Dodaj do ulubionych

A co z "uzdrowicielami?"

01.06.04, 22:36
Mam pytanie a co sadzicie o "uzdrowicielach?"
Pisze w cudzyslowiu, bo tych co moga cos zrobic na korzysc jest niewielu,
reszta moim zdaniem moze tylko zaszkodzic.
Otoz w mojej rodzinie zdarzylo sie cos dziwnego, dziewczynka lat 12 skarzyla
sie na bole glowy, lekarze rozkaladaja rece nie wiedza co jest.
Przeszla wszystkie mozliwe badania - nic.
Pojawila sie kobieta, ktora twierdzi, ze jest uzdrowicielka - efekt jej
uzdrawiania jest taki, ze dziewczynka lezy w szpitalu teraz pod kroplowka.
Na tym nie koniec, Pani uzdrowicielka w jakis sposob dowiedziala sie, ze moja
corka ma problemy ze zdrowiem i juz byla chetna moim dzieckiem tez sie zajac.
Moze sama kobieta i nie jest szkodliwa, ale mysle, ze moze narobic balaganu
cos rozgrzebujac i zostawiajac.
Co sadzicie o uzdrowicielach?
Obserwuj wątek
    • amatemi Re: A co z "uzdrowicielami?" 24.06.04, 19:26
      gracia2 napisała:

      > Mam pytanie a co sadzicie o "uzdrowicielach?"
      > Pisze w cudzyslowiu, bo tych co moga cos zrobic na korzysc jest niewielu,
      > reszta moim zdaniem moze tylko zaszkodzic.
      >


      W takim razie nie trafiliscie na uzdrowiciela. Uzdrowiciel uzdrawia:))))
      Ja wielokrotnie mialam do czynienia z uzdrowicielami, poniewaz medycyna
      konwencjonalna nie widziala ratunku i cuda sie zdarzaly. Kazdy z nas jednak ma
      inne doswiadczenia, ja nie trafilam na falsz,
      pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka