bm123
25.03.04, 13:38
Szanowne Panie i Panowie
Przeczytalam wiele opini nt tarota. Chciałabym prosic o opinie nt mojej
sytuacji zyciowej, bo byc moze ma to zwiazek z moimi zainteresowaniami. Przez
cale swoje zycie szukam milosci i partnera, kogos kto bedzie mnie kochal a ja
jego; w zwiazku z tym, ze mi sie nie wiedzie, zaczelam zbierac talizmany,
runy, zaczelam sama wrozyc z kart tarota, chodzilam do wrozek i prosilam o
pomoc i rade. Im bardziej sie w to angazowalam, tym jest gorzej. Jesli uda mi
sie nawet stworzyc zwiazek, ktory na poczatku wyglada na wielka milosc, to po
np roku albo dwoch rozpada sie, a ja przechodze po raz kolejny zalamanie
nerwowe. Od zycia dostalam inteligencje, niezwykla urode, dobra i ambitna
prace, i wszystko o czym moze marzyc moda dziewczyna. Ale prywatnie mi sie
nie uklada, a moje znajomosci rujnuja mnie totalnie. Nie uklada mi sie, wiec
szukam pocieszenia w magii, w nadzieji, ze moze cos mi pomoze, jakies
zaklecie, wrozba albo talizman. Jaka jest pana rada? Czy tarot rzeczywiscie
moze wszystko popsuc? Czy to moze byc tak, ze nawet jesli cos sie zaczyna
pieknie, to pozniej odplaca mi sie czarna magia potrojnym zlem, a ja koncze
na prochach i terapiach psychologicznych? Dziekuje za odpowiedz