Wodniczki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 12:29
Jacy faceci lubią Wodniczki. Czy faceci w ogóle lubią Wodniczki?
    • Gość: reirei Re: Wodniczki IP: *.pai.net.pl / 212.191.172.* 11.07.04, 22:46
      pewno że lubią :) mój facet baran bardzo mnie lubi!! generalnie to wodniczki
      najlepiej dogadują sie ze znakami powietrznymi i ognistymi. Faceci lubiący
      kobiety niezależne, troche oderwane od rzeczywistości i nieprzewidywalne, bp
      takie są zazwyczaj wodniczki.
      • xzielak Re: Wodniczki 12.07.04, 02:48
        nie tylko wodniczki sa oderwane od rzeczywistosci rowniez i faceci...sam jestem wodnikiem :)
      • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.04, 12:16
        No to się uspokoiłam :)
        Nic dziwnego, Baran lubi Wodniczkę, mi też opowiada towarzystwo i mężczyzn i
        kobiet spod Barana.
        Oderwanie od rzeczywistości-słuchajcie zupełnie nie mogę tego powstrzmać, ale
        czasem jest dla mnie problemem. Chciaż totalnie przyziemni ludzie męczą mnie
        potwornie. UUU nuda!
        • xzielak Re: Wodniczki 12.07.04, 15:19
          Oderwanie od rzeczywistosci wystepuje dosc czesto w moim przypadku fakt ze czasem sprawia problemy bo nie jestes w temacie czy nie umiesz czegos pojac czy nawet czujesz sie wyobcowana np w towarzystwie wsrod przyjaciol..mowi ktos do Ciebie a TY jakby nic nigdy nie slyszala i zyjesz swoim swiatem? tez tak masz?
          a o ludziach przyziemnych to Ja nic nie mowie po prostu szkoda mi slow...

          pozdrawiam
          • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 09:23
            Oj mam, mam, szczególnie w pracy, albo w towarzystwie kiedy temat rozmowy
            zupełnie mnie nie interesuje. Lwy salonowe, panowie, którzy nawet przy piwie
            liczą kasę oraz panie 5 raz podkreslające jak tanio kupiły taką piękną
            bluzeczkę- nuda, brak mi wtedy powietrza. Na szczęście najcześciej mam wybór z
            kim spędzam czas. Ja lubię ludzi nietypowych, od których czegoś się nauczę.
            W pewnych sytuacjach, takie oderwanie może być bardzo przydatne, jak czarna
            dziura na ścianie z reklamy pewnego piwa. Myk i już Cię nie ma, a oni niech
            gadają, gadają...
            Ktoś kiedyś powiedział mi, że Wodniki balansują na krawędzi między
            rzeczywistością a odrealnieniem i potem energię do realizowania ambicji marnują
            na to żeby utrzymać się na powierzchni. Tego się boję czasami.
            Pozdrowionka
            • xzielak Re: Wodniczki 16.07.04, 15:12
              Znam takie cos...nic tylko zyc w swoim swiecie przynajmniej nie jest takie nudne jak sluchasz innych co kupili i za ile ;) a nawiasem mowiac czytac Ciebie to jakbym czytal Siebie...

              pozdrawiam
              • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 16:30
                "a nawiasem mowiac czytac Ciebie to jakbym czytal Siebie..." Czy mam przez to
                rozumieć, że niczym Cię Drogi Wodniku nie zaskoczy inny Wodnik?
                • xzielak Re: Wodniczki 17.07.04, 12:48
                  Moze nie drogi wodnik ale i tani ;) hmm jezeli chodzi o zaskoczenie to sama pomysl ze prawie kazdy wodnik ma taki sam poglad jak i inny, te same idealy (moze i nie) wiec samo to mowi

                  • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.04, 19:38
                    Jakoś przeczuwałam, że to mi odpiszesz, widać rzeczywiście z jednej parafi
                    jesteśmy. Chociaż wrodzony indywidualizm karze mi napisać, że jestem inna i
                    wyjątkowa. Jak i Ty. Ciekawe czy inne znaki zodiaku też tak mają, muszę
                    popytać. Pewnie dużo zależy od indywidualnych czynników. Słoneczne (w końcu)
                    pozdrowienia
                    • Gość: ania Re: Wodniczki IP: *.echostar.pl 17.07.04, 22:26
                      witajcie ,drogie wodniki ,to ja - tez wodnik !!! :)
                      Wiecie ,ze ja zawsze gdy napotykam drugiego wodnika w swoim zyciu ,to mam
                      wrazenie i ta druga osoba także ,że ..znamy sie od prapra wieków ,mimo ,ze
                      prowadzimy dopiero pierwsza wymiane zdań ,ale ilez w niej informacji .To tak
                      jakby rozumiec sie prawie bez słów .W przypadku wodników to rzeczywiście sie
                      sprawdza .Ja przynajmniej tak do tej pory miałam .Porozumienie dusz ??????
                      Pozdrawiam ciepło ,pa!
                      • Gość: Gośka Re: Wodniczki IP: *.lodz.msk.pl / 81.219.192.* 18.07.04, 10:24
                        Miło się czytało, jakby siebie i osobie.Racja, racja ten znak ma wspólne cechy.
                        Każdy Wodnik to odrębny świat,moze dlatego tak dobrze rozumie innego Wodnika i
                        nie przekracza granic jego świata bez zaproszenia. Co do rozmów o życiu
                        codziennym ( co, za ile, kupić ,sprzedać)to też umieram z nudów i marzę o
                        przenośnej "czarnej dziurze" - niestety to konieczność na tym padole.
                        Pozdrawiam :)
                        • Gość: optymista Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 12:17
                          Rany, ale te wodniki nieziemskie. Źródło wyższych wartosci świata... Diamenty
                          ludzkosci... Błogosławione ściezki którymi podążają...:)))
                          • xzielak Re: Wodniczki 18.07.04, 14:21
                            Kazdy wodnik ma swoj induwidualizm, a spotkanie z wodnikiem to faktycznie wyglada jakby Cie znal cz Ty wodnika kilka od prapra wiekow nie raz bylo w moim przypadku!
                            • Gość: ania Re: Wodniczki IP: *.echostar.pl 18.07.04, 14:26
                              ...ale tak naprawde to trudno nam życ ,często czujemy sie niezrozumiani i
                              baaardzo samotni(!!!) ...Dlaczego ,tak czujemy ?????
                              • amatemi Re: Wodniczki 18.07.04, 15:46
                                to nie tylko cecha wodnikow. Ktos kto czuje sie nierozumiany i samotny,
                                najczesciej ma zaburzone dzialanie czakry korzenia. Nie zalezy to od znaku
                                zodiaku. Natomiast faktycznie znaki powietrzne moga miec z tym wiekszy problem
                                niz inne, zwyczajnie zyja z glowa w chmurach. Dlatego tym znakom bardzo
                                potrzebna jest praca w ziemi. Taka zabawa w ogrodzie:))))
                                Pozdrowki:)
                                • Gość: ania Re: Wodniczki IP: *.echostar.pl 19.07.04, 00:08
                                  Dzięki serdeczne za wskazówkę ,postaram sie bardziej zaangazowac w uprawe
                                  ogródka .To cenne co napisałaś !!Dzieki bardzo :).Pozdrawiam !
                          • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:24
                            Optymisto, spod którego znaku jesteś, złośliwcze;)))?
                      • Gość: Ziemianka... Re: Wodniczki IP: *.forward.pl / 195.116.149.* 20.07.04, 16:39
                        Owszem prawda to, ze Wodniki sa w jakis sposob wyjatkowe, niebanalne...(chocia
                        zinnym znakom nie ujmuje), na ogol dobrze czuje sie w ich towarzystwie, moja
                        dobra kumpelka jest Wodniczka z tym, ze dziwna sprawa to wlasnie Ona czesciej
                        sprowadza mnie na ziemie (bo z emnie to taki marzyciel niepoprawny....;). Ach
                        no i mezszczyzni ...,przyjacielscy, zabawni, inteligentni,delikatni... chcoiaz
                        i wady swoje maja, roztargnieni,zapominalscy ni oten ich swait czasami mimo ze
                        sa blisko - myslami odlatuja ...daleeekooo.
                        Nie mozna jednak wrzucac wszystkich Wodnikow do jednego worka ( to sie tyczy
                        wszytskich znakow). No a teraz pytanie - z jakim znakiem sie w takim ja Wam
                        kojarze drodzy Panstwo ?:)
                      • Gość: lwica Re: Wodniczki IP: *.epsa.pl 05.08.04, 08:40
                        o rany! ja też tak mam! poznałam jednego fajnego chłopaka i gada mi sie z nim,
                        jakby był moim przyjacielem od zawsze. fajny jest naprawdę. niestety nic z tego
                        nie będzie, bo on ma żonę, a z moich badań nad wodnikami wiem, że on jej nie
                        zdradzi. a zresztą po co by miał zdradzać, jak po jednym razie ja i tak
                        chciałabym go już do końca życia. szkoda, że go nie poznaam, jak jeszcze był
                        wolny...
                    • mysz3211 Re: Wodniczki 18.09.04, 23:06
                      Jestem Lwicą, ale mój Księżyc jest w Wodniku i ma bardzo duże znaczenie.
                      Wszystko co piszecie o sobie dotyczy tez mnie. Jestem odrealniona, popadam we
                      własne odloty, w swój własny, niezrozumiały dla reszty sposób postrzegania
                      świata. Czasami męczy mnie to, a czasami jestem z tego dumna ( po Lwiemu). W
                      każdym razie Wodniki zawsze były i są mi bardzo bliskie.
                      Pozdrawiam Was
    • Gość: toja Re: Wodniczki IP: *.netg.pl / 213.17.193.* 18.07.04, 15:09
      Chcecie wiedzieć jakie są wodniczki, poniżej szczegółowy opis:

      Sprytna histeryczka. Niezwykle sprzeczna natura. Pod bardzo wieloma względami
      przypomina mężczyzn z tego znaku, dla którego o dziwo jest idealną partnerką.
      Jako nastolatka infantylna, lodowata w środku, gaworzy i chichocze niczym
      dziecina. Żałosna i nie mająca pojęcia o autentycznych emocjach, jest urodzoną
      aktorką. Jako dziecko gra wspaniale dziecko, jako kobieta gra kobietę. Jest
      sentymentalna i nierówna. Na wszelki wypadek zasypuje wszystkich laurkami,
      mając jednocześnie uczucie niedowartościowania i nie spełnienia. Za mąż
      wychodzi wcześnie nie znając prawie swojego partnera, głównie po to żeby
      zaimponować koleżankom. Infantylna i bez powodu pewna siebie, nienawidzi
      kontaktów fizycznych z partnerem, zastępując je bezsensownymi aktywnościami
      gospodarczo-finansowymi. Jak Pani Panna, jest urodzoną przełożoną zakładu dla
      dziewcząt. Prawdziwa tragedia zaczyna się po ucieczce zdominowanego męża. Wtedy
      Pani Wodnik obnosi gdacząc swoją klęskę i całą energię kieruje na wysysanie
      resztek indywidualności z dziecka, które choćby było Leonardem da Vinci, dla
      niej jest zbyt lekko ubranym idiotą ze źle ostrzyżonymi włosami. Na starość
      zostaje radiestetką mierzącą wahadełkiem swoje ciśnienie i sprawdzającą przy
      pomocy jajek na bekonie stan swojej wątroby. Wyjątkowa kretynka.

      I co, pewnie się nie zgadza?
      • Gość: anty wodniczka Re: Wodniczki IP: *.4kroki.pl 18.07.04, 15:54
        Brawo ! Mam wrażenie, że ktoś trafił w sedno ! Znam dokładnie taka wodniczke, ktorej mąż po prostu wystawil biala flage i zaczal zyc swoim zyciem. Mial dośc jej dominacji. Teraz wziela w niewole 40-letniego synka. Jest zmienna jak malo kto, nigdy nie wiadomo co mysli i jak sie zachowa. Histeryczka jakich malo, zazdrosna o wszystko ! Nieprzewidywalna krolowa sniegu. Po prostu wstretna baba.
        • amatemi Re: Wodniczki 18.07.04, 16:03
          hahahahaha:))))))))))))))))))))))))
          tak wiec, znowu wracamy do jedynej slusznej prawdy, charakter nie zalezy od
          znaku zodiaku.
          Moja mama jest spod wodnika, jest cudną, bardzo spokojną osobą, akceptuje mnie
          calkowicie i zawsze pozwalala mi byc soba. Jest zrownowazona, co w niej
          podziwiam. Aczkolwiek faktycznie, lubi dominowac, ale zdaje sobie z tego sprawe
          i pracuje nad soba.
          Jest super:)))))))

          Zreszta bardzo duzo zalezy od calego horoskopu a nie tylko znaku w ktorym
          znajdowalo sie slonce w dniu narodzin. A tez nie wszystko zalezy od
          niego:)))))))))

          Pozdrowki:)
          • xzielak Re: Wodniczki 18.07.04, 17:34
            W zodiaku istnieje takie cos jak "DEKADA"
            mniej wiecej wyglada to tak
            20.1 - 30.1 100% wodnik
            1.2 - 10.2 wodnik - bliznieta
            11.2 - 18.2? wdnik - waga

            wystarczy taki dowod ze kazdy wodnik jest inny? I to ze kazdy (prawie) ma inny charakter? Jezeli chcecie szczegoly to znajdziecie TU

            horoskop.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1247274&kat=15074
        • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 10:10
          "Bravo też mam wrażenie, że ktoś trafił w sedno" ja też znam takie dwie wtrętne
          baby jedną Wagę, drugą Rybę, niecierpię obu, dostaję wysypki. Jak widać różnie
          to bywa.
      • amatemi Re: Wodniczki 18.07.04, 16:04
        slowo daje, opisalas moja znajoma spod Raka z ascendentem w wadze:)))))))))))))
        • xzielak Re: Wodniczki 18.07.04, 17:36
          W zodiaku istnieje takie cos jak "DEKADA"
          mniej wiecej wyglada to tak
          20.1 - 30.1 100% wodnik
          1.2 - 10.2 wodnik - bliznieta
          11.2 - 18.2? wdnik - waga

          wystarczy taki dowod ze kazdy wodnik jest inny? I to ze kazdy (prawie) ma inny charakter? Jezeli chcecie szczegoly to znajdziecie
          TU

