dziwny pogrzeb

14.03.11, 19:07
Nie wiem czy to odpowiednie forum na opisy tegu typu sytuacji, zaryzykuje jednak i przy okazji proszę o opinie (poważne :-)
Swego czasu uczestniczyłam w pogrzebie. Pogrzeb był podczas całkiem zwykłej pogody, częściowe zachmurzenie, przebijające się słońce, średnia temperatura.
Przyjechał karawan, wniesiono trumnę ze zmarłą do przycmentarnej kaplicy. Zwyczajowo wszyscy zgromadzeni podchodzili żegnać się ze zmarłą.
Po tym ceremoniale wszedl ksiądz, organista rozpoczął grę. W momencie gdy zabrzmiały pierwsze dźwięki organów i ksiądz rozpoczął mszę, nagle najpierw bardzo mocno zagrzamiało. Następnie zaczęły walić pioruny jeden po drugi, na przemian z donośnymi grzmotami, aż kaplica drżała. W kilka chwil na dworze z zwykłej umiarkowanej pogody rozpętała się nawałnica z ulewą.
Powiedzcie, co sądzicie czy to zwyczajny zbieg okoliczności czy też znak od zmarłej ?
    • laurencja5 Re: dziwny pogrzeb 15.03.11, 11:36
      Nigdy nie spodziewałam się, że w przyszłości trafię na taki temat. Ja również spotkałam się z taką sytuacją na pogrzebie tylko raz. Była to starsza kobieta zmarła śmiercią naturalną. W momencie śpiewania anielskiego orszaku rozpętała się wichura odniosłam wrażenie że cały ten
      Kościół zaraz legnie w gruzach. Uspokoiło się po zakończeniu tej pieśni. Sądzę, że dusza zmarłej
      za żywota była bardzo grzeszna. Bo podobno pogoda w dniu pogrzebu oznajmia o zmarłym jakim
      był, czy sobie zasłużył na ładną pogodę. Dziwne ale jednak tak jest :-)
      • twoj_aniol_stroz Re: dziwny pogrzeb 16.03.11, 09:34
        Hm, grzeszni to my wszyscy jesteśmy... Tak naprawdę to nie wiemy komu bliżej do Boga, bo Bóg patrzy w serce człowieka, a nie to jaki jest na zewnątrz...
        Jedno jest pewne: grzech to efekt rany zadanej wcześniej przez drugiego człowieka i warto o tym pamiętać gdy patrzymy na ludzi, gdy się z nimi stykamy, gdy w jakiś sposób wyrządzają nam krzywdę. Nie ma czegoś takiego jak zasługiwanie na zbawienie, na pogodę, na dobre życie... Człowiek sam z siebie nie może sobie zasłużyć, bo to co robi, kim jest jest łaską daną od Boga. Absolutnie każdy człowiek został obdarzony łaską bycia dobrym, natomiast jego wybór, wybory ludzi wokoło powodują, że ten człowiek postępuje tak jak postępuje. Jeśli robię coś złego to jest to mój wybór, Bóg powołał mnie do czynienia dobra. Ale jeśli robię coś dobrego to nie mogę się tym chwalić, nie mogę się tym chełpić, bo tak naprawdę to nie ja jestem motorem takiego działania, ja jestem tylko narzędziem dobroci Bożej. To jest tak jakby łopata chełpiła się tym, że wykopała dół. Nie ona wykopała lecz człowiek, który ją trzymał w rękach. Człowiek jest takim samym narzędziem w ręku Boga jak ta łopata w ręku człowieka.
        Dlaczego człowiek czyni zło? Co powoduje, że tak się dzieje? To są efekty zranień zadanych mu przez innych ludzi. To taki zaklęty krąg rozprzestrzeniania się zła. Można go przerwać, można powoli uczyć się nie przenoszenia tego zła dalej, ale to trudna praca nad sobą, to konieczność zmierzenia się z bólem zadanym wcześniej, konieczność zaniesienia tego bólu Bogu i poproszenia o uwolnienie od niego. To przede wszystkim konieczność nauczenia się życia świadomego a nie życia w oparciu o chwilowe emocje.
        • tagoria Re: dziwny pogrzeb 16.03.11, 10:55
          Bardzo przystępnie wyjaśnione pojecie czynienia zła. Jak natomiast widzisz to co zdarzyło się na opisywanych pogrzebach ?
          • laurencja5 Re: dziwny pogrzeb 16.03.11, 11:47
            Tia...na koniec dusza w ten sposób zaczęła się wściekać, bo ludziska wyrządzili jej krzywdę...hm, to istny demon w takim razie :/ :)
            • twoj_aniol_stroz Re: dziwny pogrzeb 17.03.11, 15:49
              :) Nie moje Panie :) To nie tak :) Nie mnie oceniać po burzy i nawałnicy kim był człowiek, którego pogrzeb się odbywał.Właśnie o to mi chodziło, że my nie mamy prawa w ten sposób patrzeć na kogokolwiek, tylko Bogu wolno nas osądzić, bo On zna nasze życie w całości, wie co przeszliśmy. Oczywiście, że taka nawałnica budzi niepokój, rodzi pytania, ale... nie wszystko musimy zrozumieć w tym życiu i to jest dla nas dobre :) To co zawsze warto robić to modlić się w intencji takiej osoby, ofiarowywać swoje cierpienia (różne cierpienia: ból głowy, niesprawiedliwy osąd, stłuczone kolano, przecięty palec itd), włączać taką osobę w modlitwę w trakcie Mszy Św itd... Ale ocenę jej jako człowieka warto zostawić Bogu :)
    • agrentowy4321 Re: dziwny pogrzeb 05.03.23, 00:02
      Sporo jest dotyczących tego rzeczy
Pełna wersja