okreslenie czasu

IP: *.play-internet.pl 12.05.11, 15:01
Jestem załamana, rozstałam sie z kims, na kim mi zależało. Wróżyły mi dwie dosyc znane warszawskie tarocistki ( choc nie specjalnie znane z tego forum). Obie stanowczo stwierdzily, że sam wroci i jako termin ułożenia sie spraw podały 2 mies. To było miesiac temu. Jedna z nich powiedziała, że odezwie sie jednak wczesniej. Robiła mi na to oddzielny rozkład i podała termin do miesiaca, sugerowała nawet 3 tyg. Dziś minał miesiac i nie dzieje sie nic. Sama juz nie wiem, co mam o tym myśleć. To już pomyłka wróżki czy jeszcze zwykłe dopuszczalne wahanie? do jakiego czasu mogą być takie przesunięcia?
    • prawdziwa.ciotka.klotka Re: okreslenie czasu 12.05.11, 15:32
      Czas we wróżbach, to jedynie szacunek, a nie pewnik co do dnia. Karty to nie kalendarz.
      Kochanie, jeśli będziesz siedzieć i czekać, patrząc w kalendarz i odkreślając dni, to naprawdę mija się z celem. Nie mówię byś nie myślała i nie czekała, ale na Boga nieco więcej rozsądku. Nie popadaj w obsesję. Żyj swoim życiem, a nie odliczaj dni zagryzając wargi.

      Pierwsze primo: zazwyczaj wróżki są niejako zmuszane przez klienta, by określić czas. Dobra wróżka nie powinna ulec takiej presji. Lepiej powiedzieć: nie wiem (bo niby skąd?!), niż zmyślać z nadzieją, że może się uda. Drugie primo (nie wiem czy czasem nie częściej spotykane niż pierwsze primo): niektóre wróżki (wróżki, tarocistki - jak zwał, tak zwał) słyną z rzucania datami. Ale wierz mi, jest to jedynie kwestia szczęścia - szczęścia wróżek, że trafiają, niż wynik majstersztyku czy nadzmysłu do określania czasu. Czas we wróżbach, w Tarocie, to szacunek, a nie pewnik.
      I jeszcze jedno... warto słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać i rozumieć jak i co, a nie tylko co mówi wróżka... np. zdarzy się ZA... zdarzy się DO... zdarzy się NA PRZESTRZENI (i tu szacowany czas).
      Drobna, ale znacząca rónica.




      Gość portalu: gosc napisał(a):

      > Jestem załamana, rozstałam sie z kims, na kim mi zależało. Wróżyły mi dwie dosy
      > c znane warszawskie tarocistki ( choc nie specjalnie znane z tego forum). Obie
      > stanowczo stwierdzily, że sam wroci i jako termin ułożenia sie spraw podały 2 m
      > ies. To było miesiac temu. Jedna z nich powiedziała, że odezwie sie jednak wcze
      > sniej. Robiła mi na to oddzielny rozkład i podała termin do miesiaca, sugerował
      > a nawet 3 tyg. Dziś minał miesiac i nie dzieje sie nic. Sama juz nie wiem, co m
      > am o tym myśleć. To już pomyłka wróżki czy jeszcze zwykłe dopuszczalne wahanie?
      > do jakiego czasu mogą być takie przesunięcia?
      • Gość: gość Re: okreslenie czasu IP: *.play-internet.pl 12.05.11, 16:35
        Dziękuję za odpowiedź.
    • agrentowy4321 Re: okreslenie czasu 04.03.23, 11:46
      Trzeba uwzględnić różne opinie
Pełna wersja