dzizas01
29.01.11, 22:34
Czesc. Znowu ja. Rozlozylam karty na nasza przyzlosc z moim chlopakiem. Rozstalismy sie, wrocilismy do siebie i wszystko jest pod znakiem zapytania czy nam sie uda czy nie. Z mojej strony dam z siebie wszystko zeby sie ulozylo no ale niewiadomo co z Nim, tak wiec:
Rozstawilam karty:
1 Karta - Czy On chce zebysmy byli razem i bedzie sie staral naprawic nasze szkody? - UMIARKOWANIE
2 Karta - Czy stworzymy udany zwiazek i zakonczymy go slubem - PAPIEZ
3 Karta - Czy przed nami jeszcze rozstania i powroty - GWIAZDA
4 Karta - Czy w tym roku zajde w ciaze? - Swiat
5 Karta - Czy On da mi tyle ciepla co kiedys - Wieza :(((((
6 Karta - Czy ja bede szczesliwa w tym zwiazku - MAG
7 Karta - Czy On bedzie szczesliwy - Ksiezyc
8 rada kart co moge zrobic zeby bylo nam dobrze - Pustelnik
No i sama nie wiem, wyglada mi to tak, ze ja mam wiecej zapalu do ratowania tego i checi. Zajde w ciaze, bedzie slub, jednak On jakis malo spelniony w tym zwiazku mi wyglada. Rada kart - to jakies doswiadczenia, madrosc, chyba wiem ze chodzi o to, zeby mbyla madrzjsza i sie nie unosila za bardzo. Czy da mi kiedys takie cieplo jak kiedys - no nie, raczej nie bede sie czuc tak jak kiedys w tym zwiazku. Dosc duzo zeby napsocili i teraz wlascwie nie wiem czy da sie to naprawic zebysmy obydwoje czuli sie szczesliwi.