zła bo wyszło dobrze?

26.01.11, 23:49
Spotkałem się kilka razy z opiniami na temat różnych wróżek, że źle wróżą. Co ciekawsze sytuacja wyglądała mniej więcej tak: wróżka przepowiedziała, że stanie się coś złego, całe szczęście wyszło inaczej ale i tak opinia o wróżce była negatywna - "No przecież miało być źle a jest dobrze! Wróżka źle wróży!" :)
A czy czasami nie jest tak, że pytamy o przyszłość żeby móc na nią jakoś wpłynąć? Przecież gdyby było inaczej chodzenie do wróżek było by bez sensu. Dowiadujemy się, że może być źle więc podejmujemy działanie i "odkręcamy" los.
Co myślisz?
www.ssabiduria.wordpress.com
    • liki0 Re: zła bo wyszło dobrze? 27.01.11, 03:20
      Niestety tak to działa. Większość z nas uważa wróżbę, prognozę za coś, co ma być, musi się stać. Nie widzi się potrzeby zmian. Dobrą wróżbę odbieramy tak, że napewno się spełni, ale czy napewno....?, Złą ( w naszym mniemaniu) tak samo... Zakłada się klapki na oczy i nie widzi nic poza tym, co było przekazane. Wróżba to nie wyrocznia, to kierunek i od nas zależy, jaki obierzemy...
    • Gość: motylek Re: zĹ?a bo wyszĹ?o dobrze? IP: *.plusgsm.pl 27.01.11, 04:22
      wrozka jedynie moze wskazac uwage,na co nalezy uwazac,co moze przyniesc pecha/szczescie. nie mozna wymagac od niej,zeby sie cos spelnilo w 100 %,poniewaz to od osoby,ktorej sie wrozy zalezy co zrobi z wskazowkami od wrozki,czy sie dostosuje do ostrzezenia i z pomoca wrozby uniknie nieszczescia.
      • Gość: aku Re: zĹ?a bo wyszĹ?o dobrze? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.11, 07:20
        Nie do końca się z wami zgadzam-bo jeśli powie,że w kartach widzi czyjąć śmierć to jak jej zapobiec??mojej znajomej powiedziała, że ktoś z dalszej rodziny nagle umrze.i tak się stało kobieta wpadła pod samochód.i co miała ostrzec przed śmiercią połowę rodziny, bo dowiedziała się tylko, że jest to starsza kobieta.
        A jak ma mi się sprawdzić spotkanie miłości na całe życie, skoro szukam i nie trafiam na odpowiednią osobę???połowa znajomych spotkała swoich partnerów bez szukania-po prostu poznali sie gdzieś przypadkiem, a to w pracy, a to w jakimś serwisie, a to ktoś zapoznał kogoś z kimś. a karty mi cały czas pokazują związek z facetem, którego ani widu ani słychu.
        • liki0 Re: zĹ?a bo wyszĹ?o dobrze? 27.01.11, 07:47
          Gość portalu: aku napisał(a):

          > Nie do końca się z wami zgadzam-bo jeśli powie,że w kartach widzi czyjąć śmierć
          > to jak jej zapobiec??mojej znajomej powiedziała, że ktoś z dalszej rodziny nag
          > le umrze.i tak się stało kobieta wpadła pod samochód.i co miała ostrzec przed ś
          > miercią połowę rodziny, bo dowiedziała się tylko, że jest to starsza kobieta.
          > A jak ma mi się sprawdzić spotkanie miłości na całe życie, skoro szukam i nie t
          > rafiam na odpowiednią osobę???połowa znajomych spotkała swoich partnerów bez sz
          > ukania-po prostu poznali sie gdzieś przypadkiem, a to w pracy, a to w jakimś se
          > rwisie, a to ktoś zapoznał kogoś z kimś. a karty mi cały czas pokazują związek
          > z facetem, którego ani widu ani słychu.
          Po pierwsze dobra i szanująca się wróżka, tarocistka czy runistka nie powie o śmierci. Ktoś kto o niej wspomina, nie jest wart złamanego grosza.
          Co do Twojego związku, widać jeszcze nie pora, nie ten czas byś spotkała drugą połowę. Nierzadko jest tak, że wypatrując "króla, czy księcia z bajki" nie dostrzegamy tego co jest z boku, blisko nas. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte, nie zawsze szczęśćia trzeba szukaćdaleko, bywa że jest nie dostrzeżone blisko nas:)
          • Gość: aku Re: zĹ?a bo wyszĹ?o dobrze? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.11, 07:56
            Co do Twojego związku, widać jeszcze nie pora, nie ten czas byś spotkała drugą połowę. Nierzadko jest tak, że wypatrując "króla, czy księcia z bajki" nie dostrzegamy tego co jest z boku, blisko nas. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte, nie zawsze szczęśćia trzeba szukaćdaleko, bywa że jest nie dostrzeżone blisko nas:)

            tak, tak ślepa jestem bo szukam faceta z białym mercedesem i złotymi kartami.To dla was jest książe z bajki??bo dla mnie nie.dla mnie księciem z bajki jest facet kopiący rowy-ale taki, który mi się spodoba i z którym będę miała o czym rozmawiać.
            a takie gadanie-że miłośc jest blisko to "pieprzenie o szopenie" za przeproszeniem-jak może być blisko skoro mam 35 lat już i samych żonatych, dużo starszych albo dużo młodszych facetów wkoło mnie????dziękuję za takie porady naprawdę. syty głodnego nigdy nie zrozumie, tak jak nigdy nie zrozumie sytuacji samotnych ten, kto się nie rozczarował setki raz, kto nie przeżył dziwnych histrorii z facetami, kto nie spotkał iluś tam krętaczy i ściemniaczy w swoim życiu.nie przeżyjesz-to nie wiesz o czym mówisz takie jest moje zdanie.
            a z drugiej strony nie chcę,żeby mi ktoś zarzucił za kilka lat,że przespałam swoją szansę na znalezienie faceta-że za mało szukałam, że za mało się umawiałam na randki itp.
            wiem,że na siłę się miłości nie znajdzie.
            koleżanka na siłę w lipcu wzięła ślub i dziś ucieka od męża, bo okazał się totalnym niewypałem nawet obrączkę kazał jej oddać.nie o taką miłość i taki związek mi chodzi.
        • brdsz Re: zĹ?a bo wyszĹ?o dobrze? 27.01.11, 22:52
          Przyszłości jeszcze nie ma, dopiero się stworzy. Tarot pokazuje przyszłość ale z punktu widzenia aktualnej rzeczywistości. To znaczy, że jeżeli nie zajdzie jakaś poważna zmiana w czyimś życiu lub otoczeniu to wróżba "się spełni". Ale wokół nas wiele się dzieje, podejmujemy różne decyzje i nawzajem na siebie wpływamy.

          Zastanawiam się ile osób korzystających z usług wróżek po trzymaniu niezbyt pomyślnej wróżby zapytało: "A co mogę zrobić żeby tego uniknąć?" I dobra wróżka powinna zerknąć w karty i znaleźć tam odpowiedź. A przynajmniej naprowadzić na drogę do odpowiedzi.

          W przykładzie aku rzeczywiście trudno było ostrzegać całą rodzinę przed śmiercią. Ale tam nie wiadomo było do końca o kogo chodzi. Gdyby to chodziło o nią to mogła by wymyślić przynajmniej kilkanaście sposobów jak starać się uniknąć takiego losu.
          A co do partnera... No cóż, nie znam Cię, nie wiem jak szukasz. Ale jeżeli to nie zdaje egzaminu to może warto by poszukać inaczej. Albo poszukać odpowiedzi w samej sobie.
          www.ssabiduria.wordpress.com

