cofi
07.06.04, 21:53
On 07.03.1977r.
ja 29.07.1980r.
Problem tkwi we mnie, ciagle swiadomie podrywam innych facetow, do niczego
nie dochodzi, ale zdaje sobie sprawe, ze jestem zdolna do zdrady, walcze z
tym jednak. Moj maz (od prawie roku) jest najwspanialszym czlowiekiem jakiego
znam i to ja mam ze soba problem. Czy bede na tyle silna, by nie poddac sie
tej slabosci?