          horoskop.wp.pl/wiadomosc.html?wid=1247274&kat=15074
          • amatemi Re: Wodniczki 18.07.04, 18:22
            oczywiscie ze kazdy wodnik jest inny, kazdy czlowiek jest inny:)))))))))))))
      • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 18.07.04, 22:53
        Że dobra aktorka - to się zgadza, nie ona jedna. Jeszcze parę rzeczy można by
        uznać za mniej lub bardziej słuszne. Ale jeżeli chodzi o wysysanie
        indywidualności z innych to raczej nie trafiłaś. Mało kto, tak jak Wodnik
        potrafi pielęgnować i tolerować indywidualizm innych osób. I zazwyczaj daje
        innym ogromną dozę wolności i niezależności, którą sama tak bardzo ceni. Tak
        więc twój obraz Wodniczki - jak słusznie ktoś zauważył poniżej - pasuje
        bardziej do znaku Raka (tak!), ewentualnie Koziorożca lub Panny. Bo oprócz
        dekantów, są jeszcze osie (ascendent, MC) oraz planety w znakach i domach. I
        słoneczko w Wodniku przy tego typu układach niewiel zmieni. Ale to osobliwe
        przyzpadki. Generalnie każdy Wodnik jest pewnego rodzaju dziwakiem i oryginałem
        ale umiłowanie wolności i niezależności jest u niego niemalże immannentne.
        Chociaż często ma zadatki na małego (lub dużego) tyrana - ale on i tak to robi
        w imię idei. A że nikt go nie rozumie, to już zupełnie inna sprawa.
        Julia,
        też Wodniczka
    • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 10:05
      Czy opisywana przez Cebie "Toju" Wodniczka nie miała czsami trudnego
      dzieciństwa, czasu nastoletniego itd :), bo rzeczywiscie brrr.
      Właściwie znam nie wiele Wodników, z żadnym jak do tej pory nie zaprzyjaźniłam
      się, (ale to się zmieni po tym forum:)))), więc mówiąc o Wodnikach opieram się
      tylko na tym jaka JA jestem. I oczywiście szybko wszystkiemu zaprzeczę, nie nie
      nie jestem taką wstrętną babą. Chociaż bywam histeryczna i z pewnością jestem
      trudna, ale znam kilka osób którzy to wytrzymują.
      Zgadzam się (żarliwie wręcz) WOLNOŚĆ i niezależność to podstawa, czasami mam
      wrażenie,że w imię tego robię "z igły widły", ale cóż.. jak powiedział pewien
      milioner "nikt nie jest doskonały".
      A tak a propos Twojej wypowiedzi "Toja" czy to była samokrytyka? :), spod
      jakiego znaku zodiaku jesteś?
      Zapewniam Wodniki dadzą się lubić!
      • Gość: toja Re: Wodniczki IP: *.netg.pl / 213.17.193.* 19.07.04, 11:21
        Wodniczko i wszyscy zainteresowani:
        Przytoczony przeze mnie opis miał być żartem, ale i pewnego rodzaju
        prowokacją, pochodzi on z HOROSKOPU NEGATYWNEGO, ale znam osobę do której
        opis ten pasuje niemalże idealnie.

        Jestem Wagą.
        pozdrawiam

        to link do tego horoskopu:www.zajaczek.pnet.pl/humor/horoskop2.html
        • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 12:51
          I Został jako żart odebrany-przynajmniej przeze mnie. Za link serdeczne dzięki,
          wyleczył moje uczulenie na panie, o których wcześniej pisałam. Ubawiłam się,
          jak miło :))).
          Pozdrowienia
          • xzielak Re: Wodniczki 19.07.04, 15:16
            Co do horoskopu hegatywnego to jest na:

            serwisy.gazeta.pl/magia/1,37775,1049458.html
            ten opis zgadza sie przynajmniej w moim przypadku, a jak w waszych przypadkach?

            pozdrawiam

            • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 15:58
              Żyję we własnym świecie. Z tym słuchaniem rad...no to mi się często zdarza ich
              nie słuchać. Nie mogę sie zgodzić, że w rodzinne, pracy, w towarzystwie umiem
              sie ustawić. Włąśnie wolałabym czasami udać, że czegoś nie umiem, a to sie
              zawsze wyrwę i pote robię za inych. Ale jestem rozrzutna, walczyć z tym oj
              ciężko. Zawsze chcę czegoś innego niż wszyscy. Roztargniona, zapominalska
              bywam, chociaż udaję przed ludzmi skrupulatną i solidną.
              Zawsze myslałam, ze to są wady z którymi mam walczyć. A tu proszę okazuje się
              że taka moja uroda. Tak po prostu mam, usprawiedliwione. HURRA mogę być sobą.
              POzdr
              Oj kończę, własnie kom poraz trzeci przpomniał mi o czymś, co już od dawna
              czeka, a ja tu rozprawiam o swojej naturze:)))
              • xzielak Re: Wodniczki 19.07.04, 17:30
                Pamietam jak chodzilem po stronach www i natchlo mi zeby wejsc do serwisow astrologicznych i poczytac horoskop opisowy wodnika, bywalo tak ze jak czytalem min. na gazeta.pl swoj horoskop negatywny to nie dosc ze mialem usmiech na twarzy to jeszcze przyszla energia z kosmosu i na dodatek zadowolony z Siebie ;)
                pozdrawiam

                P.S tez uzywam przypominacza ;)
                • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 19.07.04, 20:05
                  Bo Wodniczki to jednak piękne istoty - takie uraniczne i tak trudno je
                  zrozumieć. A teraz pytanie do Wodników i Wodniczek zwłaszcza - jak postrzegacie
                  życie rodzinne i małżeńskie, czy chciałyście od wczesnej młodości zakładać
                  rodziny czy też bardziej ceniliście(ceniłyście) niezależność odsuwając ten
                  moment na później? I kto rządzi w waszych zwąkach o ile w takich jesteście?
                  Julia,
                  też Wodniczka
                  • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 12:36
                    Cześć Julio-też Wodniczko!
                    Mam pytanie, na czym polega moja uraniczność, jaki wpływ ma ta planeta na nas,
                    że jesteśmy tacy a nie inni?
                    Życie rodzinne i małżeńskie? hhhmm
                    Nie wiem czy moje podejście do tematu jest takie przez to, żem Wodnikczka.
                    Potrafię się szaleńczo zakochiwać, wcale nie musi to długo trwać. Z drugiej
                    strony długo "zapominam", jeśli mi zależało. Bardzo długo nie myślałam o
                    małżeństwie, w ogóle, na kocią łapę no może. Kiedy słyszę, że kobieta stoi u
                    boku mężczyzny dostaję szału. Dla mnie istnieje obcja ramię w ramię. Czy
                    realna? Nie cierpię ludzi którzy próbują mną kierować-wysypka, to dotyczy
                    faceta. Chociaż wiem, że oni potrafią umiejętnie podejść ;))
                    Chętnie poczytam, jakie Julio masz spostrzeżenia, albo inne osoby.
                    Pozdr
                    • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 20.07.04, 21:44
                      Cześć Wodniczko i inne Wodniczki i Wodniki! Uraniczność - na czym polega? Jak
                      zapewne wiecie planetą władającą znakiem Wodnika jest właśnie Uran (a poza tym
                      jeszcze Saturn - tak było zanim odkryto Urana). Uran jest planetą wynalazców,
                      rewolucjonistów, wszelkich mowości ale przede wszystkim planetą wolności i
                      poniekąd samotności. Dlatego właśnie wiele Wodników poprzez położenie Słońca,
                      ew. innych planet, ale także osoby z mocno obsadzonym pasem Wodnika będą w
                      sposób szczególny prezentować cechy Uraniczne. Podobnie jest w przypadku silnie
                      zaznaczonego Urana w radiksie - np. na Ascendencie, w I domu, na MC lu w ważnym
                      aspekcie do innych planet. Takie uraniczne osoby zawsze będą nieprzewidywalne,
                      trudne do odgadnięcia, zagadkowe. Uwielbiają wolność osobistą i trudno jest im
                      wchodzić w związki kiedy z tej wolności trzeba zrezygnować, oczywiście o ile
                      same tego związku nie peagną. Jest w nich mnóstwo tolerancji, wręcz anarchizmu,
                      łatwo adaptują się w nowe środowiska, szukają tego co nowe, burzą to co stare -
                      słowem wprowadzają rewolucyjne zmiany. Nie wiem jak wy ale ja od dziecka byłam
                      typem buntownika - jak czegoś mi zabraniano, to właśnie to robiłam. Jak miałam
                      wolność - chcesz to spróbuj, to już mnie nie pociągało. Taka przekora typowa
                      dla Wodników. Oczywiście wszystko zależy od naszej "wodniczości" - na ile
                      dominuje w naszych horoskopach włąśnie ten znak i Uran - poprzez swoją pozycję.
                      Związki zawierane przez Wodniki, w tym małżeństwa, są zazwyczaj bardzo
                      oryginalne i nowoczesne - dużo wolności i swobody. Ale zdarzają się Wodniki -
                      np. Caucescu, - które qw imię ideałów, wierząc, że nisoą dobre, nowe i
                      przeprowadzają rewolucję, doprowadzają do tragedii narodu. Od Wodnika mimo
                      wszystko blisko jest do tyrana. Uran ma różne oblicza, a jako patron
                      rewolucjonistów ... każda rewolucja pożera własne dzieci.
                • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 12:26
                  Czasem przypominacz to jedyny ratunek, nieprawdaż:)
                  Pozdr
                • marget1 Re: Wodniczki 11.08.04, 12:15
                  xzielak napisał:

