nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 20.12.22, 02:15 Ile wy zajmujecie się tym? Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 29.12.22, 23:58 To ciekawe pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 03.01.23, 10:22 Czasem sporo czasu to zajmuje Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 11.01.23, 11:26 Ile wy zajmujecie się tym? Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 15.01.23, 06:47 Trzeba uwzględnić różne opinie Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 23.01.23, 00:31 Sporo czytałam na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 30.01.23, 02:58 Ciekawe wręcz wciągające Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 31.01.23, 15:53 Bardzo trudny temat Odpowiedz Link Zgłoś
nadia.kona Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 08.02.23, 14:35 Bardzo trudny temat Odpowiedz Link Zgłoś
anielowkad Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 11.02.23, 09:43 Warte zastanowienia Odpowiedz Link Zgłoś
anielowkad Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 16.02.23, 08:58 Sporo jest dotyczących tego rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
ingaponga Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 23.02.23, 03:37 Nie jest to oczywiste Odpowiedz Link Zgłoś
sanowapka Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 03.03.23, 19:36 Niekiedy może być to ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
agrentowy4321 Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 04.03.23, 23:42 Niekiedy trzeba pochylić się nad wieloma aspektami Odpowiedz Link Zgłoś
tonamip124 Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 10.03.23, 14:31 To ciekawe pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
mariaigreeegor Re: Wróżka Merkurja z Łodzi - zna ktoś? 15.03.23, 20:37 Jak dobrze, że ja to przeczytałam... ALE PO KONSULTACJI U PANI ANI... Pewnie bym się zniechęciła tymi bzdurami, które tutaj wypisuje sama nie wiem kto, ale chyba jacyś pomyleńcy. Na szczęście mam swoje zdanie osobiście wyrobione i nie tylko ja, ale wiele moich kuzynek i przyjaciółek. Ale po kolei... Mieszkam w Szwecji. Półtora roku temu kuzynka poleciła mi p. Anię, bo była namiętną fanką jakiejś tv i oglądała tam p. Anię w każdy weekend. I zachęcała i męczyła, spróbuj i spróbuj... No i spróbowałam, bo już właściwie nie miałam nic do stracenia. Pomimo tego, że proponowałam podwójną stawkę i tak musiałam poczekać swoje... Odczekałam i miałam sesję. I teraz do sedna. Nie wiem skąd ta kobieta to ma, nie wiem jak ona to zrobiła, ale najważniejsze jest to, że mój Gregor był chory. Próbowaliśmy i tego i siego. Lekarze kołowałi nami na wszystkie strony i w Polsce i w Szwecji. Trzy pytania od p. Merkurji. Konkretne zalecenia CO MAMY ZROBIĆ i jakie badanie wykonać... I wszystko, po temacie! Moja kuzynka miała problem z ciągnącym się sądem. Też wszystko jota w jotę. Nawet namówiłam koleżankę i po angielsku też miała sesję i też bardzo zadowolona. Ludzie. Nie czytajcie tych bzdur, które tutaj wypisują ludzie chyba pomyleni... Sami swobie wyróbcie opinie. Ale ja pracuję z klientami w branży telekomunikacyjnej i wiem, że są tacy co im sam świety cztery litery miodem smarując nie dogodzi... I NIECH PISZĄ te głupoty, uwierzą w nie ludzie podatni, a przynajmniej osoby, które chcą prawdziej pomocy nie będą czekać tak długo... Pani Aniu, jeśli Pani to czyta, to niech Pani niebo wynagrodzi. I nie mówię tylko w swoim imieniu Pani wie... Z wdzięcznością. Maria L. Odpowiedz Link Zgłoś