po cos.
          No ale całe życie taka wyboista droga? Ja mam 30 lat i ciągle to samo - nie mam szczęścia do znajomych każdy chce mnie tylko wykorzystać, nigdy w życiu nie miałam faceta z prawdziwego zdarzania a od kilku lat sama, właściwie to od początku sama wychowywałam się bez rodziców, ciężko pracuje a na nic mnie nie stać, wieczne przeprowadzki i wala z wszystkim i wszystkimi, los odbiera mi wszystko co ciężko sobie wypracuję, z powodu ciągłych kłopotów finansowych nie udało mi się dokończyć żadnej inwestycji, w tym studiów i tyram teraz za grosze od rana do wieczora nie mając czasu ani sił na życie prywatne. I jak to wyjaśnić po co to by mnie dobić? Nie mam już siły z wiekiem jest coraz gorzej mam coraz mniej chęci do życia. I jaki w tym cel? Znienawidzić siebie i ludzi - taki był ten cel? Naprawdę staram się być pozytywnie nastawiona nie okazywać swego pecha ludziom, nie mówić o tym, uśmiechać się, być miła ale to w moim przypadku nie skutkuje, nie mam już siły udawać że jest dobrze. Jak sobie pomyślę, że tak ma być już do końca to mam ochotę ze sobą skończyć.
          • Gość: ola Re: Pytanie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.10, 22:58
            Ja mam 32 lata i mogę powiedzieć to samo, zawodowo wieczne trudności, finansowo
            też, odkąd pamiętam to musiałam oszczedzać na wszystkim, o zyciu uczuciowym to
            już nawet nie wspomnę bo niepowodzeniami i bolesnymi doświadczeniami moglabym
            obdzielić kilka osób... Też jeszcze nigdy nie poczułam co to znaczy być w udanym
            związku. I też myśle ze innym chociaż w jednej sferze życia jakos sie układa, a
            ja mam pod górkę w każdej. Ale to mnie zahartowało, jestem silna i cierpliwie to
            znoszę. A doświadczenie życiowe - bezcenne. Nie oddałabym tego za nic.
            P.s. Nic nie trwa wiecznie, ani szczęscie, ani nieszcześcia... Jeszcze będzie
            dobrze :) tylko nie można się poddawać.
    • nadia.kona Re: Pytanie... 08.12.22, 07:39
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • nadia.kona Re: Pytanie... 13.12.22, 05:16
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Pytanie... 20.12.22, 12:06
      Obłędne
    • nadia.kona Re: Pytanie... 28.12.22, 20:25
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • nadia.kona Re: Pytanie... 30.12.22, 05:40
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: Pytanie... 03.01.23, 15:07
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Pytanie... 11.01.23, 16:28
      To elektryzuje wręcz
    • nadia.kona Re: Pytanie... 15.01.23, 13:15
      Warte zastanowienia
    • nadia.kona Re: Pytanie... 23.01.23, 05:21
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • nadia.kona Re: Pytanie... 30.01.23, 08:31
      Niekiedy może być to ciekawe
    • nadia.kona Re: Pytanie... 31.01.23, 21:52
      To elektryzuje wręcz
    • anielowkad Re: Pytanie... 11.02.23, 14:18
      Obłędne
    • anielowkad Re: Pytanie... 16.02.23, 13:47
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
    • ingaponga Re: Pytanie... 23.02.23, 08:31
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • sanowapka Re: Pytanie... 04.03.23, 01:02
      Niekiedy może być to ciekawe
    • agrentowy4321 Re: Pytanie... 05.03.23, 04:44
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
Pełna wersja