                  >
                  > P.S tez uzywam przypominacza ;)
                  Jestem Wodniczką, jestem na tym forum po raz pierwszy-powiedzcie co to jest ten
                  przypominacz? Przydałby mi się...
    • cotti Re: Wodniczki 20.07.04, 15:56
      czytam was i tak jakbym po prostu głośno myślała :)
      też Wodniczka :)
      i rozpoznaję drugiego Wodnika na odległość.
      To jest coś... takiego magicznego, nieuchwytnego. Swoją drogą, nigdy nie
      spotkałam >>nudnego<< wodnika - to się po prostu nie zdarza!
      Nie macie ochoty wymienić się datami urodzin?
      podpowiem, że szukam urodzonych 4 lutego? dla wymiany myśli :)
      mój adres: cotti@tlen.pl
      • Gość: kamyk Re: Wodniczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 17:24
        Witam Was wodniczki,czytam Was jak swoje myśli przelane,ale ja znam nudnego
        wodnika.Szukam urodzonych 23.01
        • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 20.07.04, 21:55
          A czy mogłybyście(moglibyście) drogie Wodniczki i Wodniki podać przynajmniej
          swoje Ascendenty i położenie Księżyca w znakach? To tak dla uściślenia. Bo
          jeżeli chodzi o Urana tto zapewne większość ma go w Wadze lub Strzelcu.
          • Gość: kamyk Re: Wodniczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.04, 23:09
            Witam Julia nie znam tych swoich położeń więc nie mogę ich podać.
            • xzielak Re: Wodniczki 21.07.04, 00:43
              Julia URAN przewaznie jest w znaku strzelec wiesz kiedy bedzie u wodnika? szczerze mowiac 2048 roq jak sie nie myle :) URAN 76 lat okraza swa orbite.

              cotti nawiasem jestes wodnik - bliznieta :) natomiast kamyk podal date 23.01 i jest wodnikiem w 100% ja jestem z 21.01 wg obliczen programem astrologicznym rowniez jestem wodnikiem w 100%.

              Czytalem w gazecie dzial astroserwis i co sie dowiedzialem ze jak ktos jest urodzony to ma charakter nastepnego zodiaku podaje wyjasnienia
              np koziorozec konczy "Astrologicznie" 20 stycznia prawda? tak naprawde jakos 16 stycznia poniewaz od 17 stycznia jest wodnik w gwiazdozbiorze KOZIOROZEC a od 20 stycznia jest wodnik w gwiazdozbiorze wodnik i trwa do 26 stycznia (mniej wiecej) potem jest roznie :) np w tym roq baran jest od 17 marca z gwiazdozbiorem RYB a od 19 baran w gwiazdozbiorze baran...czasem warto siegnac po astrologie z drugiej strony :) na razie tyle napisze.

              pozdrawiam
              • xzielak Re: Wodniczki 21.07.04, 00:51
                kamyk nie ma nudnych wodnikow ;) tylko trzeba czyms zainteresowac wtedy otworzy sie albo twoje plotki sa malo interesujace i woli miec gloweczke w chmurkach ;)
                • xzielak Re: Wodniczki 21.07.04, 00:54
                  xzielak napisał:

                  > kamyk nie ma nudnych wodnikow ;) tylko trzeba czyms zainteresowac wtedy otworzy
                  > sie albo twoje plotki sa malo interesujace i woli miec gloweczke w chmurkach ;
                  > )
                  przypominam ze jestem "WODNIK" nie wodniczka ;)
                  • Gość: anulka Re: Wodniczki IP: *.echostar.pl 21.07.04, 11:00
                    ..jestem wodniczką z 8 lutego ,czyli juz nie 100% wodnik, a jaki jest moj
                    ascendent i połozenie ksieża w znaku tego nie wiem ,a chcialabym wiedziec .
                    Pozdrawiam wszystkich ,nie tylko wodników :),pa
                • Gość: kamyk Re: Wodniczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 17:23
                  Ten wodnik ma zainteresowania,ale na tylu wodników on jeden taki zreszta lubię
                  go.A może to nie 100%wodnik?To i tak bez znaczenia,wszystkie wodniki
                  łączcie,pozdrawiam ciepło.
              • Gość: Agrest Re: Wodniczki IP: *.forward.pl / 195.116.149.* 21.07.04, 11:04
                Witam !
                Czy moglbys podac jednak toszke wiecej szczegolow dotyczacych znakow, np. ktos
                urodzony 17,18, czy 19 maja ma wiecej nalecialosci z blizniat a nie jak
                standardowo sie przyjelo cech "byczych" ?:>

                Pozdrawiam ;)
              • Gość: Agrest Re: Wodniczki IP: *.forward.pl / 195.116.149.* 21.07.04, 11:04
                Witam !
                Czy moglbys podac jednak toszke wiecej szczegolow dotyczacych znakow, np. ktos
                urodzony 17,18, czy 19 maja ma wiecej nalecialosci z blizniat a nie jak
                standardowo sie przyjelo cech "byczych" ?:>

                Pozdrawiam Wodniki ! ;)
              • amatemi Pozycja Urana 21.07.04, 14:15
                Uran w tej chwili powinien byc w znaku Ryb, przesiedzial kilka ostatnich lat w
                Wodniku. Spozniles sie nieco:)))))))))))
                W Strzelcu natomiast urzeduje Plutonik:)
    • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:22
      Urodziłam się 5 lutego o 10:45. Chciałabym poznać swój astrologiczny rysopis,
      bo jestem "zielona" w tym temacie;) Pozdrawiam
      • xzielak Re: Wodniczki 21.07.04, 18:49
        podaj rok bo bez tego nie ujdzie sprawa ;)
        • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 21.07.04, 21:48
          Koleżanki i koledzy Wodniczki, gorąco pozdrawiam. Uran owszem jest obecnie w
          Rybach - w jakimś 3-4 stopniu. Nie pamiętam. Ale wasz urodzeniowy Uran był w
          momencie narodzin w innym znaku - prawdopodobnie pomiędzy Wagą a Strzelcem -
          biorąc pod uwagę młody wiek.
          Nie kłóćmy się o to, czy jesteśmy 100% Wodnikami powołując się na datę
          urodzenia. Styczniowe Wodniki zapewne będą nimi trochę bardziej bo to dekant
          Wodnika. Ale tu chodzi również o rozłożenie innych planet i osi horoskopu. Np.
          ascendent lub Księżyc również w Wodniku.
          Tak czy inaczej, jak widzicie - mamy wiele wspólnego co widać w naszych
          wypowiedźiach w tym wątku. Pozdrawiam uranowe dzieci!
          • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 11:15
            Zgadzam się, zresztą czytając co piszemy widać, że przy całym zodiakalnym
            podobieństwie każdy jest inny. I to jest najpiękniejsze, jakiś mądry człowiek
            powiedział, że różnice w ludziach i rzeczach wzbogacają życie. Zatem bogaćmy
            się przez ludzi którzych poznajemy. Pozdrawiam wszystkie Wodniki. A propos
            jestem z 5 lutego, czyl z tego co piszecie już nie 100%. Ale czuję się
            Wodniczka na maxxa, w 100% i super mi jest. Czego i wam życzę.
            Pozdr
        • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 11:20
          1976
          • xzielak Do Wodniczki :) 22.07.04, 12:29
            Zapomnialem powiedziec ze jeszcze trzeba podac miejsce urodzenia ;)
            wybacz zapominalski jestem :)
            • Gość: Wodniczka Re: Do Wodniczki :) Ty nie bądź taki dowcipny!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:28
              Burkina Faso...
              Co Wodniku xzielak rozkręciliśmy się? ;)))
              Pozdr
              • xzielak Re: A nie moge byc dowcipny?? 22.07.04, 13:56
                Cos dzis nie zyje rzeczywistoscia wybacz ;) oderwany od swiata jestem no nie potrafie na ziemie zejsc :)
                fajnie rozkrecic temacik...aa ile ludu przylaczylo sie, po prostu fajnie jest :)

                pozdrowienia
                • Gość: Wodniczka Re: Choć byś chciał nie dasz rady?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 14:27
                  Niedowcipny wodnik-to się gryzie.
                  "Cos dzis nie zyje rzeczywistoscia wybacz ;)" to tylko zazdrościć, mnie
                  pochłonęły sprawy ziemskie bbbrrr pozdr
                  • xzielak Re: Choć bym chcial, ale nie moge!! 22.07.04, 14:44
                    Jak dobrze bujac w oblokach :) wyobrazac to cos nieziemskie...

                    a o sprawach ziemskich to nic nie mowie!
    • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 11:18
      Zauważyliście, że z tego wątku zrobiło się małe "WODNIKOWO".
      W który ja czuję sie jak ryba w wodzie, o przepraszam jak Wodnik w wodzie?
      nie raczej w powietrzu...w każdym razie super :-D
    • cotti Re: Wodniczki 22.07.04, 12:18
      no i bardzo sympatycznie :)
      a napiszcie, czy też macie coś takiego, że najbardziej boli was, jak nic się
      nie dzieje - i ciągle coś nowego, nowe wyzwania podejmujecie, pewna skłonność
      do zachowań ekstremalnych, czasem chęć pobycia samemu - ja na przykład świetnie
      się czuję sama - zawsze znajdę sobie coś ciekawego do zrobienia :)

      jutro wyjeżdżam na spływ kajakiem (woda - mój żywioł) - więc serdecznie
      pozdrawiam i do >>zobaczenia<< w sierpniu :)
      • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 22.07.04, 22:37
        Mam podobne odczucia, jak Cotti. Tez nie lubię kiedy nic się nie dzieje, mam
        skłonnoś do ekstremalnych zachowań - np. palenia za sobą mostów,żeby zobaczyć
        co będzie. Zazwyczaj myślę wtedy - jakoś to będzie, a "na miejscu się zobaczy".
        Od czasu do czasu ucieczka w samotność - tak żeby pobyć sam na sam ze sobą.
        Nigdy się nie nudzę. Jak brak mi rozrywki, wracam do świata żywych. A jak
        pozostali?
        • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:27
          Mam podobnie. Kocham ludzi, a potem jak się nimi nacieszę uciekam do mojego
          świata i jestem tylko dla siebie. A potem nowu zaczynam tęsknić za towarzystwem
          i tak w kółko. Ciągła sinusoida: nastrojów zachowań, nawet zainteresowań.
      • Gość: kamyk Re: Wodniczki IP: 213.77.57.* 22.07.04, 22:48
        Naprawdę zrobiło się super,fajne pogaduchy jak rodzina.Ja też lubię
        samotność,ale ludzie są mi potrzebni do życia bez nich ani rusz.Jedż cotti na
        spływ baw się dobrze i wracaj do nas wodników.Życzę pięknej pogody.
      • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.04, 11:23
        Cudownego spływu zatem, pełnego ekstremalnych przeżyć!
    • enigma21 Re: Wodniczki 22.07.04, 15:03
      Gość portalu: Wodniczka napisał(a):

      > Jacy faceci lubią Wodniczki. Czy faceci w ogóle lubią Wodniczki?
      --------------------------------------------------------------------
      PANI WODNIK
      Sprytna histeryczka. Niezwykle sprzeczna natura. Pod bardzo wieloma względami
      przypomina mężczyzn z tego znaku, dla którego o dziwo jest idealną partnerką.
      Jako nastolatka infantylna, lodowata w środku, gaworzy i chichocze niczym
      dziecina. Żałosna i nie mająca pojęcia o autentycznych emocjach, jest urodzoną
      aktorką. Jako dziecko gra wspaniale dziecko, jako kobieta gra kobietę. Jest
      sentymentalna i nierówna. Na wszelki wypadek zasypuje wszystkich laurkami,
      mając jednocześnie uczucie niedowartościowania i nie spełnienia. Za mąż
      wychodzi wcześnie nie znając prawie swojego partnera, głównie po to żeby
      zaimponować koleżankom. Infantylna i bez powodu pewna siebie, nienawidzi
      kontaktów fizycznych z partnerem, zastępując je bezsensownymi aktywnościami
      gospodarczo-finansowymi. Jak Pani Panna, jest urodzoną przełożoną zakładu dla
      dziewcząt. Prawdziwa tragedia zaczyna się po ucieczce zdominowanego męża. Wtedy
      Pani Wodnik obnosi gdacząc swoją klęskę i całą energię kieruje na wysysanie
      resztek indywidualności z dziecka, które choćby było Leonardem da Vinci, dla
      niej jest zbyt lekko ubranym idiotą ze źle ostrzyżonymi włosami. Na starość
      zostaje radiestetką mierzącą wahadełkiem swoje ciśnienie i sprawdzającą przy
      pomocy jajek na bekonie stan swojej wątroby. Wyjątkowa kretynka.
      WODNIK - żona
      Idealna partnerka dla głuchoniemego. Rozgdakana histeryczka mówiąca bez
      przerwy, ciągle gdzieś pędzi, ciągle czegoś nowego wymaga. W domu nigdy nie
      wiadomo gdzie stoi fotel, bo namiętnie dokonuje bezsensownych przemeblowań.
      Pozornie pełna fantazji i bezinteresowna, lubi pieniądze i potraf i je
      bezpardonowo wyłudzi od męża. Dzieci zadręcza ciągłą kontrolą i tyradami
      wychowawczymi. Nawet dorosły syn nie ma szansy wykąpać się w spokoju. Mama z
      całą pewności wpadnie do łazienki pod byle pretekstem. Jako żona niezwykle
      ruchliwa w dzień, a klocowata w nocy
      www.majkowscy.neostrada.pl/horoskopy/wodnik.html
      • xzielak Re: Wodniczki 22.07.04, 15:30
        No prosze kto tu wypowiada :) niemiecka maszyna szyfrujaca do komunikowania sie miedzy czyms a czyms ;) uff kod zostal zlamany cale szczescie...
        a serio to dzieki za opis przy okazji przeczytal pana WODNIK-a :)
      • Gość: czarna-mamba Re: Wodniczki IP: *.3vnet.pl 22.07.04, 17:07
        jako wodniczka powinnam ich zaskarżyć do sądu ;) :D
      • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 22.07.04, 22:31
        Pomijając, że to na wesoło - bardziej mi pasuje do bliźniaków, Wodniki nie są
        tak gadatliewe. Ale śmieszne!
        • xzielak Re: Wodniczki 22.07.04, 23:50
          Gość portalu: Julia napisał(a):

