emila113
09.06.04, 23:03
Poznałam go całkiem przypadkowo. Niby był całkiem niedaleko, ale nigdy wcze
sniej się nie spotkalismy. Jestem najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Zawsze
głęboko wierzyłam w to, że po czarnych chmurach wyjdzie słońce. A jak na
nasze daty zapatrują się wróżki??? Ja 5 czerwiec 1978, a on 22 styczeń 1974.
Pozdrawiam....:-)))))))))))))))