          Gość portalu: aku napisał(a):
          > Nie do końca się z wami zgadzam-bo jeśli powie,że w kartach widzi czyjąć śmierć
          > to jak jej zapobiec??mojej znajomej powiedziała, że ktoś z dalszej rodziny nag
          > le umrze.i tak się stało kobieta wpadła pod samochód.i co miała ostrzec przed ś
          > miercią połowę rodziny, bo dowiedziała się tylko, że jest to starsza kobieta.
          > A jak ma mi się sprawdzić spotkanie miłości na całe życie, skoro szukam i nie t
          > rafiam na odpowiednią osobę???połowa znajomych spotkała swoich partnerów bez sz
          > ukania-po prostu poznali sie gdzieś przypadkiem, a to w pracy, a to w jakimś se
          > rwisie, a to ktoś zapoznał kogoś z kimś. a karty mi cały czas pokazują związek
          > z facetem, którego ani widu ani słychu.
          • Gość: motylek Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: *.plusgsm.pl 27.01.11, 23:11
            poza tym milosci zazwyczaj przychodzi wtedy,gdy przestajemy szukac jej na sile. nalezy tylko bardziej otworzyc sie na innych.
            • Gość: aku Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.11, 08:02
              Śmierci nie da się przeskoczyć i jeśli karty ją pokazują powinna powiedzieć wróżka-w końcu jest to przekaz z góry prawda???ale nie chodzi mi o śmierć osoby której wróży, tylko o kogoś z bliskich-wtedy jest czas na załatwienie różnych rzeczy-typu testament,rachunki itp.na wybaczenie sobie różnych rzeczy itp. po prostu o przygotowanie się do tego momentu-szczególnie jeśli jakaś osoba jest poważnie chora.
              a wiadomo,że nie powinna mówić o śmierci osobie której wróży, bo to by ją mogło wpędzić w depresję i mogłaby "szukać tej śmierci na siłę."
              • Gość: kaśka Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.11, 09:00
                Zgadzam się z aku, nie jest łatwo poznać fajnego mężczyznę i stworzyć trwały związek szczególnie jak się jest już po 30-tce i z bagażem róznych doswiadczeń.
                to wcale nie jest tak,że szukamy księcia z bajki, po prostu każdy szuka kogoś dla siebie kogoś z kim będzie szczęśliwy.
                O księciu z bajki to marzą nastolatki, a nie kobiety w wieku średnim, które mają już jakieś związki na swoim koncie i które wiedzą już o co w tym wszystkim biega.
                • brdsz Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? 02.02.11, 23:33
                  Wiem, że nie łatwo jest kogoś dla siebie poznać. Problemy ze związkiem lub jego brakiem to jeden z najważniejszych tematów z którymi ludzie przychodzą do wróżek, astrologów, psychologów, terapeutów itp.

                  Ale dlaczego nie marzyć o księciu z bajki? Przypuśćmy że takie marzenie miało by się spełnić w 70-80%. To już może nie byłby książę, ale lepiej mieć 80% księcia niż 80% "kogokolwiek".

                  Coś Ci doradzę: weź kartkę i opisz swój ideał faceta. Takiego którego zawsze chciałaś spotkać. Ale ze wszystkimi szczegółami: wyglądem, głosem, zapachem, stylem ubierania się, jak się porusza, zachowuje itp. Co tylko przyjdzie przyjdzie Ci do głowy, im więcej tym lepiej. Wolno przesadzać! Pisz w takiej formie jakbyś go właśnie spotkała: "Spotykam takiego i takiego mężczyznę.....". Czytaj sobie to od czasu do czasu, możesz wnosić poprawki i... rozglądaj się wokół siebie. I któregoś dnia możesz stwierdzić że ktoś podobny pojawił się w Twoim otoczeniu :)
                  Technika oparta jest na prawie przyciągania i opisana w książce "Sekret" którą polecam.
                  www.ssabiduria.wordpress.com
                  Gość portalu: kaśka napisał(a):

                  > Zgadzam się z aku, nie jest łatwo poznać fajnego mężczyznę i stworzyć trwały zw
                  > iązek szczególnie jak się jest już po 30-tce i z bagażem róznych doswiadczeń.
                  > to wcale nie jest tak,że szukamy księcia z bajki, po prostu każdy szuka kogoś d
                  > la siebie kogoś z kim będzie szczęśliwy.
                  > O księciu z bajki to marzą nastolatki, a nie kobiety w wieku średnim, które maj
                  > ą już jakieś związki na swoim koncie i które wiedzą już o co w tym wszystkim bi
                  > ega.
                  • Gość: Ulka Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: *.kalisz.mm.pl 03.02.11, 11:08
                    Ja wierzę w przeznaczenie.Niektórych rzeczy nie unikniesz,jak wróżka zakomunikuje ; nie wychodź z domu bo coś może złego Cię spotkać; no i co , siedzę w domu i obrazek na głowę tez może spaść ,nogę mogę złamać.Wróżka mnie ostrzegała ,proszę jeździć ostrożność w przeciągu miesiąca, możesz samochód skasować .Jeździłam bardzo ostrożnie ,wiele rzeczy załatwiałam na piechotę ,na skrzyżowaniu w najmniej oczekującym momencie , taryfiarz wymusił pierwszeństwo i przyłożył w mój samochód solidnie.Ale co miałam zrobić cały miesiąc siedzieć w domu i z czego żyć. A więc Aku jak ktoś Ci jest przeznaczony to na pewno go spotkasz i to w najmniej oczekiwanym momencie. I masz rację jakość u faceta się liczy :) Może jakaś dobra wróżka wypowie się na tym forum odnośnie Twojej drugiej połowy.Wiem,że jest tu dobrych wróżek wiele. Pozdrawiam
                    • Gość: gość Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: 109.207.96.* 03.02.11, 11:34
                      Założe się o co chcesz,że gdybyś nie poszła wtedy do wróżki to na pewno nie byłoby wypadku:)
                      Wrózka Ci coś powiedziała,Ty w to bezwględnie uwierzyłaś,wpoiłaś w podświadomość,w efekcie czego podświadomie szukałaś tego wypadku.Wprawdzie świadomie robiłaś wszystko aby uniknć wypadku,ale podświadomość była już zaprogramowana przez wróżkę...Dlaczego?Bo zadziałała Twoja bezwględna wiara w słowa wrózki(przeznaczenie?);)

                      • Gość: Ulka Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: *.kalisz.mm.pl 03.02.11, 12:26
                        Do Gościa. Może masz rację cały czas myślałam o słowach wróżki ,ale zachowałam szczególną ostrożność. Jechałam prawidłowo byłam na pierwszeństwie i to facet wymusił pierwszeństwo.Tłumaczył się ,że nie mógł zahamować dojeżdżając do skrzyżowania ,było bardzo ślisko. Ale dlaczego ja wtedy musiałam tam się znaleźć .Pozdrawiam.
                        • Gość: gość Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: 109.207.96.* 03.02.11, 13:46
                          ja też tak nie wiem... ja nie wróżka,ale klientka wróżek i tyle sie po nich nachodziłam,że conieco wiem,bo i pytam o takie rzeczy.

                          Dlaczego się tam znalazłaś?
                          Uważam że właśnie zapracowała na to Twoja zaprogramowana podświadomość. Świadomość-czyli to że zachowayałaś super ostrożność-jest słabsza niż podświadomość.Ma mniejszą moc?hm..

                          Może niech się ktoś wypowie z wiedzą na ten temat specjalistyczną,bo ja też mogę się przecież mylić:)
                          • Gość: kacha Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.02.11, 21:33
                            eee tam akurat w to nie wierzę!! mi też napisała wróżka prawdopodobieństwo wypadku czy coś w tym stylu i na szczęście nie wyszło nic z tego-po prostu zapomniałam, o tym-a jeżdżę cały czas ostrożnie.
                  • Gość: do brdsz Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.02.11, 07:34
                    Ale fajnie napisałaś!!! właśnie dlaczego nie mogę chcieć księcia z bajki-przecież każdy chce dla siebie to co najlepsze:) pisałam już listy do Aniołów z opisem takiego faceta, jaki mi sie podoba i wizualizuję nasze spotkanie, przebywanie razem, rozmowy itp. itd.skutek na razie zerowy.ale na to trzeba czasu.poza tym zgadzam się też z kimś kto tu napisał o przeznaczeniu.tylko tak ciężko się czeka w samotności....jak najlepsze młode lata się traci na byciu samej i porażkach.czasami brak już siły i wiary w to przeznaczenie i spotkanie.
                    • brdsz Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? 07.02.11, 23:00
                      Przeznaczenie - przeznaczeniem ale czy na pewno decyduje u każdego o wszystkim? W pewnych sprawach na pewno ale w innych.... Czasami wystarczy coś zrobić, ruszyć przysłowiowy tyłek bo może ten wybrany stoi pod drzwiami ale nam nie chce się wyjrzeć. Spora część ludzi jest jednak leniwa i łatwiej im zrzucić winę na przeznaczenie bo do tego nie potrzeba się podnosić z fotela :)
                      I wcale nie mam na myśli autorki postu na który odpisuję. Ty przynajmniej zaczęłaś działać i to już jest duży plus. Jak zrobiłaś fajny opis i robisz wizualizacje to może zrób następny kroczek i dołóż do tego coś jeszcze. Może jakieś wyjście gdzieś... albo jeszcze coś innego... Bo może on jest gdzieś w pobliżu ale Ty go nie widzisz. I być może sama nie pozwalasz się dostrzec...
                      Życzę powodzenia.
                      www.ssabiduria.wordpress.com

                      Gość portalu: do brdsz napisał(a):

                      > Ale fajnie napisałaś!!! właśnie dlaczego nie mogę chcieć księcia z bajki-przeci
                      > eż każdy chce dla siebie to co najlepsze:) pisałam już listy do Aniołów z opise
                      > m takiego faceta, jaki mi sie podoba i wizualizuję nasze spotkanie, przebywanie
                      > razem, rozmowy itp. itd.skutek na razie zerowy.ale na to trzeba czasu.poza tym
                      > zgadzam się też z kimś kto tu napisał o przeznaczeniu.tylko tak ciężko się cze
                      > ka w samotności....jak najlepsze młode lata się traci na byciu samej i porażkac
                      > h.czasami brak już siły i wiary w to przeznaczenie i spotkanie.
                      • Gość: do brdsz Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.02.11, 19:27
                        Już wiem gdzie tkwi problem.Byłam u doradcy duchowego.okazało się, że mam blokadę-nie wybaczyłam swojemu pierwszemu partnerowi porzucenia mnie.Wydawało mi się, że dawno mam to za sobą a tu proszę cały czas tkwi w podświadomości.kazała mi oczyszczać się i codziennie wybaczać mu to co złego mi uczynił.A miłość spotkam daleko-za granicą.To samo mi mówi od lat znajoma wróżka.Więc skoro dwie różne osoby mówią to samo to chyba coś w tym musi być????
                        • brdsz Re: zÄš?a bo wyszÄš?o dobrze? 14.02.11, 22:17
                          Rzeczywiście może tak być. Takie blokady potrafią bardzo przeszkadzać w życiu. Ale nie potrzeba koniecznie "codziennie się oczyszczać i przebaczać". W hipnozie można to usunąć za jednym razem.
                          Albo - jeżeli wolisz - znajdź w swojej okolicy kogoś od Radykalnego Wybaczania.
                          www.ssabiduria.wordpress.com
                          Gość portalu: do brdsz napisał(a):

                          > Już wiem gdzie tkwi problem.Byłam u doradcy duchowego.okazało się, że mam bloka
                          > dę-nie wybaczyłam swojemu pierwszemu partnerowi porzucenia mnie.Wydawało mi się
                          > , że dawno mam to za sobą a tu proszę cały czas tkwi w podświadomości.kazała mi
                          > oczyszczać się i codziennie wybaczać mu to co złego mi uczynił.A miłość spotka
                          > m daleko-za granicą.To samo mi mówi od lat znajoma wróżka.Więc skoro dwie różne
                          > osoby mówią to samo to chyba coś w tym musi być????
    • Gość: Kasia Re: zła bo wyszło dobrze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.11, 01:22
      Nie kazdy powinie korzystac z wrózby wiele razy ktos niesprawiedliwie ocenił wróżkę
      opisze wam przykład koleżanki mojej

      Poszła do wróżki zapytała s ie czy powinna pojechac za granice

      wrózka powiedziała nie jedz bo bedziesz miała wypadek powazny

      wystraszyła sie i nie pojechała

      autobus tym którym miała jechac miał wypadek chyba 2 osoby zgineły

      a moja kolezanka źle mówiła o tej wrózce ze sie nie sprawdziło

      a ty co na to ?

      bo według mnie sprawdziło sie ,cow iecej dzieki tej wrózce nic sie jej nie stało ona jej pomogła .

      a moja kolezanka źle pisze o tej wrózce dlatego uwazam ze nie kazdy powinien z tego korzystac bo niektórzy sami nie rozumieja wrózb i szkodzom takim wróżką

      a wy co o tym myslicie?
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 07.12.22, 07:40
      Warte zastanowienia
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 08.12.22, 03:29
      Niekiedy może być to ciekawe
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 08.12.22, 22:00
      Obłędne
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 10.12.22, 03:03
      Ile czasu trzeba?
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 12.12.22, 21:30
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 20.12.22, 04:07
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 28.12.22, 15:44
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 30.12.22, 01:17
      Ciekawe
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 03.01.23, 11:33
      Dużo rozmyślam ostatnio o tym
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 11.01.23, 12:37
      Ciekawe wręcz wciągające
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 15.01.23, 08:13
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 23.01.23, 01:40
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 30.01.23, 04:17
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • nadia.kona Re: zła bo wyszło dobrze? 31.01.23, 17:18
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • anielowkad Re: zła bo wyszło dobrze? 11.02.23, 10:47
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • anielowkad Re: zła bo wyszło dobrze? 16.02.23, 10:06
      To elektryzuje wręcz
    • ingaponga Re: zła bo wyszło dobrze? 23.02.23, 04:49
      To elektryzuje wręcz
    • sanowapka Re: zła bo wyszło dobrze? 03.03.23, 20:49
      Niekiedy może być to ciekawe
    • agrentowy4321 Re: zła bo wyszło dobrze? 05.03.23, 00:52
      Niekiedy może być to ciekawe
Pełna wersja