          > Pomijając, że to na wesoło - bardziej mi pasuje do bliźniaków, Wodniki nie są
          > tak gadatliewe. Ale śmieszne!

          dokladnie, klimat podchodzacy do blizniakow alez dlaczego? sprawa jest prosta
          kazdy jest urodzony na poczatku lutego a to wodnik - bliznieta :) (2 dekada)
          wystarczy taki dowodzik? ;)
        • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.04, 13:16
          Wodniki są gadułami, ale tylko wtedy gdy temat albo osoba jest interesująca.
          Mieliście tak kiedyś, że ktoś był tak porywający w rozmowie, że nie
          zwracaliście uwagi na to co działo się dookoła. Jak na haju. Extra
          • czarna-mamba Re: Wodniczki 25.07.04, 23:08
            Tak wodniczki są strasznymi gadułami.
            Wystarczy, że coś je zainteresuje a potrafią zapomnieć o bożym świecie i
            całkowicie oddać się rozmowie.
            A czas płynie (;
            Wszystko zależy od osoby z którą rozmawia i oczywiście tematu.
          • xzielak Re: Wodniczki 26.07.04, 00:26
            Czy tylko raz tak bylo w moim zyciu? nawet nie wiem ile razy ;)
          • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 26.07.04, 19:26
            Ja sporo mówię ale tylko w szczególnych okolicznościach. Czasem kiedy w
            szerokim gronie Bliźniaki zazwyczaj paplają na około "trzy po trzy" ( a jednak
            je lubię!) to nawet nie chce mi się odezwać. Lepiej mi się rozmawia w bardziej
            kameralnej atmosferze i głównie wtedy kiedy temat jest interesujący. Zdarza się
            też tak, że nic nie mówię w towarzystwie przez godzinę, a jak się w końcu
            odezwę to daję taką pointę w ramach podsumowania dyskusji, że wszystkich z nóg
            powala. Generalnie jednak trudno mnie nazwać gadułą.
            • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 08:48
              Julia jakbym siebie czytała.
            • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 08:52
              Cotti szaleje kajakiem na spływie. Zastanawiam się czy wszystkie Widniki lubią
              wodę. Ja uwielbiam, nigdy nie ciągnęło mnie specjalnie do żagli, łódeczek,
              kajaczków choć to miłe, ale pływanie uwielbiam. Pławić się jak foczka, bawić,
              szaleć. W dzieciństwie nie można było mnie wyciągnąć z wody, sina ale
              siedziałam jak najdłużej się dało.Jeziorko to jest to, morze też jest milusie.
              A jak u was?
              • xzielak Re: Wodniczki 27.07.04, 13:26
                Jakbym Siebie slyszal :) W wodzie jestem jak 5 letnie dziecko, tylko z majtkami chlapie na wszystkie strony, ciagna mnie roznego rodzaju sprzety wodne tj. motoroweczka, rowerek wodny, w ogole zegluga tez mnie ciagnie :)
                Wodniczko jedziemy nad jezioro? ;)
                • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki na żagle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 15:15
                  TAAAAAAKKKK! Z tego co widzę tu się zbierza cały obóz żeglarski;)
                  Mazur? Warmia? Kaszuby? a może Solina?
                  • xzielak Re: Kapitan Wodnik :) 27.07.04, 15:34
                    Wyprowadz jacht na pelne jezioro i cala naprzooooooood!!!
                    Pani marynarz wodniczka ;) prosze sprawdzic zagle ;)
                    • czarna-mamba Re: Kapitan Wodnik :) 27.07.04, 16:19
                      no dobrrrraaa to ja płyne z wami.
                      :D
              • czarna-mamba Re: Wodniczki 27.07.04, 13:35
                woda...to jest to co wodniki lubią najbardziej ;) uwielbiam pływać na kajakach,
                łódeczkach i pontonach :P specjalnie zapisałam się na obóz sportów wodnych.
                Woda ciągnie mnie niesamowicie i może dlatego kocham wyjeżdzać nad morze...:>
                Jak nie mam możliwości nigdzie wyjechać to staram się nią rozkoszować w
                wannie...:D
                • xzielak Re: Wodniczki 27.07.04, 13:47
                  czarna-mamba napisała:

                  > woda...to jest to co wodniki lubią najbardziej ;) uwielbiam pływać na kajakach,
                  >
                  > łódeczkach i pontonach :P specjalnie zapisałam się na obóz sportów wodnych.
                  > Woda ciągnie mnie niesamowicie i może dlatego kocham wyjeżdzać nad morze...:
                  > 2;
                  > Jak nie mam możliwości nigdzie wyjechać to staram się nią rozkoszować w
                  > wannie...:D
                  • xzielak Re: Wodniczki 27.07.04, 13:48
                    xzielak napisał:

                    > czarna-mamba napisała:
                    >
                    > > woda...to jest to co wodniki lubią najbardziej ;) uwielbiam pływać na kaj
                    > akach,
                    > >
                    > > łódeczkach i pontonach :P specjalnie zapisałam się na obóz sportów wodnyc
                    > h.
                    > > Woda ciągnie mnie niesamowicie i może dlatego kocham wyjeżdzać nad morze.
                    > ..:
                    > > 2;
                    > > Jak nie mam możliwości nigdzie wyjechać to staram się nią rozkoszować w
                    > > wannie...:D


                    chcialem to zatwierdzic :) w moim przypadku zgadza sie :)
                • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 15:20
                  Czarna-mambo niewykluczone zatem że spotkam się kiedyś przypadkiem w szale
                  morskich fal. W tamtym roku z przyjaciólmi stosowaliśmy faloterapię która
                  momentalnie przeradza się w śmiechoterapię. Nie wiem czy tez to masz, a moze
                  tlko ja jakas infantylna jestem. Nic to w wakacje wolno więcej! póki co i mnie
                  zostaje ta wanna, też milusio. Kajaki- jesteś uczestniczką spływów czy tylko
                  tak rekreacyjnie pokręcić się po jeziorku ;)
                  Pozdr
                  • czarna-mamba Re: Wodniczki 27.07.04, 15:55
                    Nie jesteś infantylna ponieważ ja mam identycznie!
                    Miło by się spotkać tak przypadkiem wsród fal :D
                    Ja na tych wakacjach miałam okazje troche popływać ponieważ spędziłam 10 dni
                    nad morzem i nie zraziła mnie nawet lodowata woda.:)
                    Niestety na spływ się jeszcze żaden nie wybrałam ale po jeziorkach kajaczkiem
                    przyjemnie...;)
                    a od łódki przez tydzien ramionami nie mogłam ruszać.:D
            • xzielak Re: Wodniczki 27.07.04, 13:31
              dokladnie.... :)
              • xzielak Re: Wodniczki 27.07.04, 13:32
                xzielak napisał:

