Gość: Halina IP: *.chello.pl 18.08.10, 10:49 Mój pies zachorował na nowotwór. Jak długo jeszcze będzie żył? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: szok Re: choroba psa IP: 84.38.160.* 18.08.10, 12:23 W okolicy nie ma weterynarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: choroba psa IP: 92.244.36.* 18.08.10, 13:45 a skąd wet ma wiedzieć jak długo Halina pyta wróżki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carmilla Re: choroba psa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 16:50 jesli go kochasz- uspij go...by ie cierpial zbyt dlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: choroba psa 19.08.10, 13:31 Nie każdy nowotwór jest złośliwy. A uśpienie zwierzęcia - czyli eutanazja powinna być uzasadniona i przemyślana, psa już przywrócić do życia się nie da. Kilka miesięcy temu zaopiekowałam się 11-letnim kotem ulicznym. Wzięłam go do domu ciężko chorego, wprost z chodnika, w stanie niemal agonalnym. Okazało się, że jest zakażony wirusem kociej białaczki. Wyszedł z najgorszego stanu, kiedy to miał okropne problemy neurologiczne, a niedługo potem na jego ciele pojawiły się guzy. Miał ich 6. Gdy wykluczone zostało tło bakteryjne i grzybicze - jeden z guzów poszedł do badania histopatologicznego i okazało się, że ma on charakter nowotworowy jednak bez cech złośliwości. Teraz kocur dostaje leki stymulujące układ immunologiczny - guzy zaczęły zanikać, wygląda na to, że choroba się cofa. Oczywiście, mogłam uśpić staruszka, gdy był w najgorszym stanie. Tym łatwiej, że nie jest to kot, którego mam od lat i jestem z nim emocjonalnie zżyta. Przez kilka lat dokarmiałam go na osiedlu. To wszystko. Ale widzę w nim ogromną chęć życia, wolę i radość istnienia. Świadczy o tym apetyt, kontaktowość, przyjazne nastawienie, chęć do zabawy - pomimo podeszłego wieku. I dopóki tak będzie - uszanuję to i zrobię wszystko by cieszył się życiem jak najdłużej i w jak najlepszych warunkach. A jak długo - nie interesuje mnie to. Tyle, ile mu pisane. Jak każdemu z nas. Odpowiedz Link Zgłoś