Gość: meja
IP: *.pul.tke.pl
20.06.04, 11:31
A taki sen? Robię pranie i nagle z mojej pralki zaczynają wylewać się ogromne
ilości wody. Woda (z mydlinami) zalewa podłogę w łazience. Wycieram ją w
panice, bo wiem, że lada moment zaleję sąsiada, który będzie się później
agresywnie awanturował (to zdarzyło się w "realu")Nie jestem jednak w stanie
opanować sytuacji i wtedy do łazienki wchodzi moja nieżyjąca już Mama i
zaczyna mi pomagać. W tym śnie mam poczucie, że Ona żyje, nie dziwi mnie Jej
obecność (miewałam sny o Niej gdy wiedziałam, że rozmawiam z osobą
nieżyjącą). Wspólnie wycieramy wodę, odczuwam ogromną ulgę, wiem, że
zdążyłyśmy w ostatniej chwili.
Wspomnę jeszcze, że woda występuje w moich snach bardzo często i w różnej
formie: od cudownego oceanu, po cuchnącą kałużę. Zazwyczaj jest żywiołem
przyjaznym, choć bywa, że przyparza problemów - np. takich, jak w ostatnim
śnie.
Pozdrawiam :-)