                > dokladnie.... :)

                potwierdzam text Juli :>
                • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 27.07.04, 22:21
                  Świetnie, że o ty piszecie - woda! To mój żywioł, chociaż przecież naszym
                  żywiołem jest powietrze. Uwielbiam pływać, jak wakacje to tylko nad wodą, przy
                  czym ja absolutnie preferuję morze. Działa na mnie kojąco, uspokajająco. Kocham
                  wodę nawet w wannie. Bez wody usycham!
                  Ps. Kapitan Nemo to też archetyp Wodnika.
                  • xzielak Re: Wodniczki 28.07.04, 01:17
                    powietrze jest naszym zywiolem to prawda...czy ktos z was lubi lekki wiaterek w domu albo cos w tym podobnego?
                    a co do wody chcialem dodac ze ciezko mnie wyciagnac z niej kiedy przebywam :)

                    pozdrawiam

                    P.S. Julia chcesz zostac zeglarzem? ;) wyplyn z nami na pelne jezioro bedzie giit :P
                    • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 28.07.04, 22:04
                      kurde nie znam się na tym ale sądzę że jest git.Życzę wiatru w żagle Wodniczki
                      i oby wam się dobrze żeglowało. A mnie trudno wyciągnąc nawet z basenu!
                      Żeglujcie, żeglujcie!
                      • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:38
                        Zegluj z nami!!
                      • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 10:06
                        A o czym Ty bredzisz Darkoholiku?
                        Czy ktokolwiek stwierdził w "wodnikowym sosie"(dzieki za tekst), że ludzie nie
                        różnią się od siebie? Masz rację opis całości osobowości jest najważniejszy. I
                        dlatego nie mam najmnieszego zamiaru ani ochoty porównywać sie z Wodnikami
                        które tutaj piszą, bo się nie da. A poza tym jest to spreczne z moją naturą.
                        Ale mam wielką ochotę i zamiar nadal wymieniać z nimi swoje spostrzeżenia.
                        A jeśli Darkoholiku uważasz to za "Towarzystwo wzajemnej adoracji" i wiesz
                        wiecej o "prawdziwych rzeczach", "skąd się wzięły i dlaczego tak jest" to mnie
                        oświeć. Na pewno podziękuję....na razie nie mam za co!
                        Pozdrowienia
                    • Gość: lwica Re: Wodniczki IP: *.epsa.pl 05.08.04, 09:03
                      o rany ja uwielbiam wiatr! i do tej pory zastanawiałam sie, jak to jest, że jak
                      to mówie to sie wszyscy w czoło pukali? a teraz już wiem - oni nie byli
                      Wodnikami! najbardziej lubię taki późnio-letni albo wczesno jesienny wiatr,
                      taki jeszcze ciepły, ale nie za bardzo... cudowne uczucie, jak cię oplata, ma
                      sie wrazenie, ze jest się gdzie indziej...
    • Gość: LEW888 Re: Wodniczki IP: *.tvk.wroc.pl / *.api.net.pl 22.07.04, 22:07
      Lwy lubią wodniczki
      • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 22.07.04, 22:38
        ... a Wodniczki lubią Lwy. Jestesmy w opozycji a ja jestem Wodnik-Lew
        (ascendentalny).
        • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 27.07.04, 22:29
          A może teraz napiszecie jakie znaki zodiaku najbardziej lubicie i za co
          konkretnie?
          Ja np. jestem - nie wiem czy przypadkiem - otoczona Bliźniakami, Wagami i
          innymi Wodnikami. Trudno to uznać za zbieg okoliczności. Oprócz tego wokół mnie
          jest dużo Lwów. Świetnie się rozumiemy i większość z tych osób bardzo lubię i
          cenię. Bliźnieta np. za to czego mi brakuje - umiejętność paplania o wszystkim
          i o niczym, to czasem rozładowuje atmosferę kiedy mi się nie chce odezwać albo
          jestem zmęczona. Wagi za dyplomację i umiejętność wprowadzania harmonii tam,
          gdzie ja zachowuję się zbyt uranicznie - tracę na chwlę kontrolę i wybucham bo
          wściekłość mnie ogarnia. Lwy lubię za lojalność, pewną majestatyczność w
          zachowaniu, gotowość pomocy (Lwy uwielbiają pomagać - taki typ protektora) i
          szczerość. Napiszcie coś więcej o waszym otoczeniu - kogo i za co lubicie lub
          nie.
    • darkoholik Re: Wodniczki 28.07.04, 01:59
      Proszę zapoznać się z moimi wypowiedziami w tematach:
      1. Wasze prośby o porównania astrologiczne osób
      2. Jakie są panie Ryby?
      Może oświecenie na was przyjdzie, bo na razie świetnie wam się tu bredzi w
      wodnikowym sosie.
      Choc niektóre rzeczy są rzeczywiście prawdziwe, to niewiele wiecie skąd się
      wzięły i dlaczego tak jest.
      Oświadczam, że za tydzień wymrą wszystkie Wodniki. W to też uwierzycie???
      • xzielak Re: Wodniczki 28.07.04, 02:22
        Po pierwsze zanim zadasz pytanko to radze zebys przeszukal cale forum istnieje takie cos jak "SZUKAJ" zobacz wyzej... na twoje pytanko odpowiedz jest tu:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=10693952
        pozdrawiam
        • xzielak Re: Wodniczki 28.07.04, 02:47
          xzielak napisał:

          > Po pierwsze zanim zadasz pytanko to radze zebys przeszukal cale forum istnieje
          > takie cos jak "SZUKAJ" zobacz wyzej... na twoje pytanko odpowiedz jest tu:
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=10693952
          > pozdrawiam

          Ups troszke zle zrozumialem ;) sorry
      • Gość: Julia Re: Wodniczki IP: *.chello.pl 28.07.04, 22:15
        Mój drogi Darkoholiku,
        Wodniki nie wymrą bo zawsze będą się rodzić, i jak widać po tym wątku, ciągle
        mamy ze sobą wiele wspólnego. My się w tym wodnikowym sosie nieźle czujemy, ale
        jak widać każdy z nas ma swój własnyświat złożony z innych osób spod innych
        znaków. A ty wiedsz skąd sięwziąłeś? Po to tu jesteśmy żeby sobie wspólnie na
        to odpowiedzieć.
        A jakie są panie Ryby? Znam jedną - wystraczy. To taka ała urokliwa
        kłamczuszka, która uwielbia intrygi i knucie. Ładnie jej to wychodzi - wszyscy
        wiedzą, że kłamie ale nikt jej tego nie powie "bo taka wrażliwa" jest. Lubi
        alkohol i zwłaszcza po alkoholu wyciągniesz od niej wszystko. Wiecznie
        niezadowolona ze sowjego życia, ciągle szuka a ma stałego partnera, męża, który
        ją bardzo kocha i któremu nie zazdroszczę. Żje w jakimś własnym świecie ułudy i
        fantazji, ale jest bardzo podejrzliwa. Zawsze myśli że wszyscy są przeciwko
        niej i robią jej na złość. Ot, taka Rybka. Zapłakana, wiecznie raniona, któej
        nikt nie docenia.
        Ja też mam Księżyc w Rybach ale to tylko emocjonalność. A u Rybek czysta
        sentymentalność, która potrafi doprowadzić do obłedu.
        My Wodniki się trzymamy, mimo wszystko.
      • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 10:10
        ......
        A o czym Ty bredzisz Darkoholiku?
        Czy ktokolwiek stwierdził w "wodnikowym sosie"(dzieki za tekst), że ludzie nie
        różnią się od siebie? Masz rację opis całości osobowości jest najważniejszy. I
        dlatego nie mam najmnieszego zamiaru ani ochoty porównywać sie z Wodnikami
        które tutaj piszą, bo się nie da. A poza tym jest to spreczne z moją naturą.
        Ale mam wielką ochotę i zamiar nadal wymieniać z nimi swoje spostrzeżenia.
        A jeśli Darkoholiku uważasz to za "Towarzystwo wzajemnej adoracji" i wiesz
        wiecej o "prawdziwych rzeczach", "skąd się wzięły i dlaczego tak jest" to mnie
        oświeć. Na pewno podziękuję....na razie nie mam za co!
        Pozdrowienia
        • xzielak Re: Wodniczki 02.08.04, 02:38
          Darkohlik odkryl nowy sos dla nas ;)
          jak zamiescisz w gazetce "Tele tydzien" w dziale "przyprawy lub kulinaria SOS WODNIKOWY" daj znac chetnie go wyprobuje...
          tu nie chodzi o porownanie tylko wymienianie zdan jakto powiedziala "WODNICZKA"
          a co do rybek to widze ze jestes znawca, owszem..ja sie na wedkarstwie nie znam sie...ale widze ze sporo gatunkow zes wymienil ale powiedz mi czy leszcz czy tam karas...szczupak..ale jest jedno pewne RYBA LUBI WODE to jej srodowisko wodne a to ze inna inaczej wyglada to moge zrozumiec to tak "ze ludzka twarz u danej osoby jest inna"...mniej wiecej
          wodniki(czki) macie tak ze w srodku nocy macie taka energie ze przychodzi ochotka na cos szalonego? ;) albo ze zyjecie w nocy a w dzien spicie? ;) czy ze mna cos nie tak jest? czasem w nocy robie przemeblowanie w pokoju i takie tam... wypowiedzcie sie
          • Gość: Wodniczka Re: Wodniki nocą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 11:46
            xzielak napisał:
            "wodniki(czki) macie tak ze w srodku nocy macie taka energie ze przychodzi ochot
            > ka na cos szalonego? ;)"
            mhhmm....myślę, że tego można byłoby doszukać się jeszcze u kilku innych znaków
            zodiaku ;)))
            Nocne przemeblowanie w pokoju ...a co na to sąsiedzi;))))
            To prawda noc sprzyja wodnikowi, przynajmniej mi

            • Gość: Julia Re: Wodniki nocą IP: *.chello.pl 06.08.04, 20:51
              Ja generalnie jestem śpiochem ale ... kiedyś kupiłam sobie kwiaty na balkon do
              poprzesadzania następnego dnia po powrocie z pracy. Oczywiście nie wytrzymałam,
              już o 3 rano obudziłam się i zaczęłam je przesadzać. Potem próbowałam usnąć ale
              nic z tego. Ja zazwyczaj chcę mieć wszystko natychmiast, od razu. Nie potrafię
              czekać. Noc czy dzień - i tak zrobię swoje. Ale mam słomiany zapał - jak
              planuję, że coś zrobie "kiedyś" to zazwyczaj nic z tego nie wychodzi. A jak
              zrobię od razu - o ile mi się chce - to jest super.
              Poza tym nocą lubię słuchać poezji śpiewanej, czytać poezję, sączyć wino (albo
              piwo) a potem nie mogę się rano dobudzić, a praa czeka.
              • xzielak Re: Wodniki nocą 07.08.04, 12:02
                Julia jakbym siebie slyszal ;)
                tez nie lubie czekac dzien czy noc zeby cos zrobic...jak mam ochote, chodz nie
                wiem ktora godzina to bedzie ale zrobie to...
                • Gość: Julia Re: Wodniki nocą IP: *.chello.pl 08.08.04, 21:26
                  Wiesz, bo ja lubię mieć wszystko teraz albo nigdy. Nie potrafię czekać. Zaraz
                  mi przechodzi ochota na cokolwiek. Mam taki słomiany zapał.
                  • zona_kapelana Re: Wodniki nocą 11.08.04, 17:17
                    Coś w tym jest... jak coś bardzo chcę zrobić i myśl o tym nie daje mi spokoju,
                    to zegar przestaje dla mnie istnieć ;-)Potem okazuje się, że niestety - rano
                    umieram... A śpiochem jestem namiętnym - marzenie: spać 10 h, co najmniej do 11
                    rano...;-)
                    W kwestii słomianego zapału: gdy pojawia się u mnie idea zrobienia "czegoś tam"
                    i jak nie zrealizuję jej szybko, to mi przychodzi, a potem bach! nagle powraca
                    ten sam pomysł i sytuacja się oczywiście powtarza ;-)
                    • Gość: Julia Re: Wodniki nocą IP: *.chello.pl 13.08.04, 20:32
                      Też lubię spać - zwłaszcza w dni powszednie kiedy rano trzeba wstać i iść do
                      pracy. Ale jak mam coś fascynującego do zrobienia to nie patrzę na zegarek,
                      nawet nie myślę o tym, że jutro trzeba wstać. Martwię się dopiero rano jak mi
                      budzik zadzwoni. A po hulaszczej imprezie, trzy-cztery godziny snu raczej nie
                      popychają mnie do wstania. Ale co poradzić - lubię być z ludźmi i lubię imprezy.
                      • xzielak Re: Wodniki nocą 22.08.04, 22:55
                        W ostatnim czasie dosyc czesto skrobalem w nocy :) jak leze w lozku i przychodzi jakis pomysl lub cos mnie meczy by cos zrobic to musze zrealizowac a godzina jest najmniej wazna...
                        • Gość: kamyk Re: Wodniki nocą IP: *.pec.bytom.pl 30.08.04, 02:11
                          Długo mnie nie było dzisiaj też wpadłam na chwilę,żeby was wszystkich
                          pozdrowić,trzymajcie się ciepło do następnego
    • xzielak Re: Wodniczki 30.08.04, 03:20
      Czy wy wodniki lubicie muzyke, czy wam ciezko sie z nia rozstac? czy tez od czasu do czasu siegacie po klasyke? Napiszcie smialo :) kto jest waszym ulubionym wykonawca itp :)

      pozdrawiam
      xzielak
      • Gość: czarna-mamba Re: Wodniczki IP: *.3vnet.pl 30.08.04, 03:28
        Ja kocham muzyke, wręcz się nią zasłuchuję:P
        Uwielbiam wszystko od rocka aż po reggae.
        Mojimi ulubionymi wykonawcami są Jim Morrison,Trent Reznor,Fredi Mercury, Kurt
        Cobain,Bob Marley....mieszanka wybuchowa ;)
        pozdrawiam wszystkie wodniki smakujące muzyke :>
    • Gość: Wodniczka Re: Wodniczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:59
      WITAJCIE WODNICZKI!!!!! JAK PO WAKACJACH, WYPOCZĘTE/CI???
      • xzielak wodnik i upodobania muzyczne :) 16.09.04, 00:31
        Wracam do poprzedniego tematu a wiec...

        Czy wy wodniki lubicie muzyke, czy wam ciezko sie z nia rozstac? czy tez od czasu do czasu siegacie po klasyke? Napiszcie smialo
        :) kto jest waszym ulubionym wykonawca itp :)

        pozdrawiam
        xzielak
        • Gość: Wodniczka Re: wodnik i upodobania muzyczne :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 11:05
          Czy ja lubię, ja kocham uwielbiam, żyć bez niej nie mogę. Słucham nie gatunków
          ale wykonawców, wielu...Kiedyś nic innego nie robiłam: radio, radio, gazety
          muzyczne, płyty, filmy muzyczne, koncerty i w kółko. Od jakiegoś czasu jest
          tego w moim zyciu dużo mniej. Chyba z braku czasu na słuchanie... Nie chodzi mi
          o zwykły bełkot radiowy, dla mnie to w większości szum towarzyszący temu co
          robię...muza uzupełnia ten własny świat w jakim lubuje się wodnik. pozdr
        • Gość: makaryna Re: wodnik i upodobania muzyczne :) IP: *.cm.chello.no 16.09.04, 14:16
          Klasyka....to moj numer 1 !!!!!
          Specjalnie barok....
          A co do mojego ulubionego "kawalka", to od jakiegos czasu "Cantate italiane" Vivaldiego w
          wykonaniu Gerarda Lesne......

          pozdrowienia
          Makaryna
          • xzielak Re: wodnik i upodobania muzyczne :) 18.09.04, 02:43
            Odnosnie do klasyki, jezeli wam sie podoba dzwiek z fortepianu lub z pianina to moge wam wyslac utwory mp3 na maila najlepiej o2 :)

            pozdrawiam
    • agrentowy4321 Re: Wodniczki 09.03.23, 04:19
      Sporo czytałam na ten temat
Inne wątki na temat:
Pełna wersja