Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc?

IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 23:43
Witam. W Walentynki rzucił mnie chłopak, byliśmy razem 4 lata. Strasznie to przeżywam, bo miał być moim jedynym, na zawsze... mężem? Mówił, że kocha, że tylko ja... i tak mnie potraktował! Powiedział, że się mną zmęczył, że już dawno chciał odejść a ja przez te wszystkie lata trzymałam Go na siłę! Nie wiem, co ze sobą zrobić, dla niego zerwałam kontakt ze znajomymi, nie mam do kogo zadzwonić, a on poszedł w tango, bo koledzy są najważniejsi. Nie obejdzie się chyba bez specjalisty, bo jakoś trudno mi się otrząsnąć, zwłaszcza. że całą winę za rozpad związku zrzucił na mnie. Nie uniosę tego, jest mi ciężko, ale nadal Go kocham i czekam, aż się opamięta i wróci. Może ktoś mógłby zajrzeć w nasze gwiazdy lub tarota i powiedzieć, czy będziemy razem, czy wróci do mnie, bo mimo, że mnie tak skrzywdził to ja na Niego czekam. Ja 20-02-1984, on 29-10-1983. Dziękuję.
    • beti.64 Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 24.02.11, 16:32
      www.issana.zafriko.pl polecam
    • Gość: miki Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? IP: *.146.127.140.nat.umts.dynamic.eranet.pl 05.03.11, 21:50
      chcialabym Cie podtrzymac na duchu...mialam podobnie. tylko mnie zostawil dzieki komus kto udawal moja przyjaciolke. jesli nie masz sie komu wyzalic napisz podam Ci kontakt. pozdrawiam
    • Gość: Ala-ezo7 Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? IP: *.247.103.smslowianin.pl 06.03.11, 02:00
      Witam.Jeśli to w dalszym ciągu aktualne, to zajrzyj na allegro- mój nick ezo7, przeczytaj kim jestem, zobacz jak wygladam ja i jakimi posługuję się kartami . Jeśli poczujesz, że Ci odpowiadam to zapraszam, ale nie wykupuj aukcji, tylko napisz, powołując sie na to forum. I głowa do góry! Czasami jest tak, że burzy się stare, by mogło nastąpić coś wyjątkowego, coś pięknego:) Pozdrawiam serdecznie. Ala-ezo7
      • emma_cole Kochana M&P 06.03.11, 08:41
        Z reguły nie wróżę na forum, jednak widzę, że jesteś w takim stanie, że trzeba zrobić ten wyjątek. Niestety, moje karty mówią, że czeka Cię wiele płaczu. Przy jakiejś okazji spotkacie się, a ponieważ nadal będziesz czuła ból, zaczniecie się kłócić, mimo, że początkowo będziesz starała się zachowywać jak należy. Czujesz się dogłębnie zraniona. Mimo, że teraz nie masz do kogo się odezwać niebawem powinna pojawić się osoba, która wysłucha Cię i wesprze. Nie widzę, byście na ten moment mieli być w przyszłości razem. Sprawdź to za 2-3 miesiące raz jeszcze. Według mnie musisz dać sobie z tym mężczyzną spokój, bo tylko zburzył Ci życie, a kolejne kontakty z nim mogą skończyć się rozsypaniem serca na tysiące kawałeczków...
    • bezpocztyonline Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 06.03.11, 08:49
      Gość portalu: M&P napisał(a):

      > Powiedział, że się mną zmęczył, że już dawno chciał odejść a ja przez te wszystkie > lata trzymałam Go na siłę!
      > Nie wiem, co ze sobą zrobić, dla niego zerwałam kontakt ze znajomymi, nie mam do > kogo zadzwonić, a on poszedł w tango, bo koledzy są najważniejsi.

      Klasyczne uzależnienie drugiej osoby od siebie.
      Ty zerwałaś kontakt ze swoimi znajomymi, a on swoich kumpli ma.

      Zadzwoń do swoich dawnych znajomych, pogadaj, wypłacz się, idź na imprezę, pójdź gdzieś z ludźmi. Wyjdź z uzależnienia.

      I nigdy nie popadaj na nowo w żadne uzależnienie. To nie jest dobre dla żadnej ze stron:

      www.youtube.com/watch?v=1Ic49MhFdSk
    • krolowa.mieczy Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 06.03.11, 19:50
      A ja poradzę z doswiadczenia bez stawiania tarota :)
      Gdy opadnie już trochę twoja rozpacz, to spróbuj spojrzeć na wszystko z innej perspektywy a mianowicie jako zdobywanie doświadczenia życiowego na linii kobieta-mężczyzna. Rzadko jest tak, ze pierwszy jest jedynym do końca życia. Zazwyczaj jest kilku, którzy prowadzą do jego właściwego, a my, kobiety, po drodze dowiadujemy się o sobie wiele rzeczy dzięki tym meżczyznom, wiemy czego chcemy a czego na pewno nie, dojrzewamy, odkrywamy potrzeby itd :)
      A teraz jako wiedźma: nie uzywaj określeń "na zawsze", "na wieczność", bo niepotrzebnie składasz obietnice prowadzące do zwiazków karmicznych.
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 07.12.22, 07:01
      Warte zastanowienia
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 08.12.22, 02:55
      To ciekawe pytanie
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 08.12.22, 21:13
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 12.12.22, 20:42
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 20.12.22, 03:20
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 28.12.22, 15:06
      Niekiedy może być to ciekawe
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 30.12.22, 00:44
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 03.01.23, 11:05
      Myśle, że to ciekawe.
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 11.01.23, 12:07
      Bardzo trudny temat
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 15.01.23, 07:43
      Sporo czytałam na ten temat
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 23.01.23, 01:10
      Ile wy zajmujecie się tym?
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 30.01.23, 03:43
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • nadia.kona Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 31.01.23, 16:42
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • anielowkad Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 11.02.23, 10:20
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • anielowkad Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 16.02.23, 09:36
      Ciekawe wręcz wciągające
    • ingaponga Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 23.02.23, 04:17
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • sanowapka Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 03.03.23, 20:19
      Czasem sporo czasu to zajmuje
    • agrentowy4321 Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 05.03.23, 00:21
      Warte zastanowienia
    • tomanip123 Re: Na zakręcie - Czy ktoś mógłby pomóc? 30.03.23, 10:10
      Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja