Gość: gosc
IP: *.play-internet.pl
12.05.11, 15:01
Jestem załamana, rozstałam sie z kims, na kim mi zależało. Wróżyły mi dwie dosyc znane warszawskie tarocistki ( choc nie specjalnie znane z tego forum). Obie stanowczo stwierdzily, że sam wroci i jako termin ułożenia sie spraw podały 2 mies. To było miesiac temu. Jedna z nich powiedziała, że odezwie sie jednak wczesniej. Robiła mi na to oddzielny rozkład i podała termin do miesiaca, sugerowała nawet 3 tyg. Dziś minał miesiac i nie dzieje sie nic. Sama juz nie wiem, co mam o tym myśleć. To już pomyłka wróżki czy jeszcze zwykłe dopuszczalne wahanie? do jakiego czasu mogą być takie przesunięcia?