prawo przyciagania

30.01.13, 23:00
kilka ostatnich dni czytam I przegladam materialy na temat prawa przyciagania.ciekawi mnie czy ono faktycznie dziala?pamietam wiele sytuacji z przeszlosci gdzie pewne mysli siedza I gniezdza sie w glowie I pozniej poprostu sie materializuja..czy jest to zbieg okolicznosci czy naprawde nasz umysl ma az tak wielkie mozliwosci?
    • Gość: Lady QWE Re: prawo przyciagania IP: *.dynamic.chello.pl 30.01.13, 23:08
      zgadza sie jak najbardziej, istnieje cos takiego jak prawo przyciagania. polecam przeczytac ksiazke sekret
      • sasha0409099 Re: prawo przyciagania 30.01.13, 23:15
        mialam okazje zobaczyc fragment filmu (niestety tylko fragment)..powiedziano ze nasza mysl jest pewnego rodzaju wibracja,czy potrzebne jest osiagniecie jakiegos stanu czy mozemy myslec o tym czego pragniemy nieustannie I tez przyniesie to oczekiwany efekt?
        • Gość: Y Re: prawo przyciagania IP: 212.160.117.* 31.01.13, 13:41
          ale skoro to tak działa to jak zachowa się wszechświat kiedy dwie osoby zechcą sprzecznych rzeczy? zastanówcie się, to bzdura.
          • Gość: sasha0409099 Re: prawo przyciagania IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 31.01.13, 13:50
            wedlug mnie "wygra" ten ktory bardziej koncentrowal sie na danej mysli I pragnieniu
            • troisombres_monika Re: prawo przyciagania 31.01.13, 20:58
              Natura już dawno wymyśliła coś lepszego.
              Jej prawo przyciągania dotyczy podtrzymania gatunku i/lub podtrzymania więzi emocjonalnych.
              To się ładnie i romantycznie nazywa "chemią" między kobietą i mężczyzną i między poszczególnymi gatunkami zwierząt.
              Tę "chemię" zakłóca tylko i wyłącznie błąd danego osobnika w określaniu samego siebie jako wzorca.


              Gość portalu: sasha0409099 napisał(a):

              > wedlug mnie "wygra" ten ktory bardziej koncentrowal sie na danej mysli I pragni
              > eniu
              • Gość: sasha0409099 Re: prawo przyciagania IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 31.01.13, 21:06
                pani Moniko jak to rozumiec " blad w okreslaniu samego siebie jako wzorca"?
          • cangu Re: prawo przyciagania 27.02.13, 14:26
            Gość portalu: Y napisał(a):

            > ale skoro to tak działa to jak zachowa się wszechświat kiedy dwie osoby zechcą
            > sprzecznych rzeczy? zastanówcie się, to bzdura.

            Dwie osoby dostaną sprzeczne rzeczy :)
            Prawo przyciągania działa nie na zasadzie JA CHCĘ, trzeba poczuć mocne pragnienie sercem, tak by na samą myśl o pragnieniu serce rosło, (wibracje) trzeba pragnąć tak mocno, ze nikt, absolutnie nikt, nawet Ty sam/a nie był wstanie zasiać w Tobie zwątpienia. Tak, pragnienie wspiera wiara. I nie ma potrzeby czytać książek, choć polecam i ja "Sekret". Gdy pragnienie z serca się rodzi tworzy najsilniejsze wibracje przyciągania.
    • Gość: Magda Re: prawo przyciagania IP: 193.23.61.* 01.02.13, 12:20
      Wg mnie prawo przyciągania działa. I to nie zawsze jest tak, że przeczytamy książkę i bęc ,cokolwiek pomyślę się spełni.

      Np. Będziesz intensywnie myśleć ,że chcesz aby Twoja sytuacja finansowa się poprawiła. To nie wystarczy. Trzeba włożyć dużo energii w to.Trzeba poczuć się bogatym .Bo nawet jeśli będziesz wizualizować siebie bogatą, a w życiu codziennym będziesz liczyć , odkładac ,myśleć ,że ciągle masz za mało , omijać sytuację ,żeby się podzielić z biedniejszym to prawo przyciągania nie zadziała. Ale dzisiaj się podzielisz ,a jutro dostaniesz niespodziewaną premię, pracę ,albo znajdziesz 200 zł. Trzeba myśłec o sobie jako o osobie bogatej.

      Tak samo jest z miłością . Najpierw trzeba zaakceptować siebie i to dosłownie . Każdą swoją wadę. Bo jeśli ty tego nie zrobisz to dlaczego ktoś ma Ciebie zaakceptować. Wyobrazić sobie osobę podobną do siebie. Utworzyć tzw . wzorzec swojej duszy. Czyli nie celować w wyidealizowanego partnera, który uzupełni to czego ty nie masz, bo przyciągniesz swoje przeciwieństwo, które może dac Ci dreszczyk emocji ,szczęście na chwilę . A prawdziwe szczęście można osiągnąć spotykając kogoś podobnego do siebie . Kto podobnie myśli , spędza czas, ma podobne pasje. Ale na stworzenie takiego prawa przyciągania trzeba czasu i cierpliwości .

      A z drobnymi rzeczami prawo przyciągania działa. Wiele razy sprawdziłam. Ale czasami nie w takim czasie jak oczekujemy. Bo chcelibyśmy wszystko już natychmiast, a efekt wizualizacji następuje niespodziewanie czasami po tygodniu, czasami po roku a czasami jak już o tym zapomniemy.

      Powodzenia.
      • Gość: sasha0409099 Re: prawo przyciagania IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 01.02.13, 12:35
        :-):-) no ja wlasnie zrobilam maly eksperyment i czekam..mylse ze sie sprawdzi bo to tylko i wylacznie drobiazg wiec sila rzeczy jest do zrealizowania
    • Gość: rena Re: prawo przyciagania IP: *.play-internet.pl 01.02.13, 13:47
      >a efekt wizualizacji następuje niespodziewanie czasami po tygodniu, czasami po roku a >czasami jak już o tym zapomniemy.

      Może ktoś podpowie jak pracowac (wizualizowac) jeżeli chodzi o prace.
      Nie moge znaleźc na stałe.
      Z góry dziękuje za wskazówki i pomoc
      • Gość: sasha0409099 Re: prawo przyciagania IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 01.02.13, 14:06
        Z tego co ja wyczytalam musisz poprostu myslec ze juz ja masz
        • Gość: gość Re: prawo przyciagania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.13, 17:45
          Sądzę,że złe rzeczy o których myślimy przyciągamy natychmiast,tylko w te dobre trzeba włożyć dużo energii i są trudne w realizacji.U mnie np. tak jest.Kiedyś wybrałam się w podróż samochodem,i cały czas myślałam o szczęśliwym powrocie do domu.W drodze powrotnej blisko już domu jadąc przez las odetchnęłam z ulgą,że już w porządku i nic się nie działo.Nagle z leśnego wiaduktu wyjechał mi samochód wprost na mnie i się zadziało, szczęśliwie go ominęłam.
          • Gość: promyk słońca Re: prawo przyciagania IP: *.sta.asta-net.com.pl 01.02.13, 18:30
            W mojej opinii prawo przyciągania w waszym mniemaniu jest niezdrowe a wszelkie wizualizacje mogą prowadzić do chorób psychicznych i szkodzą rozwojowi duchowemu. Książki typu "Sekret" , " Magnetyzm przyciągania" i im podobne, radzę wyrzucić a najlepiej spalić. Pozdrawiam :)
            • Gość: Ktosia To działa IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.13, 21:19
              U mnie się zaczęło sprawdzać. Ale to trwało, zanim zobaczyłam na czym rzecz polega..Od kilku lat próbuję. Ostatnio po wielu latach wróciłam do podstaw do Josepha Murphego.
              Wizualizacja to jedno - ale trzeba wyciszyć na chwilę umysł, i uwierzyć,że coś się ma. Odrzucić strach, lęk.
              To tak jakby wejść na inny poziom, gdzie nie ma lęku, a spokój i pewność.Wziąć kilka głębokich oddechów. Nie umiem tego opisać, nie wiem czy to zrozumiałe. Ale opiszę swój ostatni sukces.
              Już od jakiegoś długiego czasu borykałam się z tym,że mi starcza tylko od pierwszego do pierwszego. Taka sytuacja życiowa. Zero kupowania sobie czegokolwiek, tylko rzeczy najpotrzebniejsze:opłaty mieszkaniowe, jedzenie..Ten marazm długo trwał. Nic sobie nie kupowałam..
              Myślałam,że dostanę premię za IV kw. ubiegłego roku, który pozwoli mi kupić sobie jakiś ciuch, pójść do fryzjera, tak bardzo tego potrzebowałam.. Czułam potrzebę prozaiczną, kupienia ciucha, butów-coś co od dawna było dla mnie nieosiągalne... dla kogoś śmieszne, ale ja potrzebowałam lepiej się poczuć z sobą.
              Premii jednak nie było, taka decyzja została nam w pracy przekazana na początku stycznia, wyniku nie zrobiliśmy czy coś.
              Dół na maksa...
              Ale pewnego ranka idąc do pracy, postanowiłam sobie wyobrazić, że idę z siatkami pełnymi ciuchów..z wyprzedaży sezonowej,że moje torby są ciężkie, a ja jestem taka szczęśliwa..
              Akurat niosłam coś w ręce, i nadałam temu ciężar. Oczywiście w mojej głowie zaraz odezwały się głosy:co za głupoty, skąd niby się weźmie kasa, durnota..
              Ale ja na zrobiłam wdech i wróciłam do stanu odprężenia,że to mam..że idę z tymi zakupami.Powiedziałam sobie,że mam prawo do tego aby zrobić te zakupy i cieszyć się z tego. Bez wyrzutów,że wydałam kasę na coś takiego.
              Przez kilka sekund czułam się szczęśliwa, bez lęku..taki spokojny stan.
              poszłam do pracy i zapomniałam o tym..
              kilka godzin później, szefowa mnie zaprosiła do gabinetu i powiedziała,ze zawnioskowała o nagrodę za moją pracę w ubiegłym roku i dostałam finansowe wyróżnienie:)
              kwota była znacznie wyższa od tej o jakiej marzyłam..rozpłakałam się normalnie ze szczęścia.
              Dla mnie to był EWIDENTNIE WYRAZ PRZYCIĄGANIA. Dziękowałam cały dzień mojej podświadomości, a potem biegałam i biegałam po sklepach :)
              ale zdarzało mi się łapać na wyrzutach sumienia,że nie powinnam kupować tego swetra czy spodni..ale zaraz potem ze strofowałam się za to,że dostałam prezent i mam się do cholery cieszyć! a nie martwić!
              a teraz marzę o czymś więcej.. znowu mi trudno wejść na te wibracje, ale nie poddaje się.Bo czuję jakbym rozkręciła karuzelę.
              Nie może być niepewności w wizualizacji. To tak jakbyś w windzie naciskała przycisk "dół" i "góra" jednocześnie- i winda stoi, bo głupia nie wie co ma robić :)
              • Gość: promyk słońca Re: To działa? IP: *.sta.asta-net.com.pl 02.02.13, 12:44
                Pięknie opisane Ktosia. Karuzela ale z napędem szatańskim! To wszystko co w tym temacie pokrótce napiszę. Szczerze odradzam tego typu praktyk. Przyciągnąć to można ale złe duchy. Pozdrawiam i miłego dnia :)
    • Gość: taktak Re: prawo przyciagania IP: *.torun.mm.pl 23.02.13, 22:05
      no ja słyszałam o tym i sama wróżka mnie zapewniała że prawo przyciągania działa, same karty na tym polegają.
      • Gość: sasha0409099 Re: prawo przyciagania IP: *.3-1.cable.virginmedia.com 24.02.13, 13:39
        No mi tez wrozka powiedziala ze owe prawo dziala jak najbardziej i zeby wspomoc spelnienie wrozby powinnam wlasnie je zastosowac..pozyjemy zobaczymy :-)
        • winoikrew Re: prawo przyciagania 27.02.13, 13:48
          ja miałam stawiane kart u vitalissy i też otrzymałam wykad dotyczący prawa przyciągania, sama wróżba mi się sprawdziła, ale też wróżka napisała mi że mam myśleć pozytywnie i wierzyć w spełnienie wróżby.
          • ose-mka Re: prawo przyciagania 27.02.13, 18:01
            jeżeli wierzysz, sama działasz w taki sposób aby sie wróżba spełniła :)
    • emiiininka Re: prawo przyciagania 27.06.16, 17:46
      Jest forum poświęcone Prawu Przyciągania i rozwojowi osobistemu.
      Jest tam mnóstwo historii potwierdzających działanie prawa przyciągania, także w sferze miłosnej (na to nawet jest cały wątek). Ponadto naprawdę bogate kompendium wiedzy o tym zjawisku, dokładnie wytłumaczone jak to działa i dlaczego niektórym nie działa. Przede wszystkim "Sekret" to nie prawo przyciągania tylko tytuł książki w której nie zostało powiedziane co jest prawdziwym składnikiem prawidłowego przyciągania.
      Sami zobaczcie:
      www.prawoprzyciagania.net
    • sanowapka Re: prawo przyciagania 03.03.23, 11:11
      To ciekawe pytanie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja