pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić czy

12.03.04, 12:02
jestem nienormalna cały czas snia mi się koszmary jakieś zabójstwa morderstwa
co jamam robić nie chcę tych snów proszę o pomoc co to znaczy bo umrę jak tak
dalej będzie poza tym snilo mi sie że ktos jest w moim łożkuwidzialam jakies
cialo
    • ewa.gs Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 15.03.04, 19:55
      Kana, spróbuj odprężać się, nie myśleć o niczym, wyciszać. MOże pomogłaby Ci
      joga albo inne techniki relaksacyjne.
      pozdrawiam
      Ewa G.
    • pawpos Pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 15.03.04, 22:39
      Witaj serdecznie,
      Ty jesteś całokowicie normalna - wiem co mówię.
      Jestem mężem wróżki, która zajmowała się Tarotem przez 14 lat.
      Chętnie pomogę - my też przechodziliśmy podobne sytuacje.
      Niestety, to jest częste dla praktyk okultystycznych.
      Zapraszam Cię do napisania maila. sop@plusnet.pl
      Pawel
    • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 17.03.04, 12:22
      Jeżeli zajmowalaś sie wróżbiarstwem lub korzystalaś z usług wróżki, wcale sie
      nie dziwię, ze nekają Cię koszmary. To tylko początek, rodzaj ostrzeżenia od
      Boga - zawracaj!!!. I dręczenie przez Złego, który pragnie w ten sposób
      zawładnąć Tobą, zasiac strach, odebrac jasność mysli. Ratunek w modlitwie do
      Jezusa. Poważnie!!! Wiem, bo przeżyłem to samo, a nawet gorsze rzeczy. Jeśli
      chcesz, napisz, postaram sie pomoc. Jan Witold Suliga ( ex-tarocista ).
      • ewa.gs Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 17.03.04, 12:26
        Ratunek w modlitwie do Boga. Nie dla każdego Bóg jest tożsamy z Jezusem.
        • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 11:09
          I w tym cały sęk, że nie dla każdego Bóg=Jezus. Albo wiec Jezus kłamie, mówiac,
          ze nikt nie moze dotrzeć do Ojca, jak tylko przez Niego, albo mowi prawdę, a
          wtedy faktycznie Jezus jest jedynym posrednikiem miedzy człowiekiem a Bogiem i
          Jezus=Bóg. Więc albo - albo. Albo "jakiś" Bog, w ktorego, nawiasem mowiac,
          wierzą takze demony, albo konkretny Jezus, ktory powiada o sobie, iż
          jest "droga, prawdą i zyciem". Wybór należy do nas. Ja wiem jedno, Jezus
          uwolnil mnie spod wpływu deomnów, ktore stoja za tym wszystkim, czym zajmuja
          sie wróżki, okultysci i ezoterycy. Mam prawo to mowic z pełnym przekonaniem,
          ostatecznie zajmowalem sie okultyzmem trzydzieści kilka lat, w tym 15 lat
          tarotem, jak zapewne Pani wie. Pozdrawiam i życzę słusznego wyboru. Jan Witold
          Suliga.
      • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 17.03.04, 12:55

        • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 10:52
          Jeśli mnie pytasz, odpowiadam. Mój meil: jan.suliga@wp.pl Pozdrawiam.
          J.W.Suliga
        • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 10:53
          Jeśli pytasz o mnie, mój meil: jan.suliga@wp.pl Pozdrawiam
      • ama5 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 17.03.04, 21:30
        Nie wierze! To naprawde Jan Witold Suliga? w takim razie mam w domu Pana
        ksiazke ... o tarocie oczywiscie. no i oczywiscie z kartami. mnie tez
        odstraszyly rozne dziwne przezycia i do tarota na razie nie wrocilam, ale
        ciagle lezy i czeka na swoj moment. jednak sa ludzie ktorzy sie zajumja tarotem
        i zyja normalnie (tak przynajmniej na pierwszy rzut oka to wyglada) - jaki jest
        wiec sekret?
        • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 11:02
          Owszem, to ja. Ludzie zajmujacy sie tarotem nie zyja normalnie, choć wielu może
          sie tak zdawać. Cos wiem o tym, zarówno z wlasnego doswiadczenia ( w pewnym
          sensie wprowadzilem tarota do Polski ), jak i z doswiadczenia innych.
          Tarot=magia; magia=obcowanie z duchowymi bytami. Pytanie, kim są owe "duchowe
          byty". I czego od nas chcą. Jesli chcesz wiedziec cos wiecej o tarocie jako
          posredniku miedzy tymi "duchami" a ludźmi, pogę Ci przeslać mailem wiecej
          informacji. Rzecz jednak nie w zachęcaniu do obcowania z nimi, lecz w
          przestrodze. Owe byty zawlaszczaja człowiekiem, ofiarowuja mu różne dary tylko
          po to, by go na koncu zniszczyc. Kim wiec są wiesz juz sama. Demonami. Zaś
          aniol ciemnosci nie pokusi nikogo, jesli nie będzie podawał sie za aniola
          światlosci. Dlatego tak łatwo zbłądzic. Mój ail: jan.suliga@wp.pl Pozdrawiam.
          J. W. Suliga
          • ewa.gs Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 11:13
            Suljan,
            obcowanie z duchowymi bytami nie zawsze musi być niebezpieczne. Są istoty
            wyższe, przepełnione miłością, pomocne, kochające. Boscy pomocnicy i
            opiekunowie. Ja często proszę je o pomoc i nie obawiam się tego, bo wiem, z
            jaką intencją proszę i do kogo się zwracam.
            Tylko że, jak rozumiem (bo ja z tarotem nigdy nie pracowałam i nie zamierzam),
            kiedy kontaktujemy się z jakimś innym poziomem za pomocą tarota, nie możemy
            wybrać tego, kto nam będzie odpowiadał. I nie wiadomo, kto lub co "podczepi
            się" pod nasz kanał informacji.
            We wszelkiej pracy duchowej ważny jest kontakt z Bogiem, dzięki niemu jesteśmy
            chronieni. Tak ja to rozumiem.
            pozdrawiam serdecznie
            Ewa G.
            (numerolog)
            • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 11:58
              Jak rozumiem, obcuje Pani z aniołami, bo tylko aniołowie mogą byc
              owymi "Boskimi pomocnikami", o których Pani opowiada. Możliwe. Zwraca sie Pani
              do nich z dobrymi intencjami, choc - jak wiadomo - dobrymi intencjami piekło
              jest wybrukowane. Tak numerologia, jak i tarot są magia, są praktykami
              magicznymi i nieprawda jest, iz numerologicznie może Pani wybrać duchowy byt, a
              tarotem nie. I tym i tamtym dokonujemy penetracji nieznanych nam sfer świata
              duchowego i przyciagamy kogos, kto swietnie sie maskuje i jeśli czuje, ze
              uprawiajacy magie nie ma daru rozeznania duchow, udaje "dobrego ducha" (
              przed "złym" kazdy by uciekł ). Bog nie chroni ludzi uprawiajacych magie, gdyż
              zakazal człowiekowi tych praktyk ( o czym Pani zapewne wie, sadzę, ze zna Pani
              dobrze Biblię ). Więc albo Biblia klamie, a Pani mowi prawde, albo Pani sie
              myli, a w Biblii jest prawda. Albo - albo. Oczywiście, moze Pani sądzic, ze
              numerologia nie jest praktyka magiczną. To częste, wśród okultystow,
              samooszustwo. Sek w tym, ze zajmujac sie tym, czym sie Pani zajmuje, winna miec
              Pani dobrze rozbudowaną samoswiadomość i zdolnośc samoobserwacji. No i
              oczywiscie dar rozeznawania duchow. Brak tego wiedzie na manowce tak czlowieka,
              ktory zajmuje sie rozmaitymi "mancjami", jak i tych, ktorym ow czlowiek
              doradza. A to duza odpowiedzialność. Pozdrawiam. Jan W.Suliga
              • ewa.gs Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 12:12
                Panie Janie,
                Tak, obcuję z aniołami i boskimi opiekunami.
                Nie wiem, czym wybrukowane jest piekło, nigdy tam nie byłam. Co więcej, jestem
                przekonana, że nie istnieje.
                Numerologia z magią nie ma nic wspólnego.
                Mój Bóg niczego mi nie zakazuje i nikogo nie skazuje na potępienie. On mnie
                tylko uczy.
                Dał mi również możliwość kontaktu z nim. To dzięki niemu wiem, kiedy trudno mi
                to ocenić, czy idę w dobra stronę.
                Polecam ksiażkę autorstwa psychologa, Wilhelma Reicha, pt. "Mordercy Chrytusa".
                Świetne studium lęku przed życiem.
                Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za dyskusję.
                Ewa G.
                • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 12:16
                  Rozumiem powod zdenerwowania. Ja natomiast polecam inna lekturę: Biblię. A
                  zycia sie nie boję, bardziej Tego, kto dał mi życie, choć jeszcze bardziej Go
                  kocham. Pozdrawiam. J.W.Suliga
                  • ewa.gs Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 12:18
                    Nie zdenerwowałam się, tylko podziękowałam za dalsze nawracanie mnie na jedynie
                    słuszną drogę. Zastanawia mnie tylko, jak można bać się tego, kogo się kocha?
                    • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 12:30
                      Nie nawracam Panią "na jedynie słuszną drogę", bo nie taka moja rola. Powqiadam
                      tylko: albo - albo; i nie jest to kwestia wiary, lecz logiki. Opowiedziała się
                      Pani po jednej stronie owego "albo" i o to mi chodziło. Teraz przynajmniej
                      wiemy, gdzie Pani sie sytuuje. Jasno i wprost. Co do Pani pytania:
                      biblijna "bojaźń boża" oznacza zdecydowane i ostateczne odrzucenie Zlego ( tak
                      definiuje to pojęcie Księga Przypowieści ). Poniewaz kocham Boga, odrzucam
                      Złego i tym wyraża sie moja bojaźń, bo nie chcę Boga zamucic. To troche tak,
                      jak z rodzicami. Kochamy ich, ale i sie tez boimy ich urazić, wiec czynimy
                      dobrze ze wzgledu na nich i na nasza z nimi relacje. Jasne? Mam nadzieję, ze
                      tak. Pozdrawiam. JWS
                      • ewa.gs Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 12:36
                        Rozumiem co ma Pan na myśli, mówiąc o bojaźni Bożej, choć nie podzielam opinii.
                        Natomiast co do jedynie słusznej drogi... jeśli twierdzi Pan, że nie
                        podzielając Pańskiej wiary sprzeciwiam się logice, to to jest właśnie dla mnie
                        nawracanie i sprowadzanie... I za to już dziękuję.
                        pozdrawiam
                        Ewa G.
                        • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 12:49
                          Nie sądziłem, ze logika może mieć cos wspólnego z nawracaniem. To troche...
                          nielogiczne, poniewaz nawracanie tyczy wiary, a nie logiki ( choc wiara moze c
                          tez podpierac sie logika ). Ale mniejsza z tym. Chodzilo mi raczej o logike
                          wypowiedzi. Skoro bowiem Pani wie, z kim sie Pani kontaktuje, i wie, że są to
                          aniołowie, ci zaś zezwalaja, by zajmowala sie Pani numerologią i wpajaja Pani
                          przekonanie, iz nie jest to forma magii, to cos tu nie jest logiczne.
                          Numerologia słuzy wszak do okreslania pewnych sytuacji w oparciu o ezoteryczne
                          znaczenie liczb np. imienia. By to odczytac stosuje Pani pewne schematy wiążące
                          litery alfabetu z liczbami znane juz w starozytnosci i wtedy uznawane za część
                          praktyk magicznych ( w kabale i nie tylko ). Więc znów: albo tacy magowie jak
                          Apolloniusz z Tiany, czy Pitagoras sie mylili, uznajac numerologie za część
                          tradycji magicznej, albo Pani. Jesli Pani ma racje, jest Pani większa od
                          tamtych dwóch. Gratulacje. Pozdrawiam. JWS
                          • yamkr Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 12:59
                            Jako logik z całego serca popieram. Pewnym ludziom brakuje jednej rzeczy -
                            pojęcia prawdy i umiejętności zastosowania tego w życiu.
                            PRECZ Z RELATYWIZMEM!!!
                          • ewa.gs Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:00
                            :)
                            Dalsza dyskusja nie ma dla mnie sensu, ponieważ mówimy zupełnie różnymi
                            językami o całkiem innych rzeczach.
                            • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:06
                              DZIS mialam piękny sen bardzo bardzo ładny i wczoraj tez moiwe wam jaki piekny
                              chciałabym się dowiedzieć czy mozna w jakis sposób oczytać czyjes złe lub
                              dobreintencje ?
                            • yamkr Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:06
                              I to właśnie nazywa się relatywizm. Mówicie Państwo o tych samych rzeczach,
                              tymi samymi językami, kwestią sporną może być tylko to, kto ma rację. Nie ma
                              wartości pośredniej w waszych wypowiedziach.
                            • suljan Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:09
                              Dlaczego różnymi językami? Przecież ja tylko powolałem sie na tradycję, z którą
                              Pani, chcąc nie chcąc, sie wiąże? To fakty historyczne, a one nie maja z
                              językiem nic wspólnego! Mówimy o numerologii, a ona ma genezę w magii, i to
                              jakiej!!! Jak rozumiem lepiej nie wiedziec, niż wiedzieć, bo wtedy łatwioej
                              zyc. I kto sie tu boi zycia? Pozdrawam. JWS
                              • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:11
                                pomówmy o milości co ?
                                • yamkr Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:12
                                  A jak rozumiesz miłość?
                                  • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:15
                                    miłosć to najpiękniejsze uczucie na swiecie
                                  • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:16
                                    ie mam szczescia w miłości bo ja zawze zaochuje sie nieszczesliwie ..........
                                    • yamkr Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:22
                                      Zakochanie jest tylko początkiem miłości, bo miłość to nie uczucie, ale
                                      pragnienie dobra drugiej osoby i czynienie tego dobra. Jeśli notorycznie
                                      nieszczęśliwie się zakochujesz, to może szukasz nie tam gdzie trzeba, albo
                                      jeszcze nie ten czas.
                                      Pozdrawiam
                              • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:13
                                bardzo chciałabym abysmy pomówili o innych rzeczch bo wiosna sie do nas zbliza
                                malutkimi kroczkami ............
                              • ewa.gs Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:15
                                Ponieważ przyjmuje Pan masę założeń, z którymi się nie zgadzam, i z nich
                                wychodząc usiłuje mi udowodnić cokolwiek logicznie. A że praca czeka, szkoda mi
                                więcej czasu na tłumaczenie.
                                Ma Pan prawo mieć swoje zdanie.
                                • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:17
                                  przylaczzy się pani do dyskusji na temat milości?
                                • yamkr Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:18
                                  To jest piękny chwyt erystyczny - uniknięcie dyskusji. Gratulacje.
                                  • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:21
                                    dzięki milosci przenosimy góry ale nie tak dosłownie bo bym nie udzwignęła za
                                    cięzkie
                                    • kana47 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 18.03.04, 13:23
                                      młość to też cierpienie ..z tym tz trzeba się liczyć
                                    • kana47 piszcie o miłości !!!!!!!!!!!!!!!! 18.03.04, 13:25

                                      • yamkr Re: piszcie o miłości !!!!!!!!!!!!!!!! 18.03.04, 13:28
                                        Jak chcesz o miłości, to zacznij nowy wątek :)
                                      • suljan Re: piszcie o miłości !!!!!!!!!!!!!!!! 18.03.04, 13:39
                                        Skorzystaj z rady. Nowy wątek!!!! Bo miłość nie zasługuje na to, by wieść o
                                        niej dyskurs w takim miejscu. Przepraszam Kano47. Całkiem przypadkowo Twój list
                                        sprowokował dyskusję na tematy, ktore moga Cię przerażać i są "za ciężkie".
                                        Więc spadam, za stary jestem, by rozmawiać o miłości z młodszymi o wiele lat od
                                        siebie osobami. Trzymaj sie, kieruj sie w zyciu sercem i rozumem; tam
                                        znajdziesz odpowiedź co robic dalej. I nie pytaj o to wróżek, numerolożek czy
                                        kogokolwiek, kto za pomocą dziwacznych praktyk próbuje byc "mistrzem" dla
                                        innych. Na marginesie. Ja tez czuje wiosnę. Jest wspaniała. Wszystko rozkwita.
                                        W radości, w cierpieniu i odpowiedzialnosci. Pozdrawiam. J.W.Suliga
                                        • ewa.gs Re: Panie Janie W.S. 18.03.04, 14:53
                                          Panie Janie,

                                          Po pierwsze - atak jest dowodem strachu. Ma Pan prawo się bać, ale proszę
                                          wyładować swój strach na czymś, a nie na kimś. Nie mam ochoty być jego obiektem.
                                          Po drugie - pozwoli Pan, że tym razem odniosę się bezpośrednio do Pańskich
                                          słów - cytując i odpowiadając.

                                          1. "Zwraca sie Pani do nich [aniołów] z dobrymi intencjami, choc - jak wiadomo -
                                          dobrymi intencjami piekło jest wybrukowane" (tu adnotacja: Nie Udowodnione
                                          Założenie, w skrócie niech będzie NUZ)
                                          2. "nieprawda jest, iz numerologicznie może Pani wybrać duchowy byt, a
                                          tarotem nie. I tym i tamtym dokonujemy penetracji nieznanych nam sfer świata
                                          duchowego i przyciagamy kogos, kto swietnie sie maskuje i jeśli czuje, ze
                                          uprawiajacy magie nie ma daru rozeznania duchow, udaje "dobrego ducha" (NUZ.
                                          Notabene, czy zajmował się Pan kiedykolwiek numerologią? Podejrzewam, sądząc po
                                          kilku Pańskich słowach, że nie. Skąd więc ten wniosek?)
                                          3. "Albo wiec Jezus kłamie, mówiac, ze nikt nie moze dotrzeć do Ojca, jak tylko
                                          przez Niego, albo mowi prawdę, a wtedy faktycznie Jezus jest jedynym
                                          posrednikiem miedzy człowiekiem a Bogiem i Jezus=Bóg" (NUZ i kilka pytań: skąd
                                          wiemy, że to, co jest zapisane w Bibli, powiedział Jezus? a jeśli tak, to ile
                                          było przekłamań między wersją pierwotną jego słów, a tą, którą znamy? Ponadto,
                                          według Biblii, Jezus jest synem Bożym, ale jeśli dobrze pamiętam, wszyscy
                                          jesteśmy jego dziećmi? I czy wszyscy innowiercy się mylą i zostaną potępieni?)
                                          4. Bog nie chroni ludzi uprawiajacych magie, gdyż zakazal człowiekowi tych
                                          praktyk (NUZ: to oczywistość tylko dla tych, którzy uważają Biblię za wiążące
                                          źródło słów Boga)
                                          5. Oczywiście, moze Pani sądzic, ze numerologia nie jest praktyka magiczną. To
                                          częste, wśród okultystow, samooszustwo. Sek w tym, ze zajmujac sie tym, czym
                                          sie Pani zajmuje, winna miec Pani dobrze rozbudowaną samoswiadomość i zdolnośc
                                          samoobserwacji. No i oczywiscie dar rozeznawania duchow. Brak tego wiedzie na
                                          manowce tak czlowieka, ktory zajmuje sie rozmaitymi "mancjami", jak i tych,
                                          ktorym ow czlowiek doradza. A to duza odpowiedzialność. (Tu mamy oskarżenie o
                                          samooszustwo, brak świadomości i odpowiedzialności, szantaż emocjonalny i
                                          groźbę)
                                          - Poniewaz kocham Boga, odrzucam Złego i tym wyraża sie moja bojaźń, bo nie
                                          chcę Boga zamucic. To troche tak, jak z rodzicami. Kochamy ich, ale i sie tez
                                          boimy ich urazić, wiec czynimy dobrze ze wzgledu na nich i na nasza z nimi
                                          relacje (Chyba nie wyrósł Pan jeszcze z przekonania, że należy zadowalać
                                          własnym życiem swoich rodziców. Ja odrzucam zło, ponieważ jest złe, a nie
                                          dlatego, że komuś chcę tym sprawić przyjemność. To dość naiwne rozumowanie)
                                          - Skoro bowiem Pani wie, z kim sie Pani kontaktuje, i wie, że są to
                                          aniołowie, ci zaś zezwalaja, by zajmowala sie Pani numerologią i wpajaja Pani
                                          przekonanie, iz nie jest to forma magii, to cos tu nie jest logiczne (jak już
                                          stwierdziłam, mówimy innymi językami - magia to tylko słowo. Każdy ma inne jej
                                          definicje. Dla mnie magia to ukryte działanie, które wpływa na wolną wolę
                                          innego człowieka.)
                                          - Jak rozumiem lepiej nie wiedziec, niż wiedzieć, bo wtedy łatwioej
                                          zyc. I kto sie tu boi zycia? (Czy wiedzieć oznacza zgadzać się z Panem?)
                                          - [do Kany] I nie pytaj o to wróżek, numerolożek czy kogokolwiek, kto za pomocą
                                          dziwacznych praktyk próbuje byc "mistrzem" dla innych. (Staram się nie wpływać
                                          na czyjeś decyzje. Więcej, to moja zasada. Nie próbuję być mistrzem, pomagam
                                          ludziom, któzy tego chcą. Czy w związku z tym należałoby wykląć też
                                          psychologów, nauczycieli, lekarzy? Jakie jest kryterium "dziwaczności"
                                          praktyki? Jeśli natomiast chodzi o pokazywanie się jako mistrza, poddaję pod
                                          rozwagę fakt, iż wielokrotnie powołał się Pan na swoje nazwisko, sugerując, że
                                          wszyscy powinni je znać. Nawiasem mówiąc, nie znam, nie interesowałam się nigdy
                                          tarotem ani wróżeniem)

                                          Ja też uważam, że wiosna jest wspaniała.
                                          pozdrawiam
                                          Ewa G.
                                          • suljan Re: Panie Janie W.S. 18.03.04, 15:25
                                            Wystarczy. Odpiszę w "nowym temacie". A swoja drogą wyglada na to, ze wsadziłem
                                            kij w mrowisko. I bardzo sie z tego cieszę. By the way, kocham wiosnę!!!! JWS
    • nadia.kona Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 08.01.23, 06:29
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 19.01.23, 23:49
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 27.01.23, 19:10
      To elektryzuje wręcz
    • nadia.kona Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 05.02.23, 15:36
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • anielowkad Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 14.02.23, 22:20
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • anielowkad Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 21.02.23, 05:18
      Niekiedy może być to ciekawe
    • ingaponga Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 28.02.23, 00:30
      Nie jest to oczywiste
    • agrentowy4321 Re: pani Ewo snia mi się koszmary co ja mam robić 09.03.23, 17:01
      Warte zastanowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja