lidkasuper
08.06.04, 16:53
Wiecie, jakiś czas temu byłam u wróżki w WArszawie, a zresztą co mi tam u
wróżki Anny kempisty. Pani pzrepowiadała niezbyt różowo, a to rozwód, no i
przede wszystkim ogromne problemy z zajściem w ciążę, długie leczenie. I
wiecie co, ;)nie minęło dwa miesiące jak się okazało ŻE JESTEM W CIĄŻY!!!!:)
nie myślcie, że słowa wrózki tak na nas podziałały że się zabralismy do
roboty bez żadnego zabezpieczenia, ale była to wpadka, nawet mąz wie
dokładnie kiedy to było:)))