ogrom
22.04.04, 22:48
urodziłam sie 11.11.1977.w jaśle godsina boda 6:15 mam juz 26 lat i hm....
poczucie, że zycie mi ucieka tearz przze palce a to co robie to jakis wybryk
natury te moje studia,,,,,,,,, o mało nie nabawiła sie depresji przze nie na
politechnice studiuje...... swego zcasu prawie 4,5 robu byłam z chlopakiem
ktoy mi to wszytsko spajał a tearz juz nie ma tego zwiakzu i to była makabra
skad mam brac siłe co powianm robic ....... chce isc za głosem serca, ale ono
mi teraz nic nie mówi.......... jak i nic nie mówi a propo kogos mi
bliskiego..... mam jakies poczucie e sie zmieniłąm i to wybitnie na
niekorzyśc.......... jak mam to odrówcić........... chyba trza mi Pana
Boga...... bardzo...... i uwielbiam ludzi tak wogole.......
pozdrawiam Was kochani papa Ola
dodam, że moj zwiazke z panem skorionem 14.11.1977 niezłe datki mam okazał
sie chyba niewypałem choc byłąm po uszy zakochana ........ i do niedawna
tragicznie rozpaczała......
i nauczyła sie marudzić, narzekać........ ja kobieta skorpion
zdecydowana .......... ale na co mam być zdecydowana bo już sama nie wiem .
chce isc za głosem serca i troche rozumu w życiu..........
długo mnie ciagneło do psychologii ale nie dałam sie a ona do mnie
powraca........ jak to traktowac jak hobby?