Gość: gosc IP: *.inowroclaw.mm.pl 27.02.11, 17:38 dzien dobry wszystkie wroki do ktorych sie zwracalam oraz jasnowidze mowili, ze on wroci a on sobie nowa panne znalazl, o 20 lat mlodsza od siebie dziwne ze te wszystkie karty tak sie myliły :( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: nieznajoma Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.toya.net.pl 27.02.11, 18:30 miałam dwa albo trzy razy wizje robioną wszyscy byli zgodni dostałam tą samą odpowiedz i też nic się nie sprawdziło a wręcz jest odwrotnie .Miało być ładnie pięknie i nic tyle ze ja pytałam o kwestie finansową . Odpowiedz Link Zgłoś
liki0 Re: juz w nic nie wierze:( 27.02.11, 19:07 Gość portalu: gosc napisał(a): > dzien dobry > wszystkie wroki do ktorych sie zwracalam oraz jasnowidze mowili, ze on wroci > a on sobie nowa panne znalazl, o 20 lat mlodsza od siebie > dziwne ze te wszystkie karty tak sie myliły :( Może to nie ten czas by wróżby się spełniły. Często oczekujemy zmiany natychmiast, jednak czasem trzeba poczekać kilka lat. Jeśli kilka osób mówiło Ci, że wróci to może tak być, ale może będziesz musiała poczekać. Znam osobę, której wróżka przepowiedziała że ten facet to jej jedyny i z nim się zestarzeje. Nie wzięła tego na poważnie bo związał się jak u Ciebie z młodszą i nic nie wskazywało na to by wrócili do siebie. Okazało się, że po latach wrócili do siebie, i są mimo przejść szczęśliwi. Pisani byli mimo przeciwności sobie.Nie piszę tu akurat o przypadku osób bardzo młodych, ale dojrzałych mających nastoletnie dzieci. W chwili obecnej doczekali już wnuków. Czasem bywa tak, że nie łapiemy więzi z daną wróżką, ale w Twoim przypadku to raczej odpada, skoro u kilku sobie wróżyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luiza Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 19:37 Ale skąd wiesz, że nie wróci? Przecież to chodzi o przyszłość a nie o chwilę obecną? Dziś jest z kimś, a wiesz co będzie za rok?? Pomijając nawet wróżby - tak duża różnica wieku nie zapowiada niczego dobrego i trwałego. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.inowroclaw.mm.pl 27.02.11, 20:16 moze i wroci ale chcialabyś takie faceta co 'bzykał' paniene a teraz chce wrocic skruszony? ja chyba podziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
liki0 Re: juz w nic nie wierze:( 27.02.11, 20:25 Gość portalu: gosc napisał(a): > moze i wroci ale chcialabyś takie faceta co 'bzykał' paniene a teraz chce wroci > c skruszony? ja chyba podziekuje. To po co ten post? Skoro i tak nie dopuszczasz do siebie powrotu tego faceta? Myślę, że należy wejrzeć w siebie na co możemy pozwolić, czego oczekujemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.inowroclaw.mm.pl 27.02.11, 20:31 oj to przepraszam wiem wiem, ale zal i rozgoryczenie jednak zagłuszaja rozsądek trudno zajrzec w siebie gdy "serce krwawi" Odpowiedz Link Zgłoś
liki0 Re: juz w nic nie wierze:( 27.02.11, 20:39 Gość portalu: gosc napisał(a): > oj to przepraszam > wiem wiem, ale zal i rozgoryczenie jednak zagłuszaja rozsądek > trudno zajrzec w siebie gdy "serce krwawi Właśnie to jest najtrudniejsze! Serce krwawi, rozumiem Cię, ale czy krwawić będzie wiecznie. W takiej sytuacji zajmij się sobą! Wystawy, koncerty itp.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aku Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.11, 07:37 wiesz,mi też wrózki kiedyś wróżyły mój ukochany będzie moim mężem. i oczywiście nie jest ożenił się z inną. a niedawno dowiedziałam się,że jednak miał być-ale wybrał inną drogę!!! w poprzednim wcieleniu też mnie zostawił i w tym mieliśmy dokończyć nasz związek. i choć od dawna o nim nie myślę to w podświadomości mam wciąż w sercu żal o to i muszę się oczyścić z tego żalu i mu wybaczyć, wtedy dopiero spotkam prawdziwą miłość. więc warto poczekać na lepszego faceta, a tego sobie odpuść.czas leczy rany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.inowroclaw.mm.pl 28.02.11, 08:30 jasne, ale ten facet nie chce mi odda moich rzeczy, jakby zostawial sobie furtke powrotu. dzwonie pisze o te rzeczy a ten nic, jak grochem o ściane. Jakby chcial rozstania to by spakował i choćby paczka wysłał by mnie nie spotkac a tu nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luiza Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.11, 11:27 No widzisz, czyli sama przyznajesz, że szansa powrotu jest...Bo co innego żal i rozgoryczenie, co oczywiście doskonale rozumiem i w tej chwili są to emocje wiodące, a co innego możliwość spełnienia się wróżby za czas jakiś....nie musi tak na pewno być, ale na pewno jest taka szansa i nie możesz mówić, że wróżby się nie spełniły/nie spełniają. Odpowiedz Link Zgłoś
urartu1985 Re: juz w nic nie wierze:( 28.02.11, 15:28 Po co wierzyć wróżby czy tak ogólnie. Nie jestem skrajnym materialistą ale bez przesady takie wyrokowanie tu i teraz jest mało realne wole takie podejście Jungowskie, tarot czy tam mandale etc. raczej odkrywają coś w naszej psychice, podświadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: juz w nic nie wierze:( 28.02.11, 16:18 Gość portalu: gosc napisał(a): > dzien dobry > wszystkie wroki do ktorych sie zwracalam oraz jasnowidze mowili, ze on wroci A co ci mieli mówić? Prawdę? www.youtube.com/watch?v=HsLyn_skoD4 > a on sobie nowa panne znalazl, o 20 lat mlodsza od siebie > dziwne ze te wszystkie karty tak sie myliły :( Karty się pewnie nie myliły, ale prawdy byś nie chciała słuchać. Wróżki/wróże nauczeni doświadczeniem opowiadają miłe bajki, których ludzie chcą słuchać. A jeśli wróżysz za często, to karty zaczynają kłamać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.11, 17:20 Po jakimś czasie i ja się zgadzam, to bajki i nasze marzenia i napędzają kasę nakłaniając do łatwego zarobku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.inowroclaw.mm.pl 28.02.11, 18:02 ale jestescie sceptyczne! to po co w takim razie to forum ??? Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: juz w nic nie wierze:( 28.02.11, 20:05 Gość portalu: gosc napisał(a): > ale jestescie sceptyczne! to po co w takim razie to forum ??? Wróżby bywają prawdziwe, ale trzeba umieć wróżyć. I poza tym - trzeba umieć - i chcieć - przyjąć wróżbę taką, jaka ona jest. A bywa, że taka wróżba zupełnie ludzkim pragnieniom nie odpowiada. Obce osoby wróżące wiedzą, że głównie spełniają rolę psychologów - pocieszycieli, bo po wróżbę zgłaszają się do nich ludzie przecież nie tacy, którzy pewnym krokiem dążą do sukcesu życiowego lub sukces osiągnęli, tylko ludzie na zakręcie życiowym niepewni swojej przyszłości. Opowiadają więc klientom / klientkom różne miłe dla ich ucha rzeczy, niezależnie od tego, co zobaczyli w kartach. Mogli nawet zobaczyć prawdę. Młodej dziewczynie nikt z wróżów nie powie "facet będzie cię dręczył, nie będzie dla ciebie oparciem, będzie pił i cię bił, a w końcu zostawi z dwójką dzieci i odejdzie do innej kobiety, a ty będziesz latami go ścigała za alimenty, których on płacić nie będzie chciał". A statystycznie rzecz biorąc co któraś powinna taką właśnie wróżbę usłyszeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aku Re: juz w nic nie wierze:( IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.11, 07:27 a moim zdaniem tak wrózki powinny mówić-jak weźmiesz tego faceta-to będzie pił i bił, a jak tego drugiego to będzie jak w raju.po to są,żeby ostrzegac i wskazywać dobrą drogę człowiekowi a nie mącić w głowie i dawać próżne nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: juz w nic nie wierze:( 01.03.11, 13:19 Gość portalu: aku napisał(a): > a moim zdaniem tak wrózki powinny mówić-jak weźmiesz tego faceta-to będzie pił > i bił, a jak tego drugiego to będzie jak w raju. Tłumacząc to na rzeczywistość: "weźmiesz tego faceta, to on m problemy sam ze sobą i ma niskie poczucie wartości, przez pierwsze pół roku tego nawet nie zauważysz, bo jesteś zaślepiona, ale pojawią się problemy natury także materialnej, facet ponadto jest niedojrzały emocjonalnie i zacznie się w końcu lać. A jak weźmiesz tego drugiego, to się nim znudzisz po dwóch miesiącach. I to ty go w końcu rzucisz..." i tak dalej. Raju nie ma nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
antoniaabc Re: juz w nic nie wierze:( 28.02.11, 19:58 A kiedy byłaś u wróżek/jasnowidzów? Nie pytaj za często bo karty mogą się mylić. Jestem w podobnej sytuacji i sama czekam jak wszystko się potoczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc do bezpoczty... IP: *.inowroclaw.mm.pl 28.02.11, 20:13 zgadzam sie z Pani słowami mądra z Pani osoba - bez wazeliny :) Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: juz w nic nie wierze:( 08.12.22, 21:10 Bardzo ambitne zagadnienie Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: juz w nic nie wierze:( 12.12.22, 20:38 Ile wy zajmujecie się tym? Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: juz w nic nie wierze:( 20.12.22, 03:15 Sporo jest dotyczących tego rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: juz w nic nie wierze:( 28.12.22, 15:03 Czasem sporo czasu to zajmuje Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: juz w nic nie wierze:( 30.12.22, 00:40 Sporo czytałam na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: juz w nic nie wierze:( 03.01.23, 11:01 Ile wy zajmujecie się tym? Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: juz w nic nie wierze:( 15.01.23, 07:40 Sporo czytałam na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: juz w nic nie wierze:( 30.01.23, 03:40 Czasem sporo czasu to zajmuje Odpowiedz Link Zgłoś
anielowkad Re: juz w nic nie wierze:( 11.02.23, 10:17 Trzeba uwzględnić różne opinie Odpowiedz Link Zgłoś
sanowapka Re: juz w nic nie wierze:( 03.03.23, 20:16 Sporo czytałam na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś