Gość: gość IP: *.toya.net.pl 04.05.13, 14:13 Kto korzystał z pomocy Anny Anastazji? jak oceniacie sprawdzalność? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tacx Re: Anna Anastazja 04.05.13, 16:06 zaręczam ci że powróże z czegokolwiek sobie zamarzysz.. z fusów, ręki, oka czy ilości wąsów nietoperza... z rownie prawdopodobnym skutkiem co każdy wróżbita w tym kraju. Czyli z zerową sprawdzalnością, ale za to za darmo i uczciwie sprowadzę cię na ziemię z oparów absurdu i naiwności w których najprawdopodobniej żyjesz. Nie wiem jak w XXIw można wierzyć w jakies wrózki, wróżbitów, numerologów... Obłęd normalnie. I jeszcze płacić za słuchanie tych farmazonów tworzonych przez cwanych wyłudzaczy żerujacych na ludzkiej naiwnosci i często ludzkim nieszczęściu. A jak już rzeczywiście wierzysz w tajemnicze istoty które coś wróżbicie mówią to może postaraj się sama pozyskać ich względy... To chyba bardziej praktyczne jak człowiek sam przekona się jakimi ściemniaczami są ci wszyscy mistrzowie kart i wahadełka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Anna Anastazja IP: 46.187.133.* 19.05.13, 13:02 Korzystałam kilka razy.Pani jest bardzo miła, ma bardzo przyjemny głos. Jednak nic się nie sprawdziło. Mam wrażenie, że mówi to co chce się usłyszeć, generalnie podtrzymuje na duchu, nie odbiera nadziei... być może o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lora50011 Re: Anna Anastazja 29.04.16, 20:40 Wrozylam u Anny Anastazji dlugo, za kazdym razem mowila ze to juz blisko i tak skoczyl pelny rok i nic sie nie spelnilo. Doprowadzila mnie do depresji swoimi klamstwami wriozbiarskimi. Powiedziala ze spedze z chlopakiem swieta...czekalam jak opetana a on sie nie odezwal. Bylam w takiej depresji ze duzo mi brakowalo by skonczyc z soba. Stracilam fortune a chlopak dalej nie wrocil a ona wzbogacila sie na mojej krzywdzie. NIC SIE NIE SPRAWDZILO, zawsze przekrecala i a ja w depresji do niej wracalam...nie dajcie sie nabrac na jej wrozby.... Odpowiedz Link Zgłoś
lara9369 Re: Anna Anastazja 29.04.16, 21:57 lora znasz powiedzenie "mówisz - masz"? Nikt cię nie doprowadzał do depresji: sama oddałaś swój los w cudze ręce (w tym przypadku - jakiejś wrózki) i zamiast żyć - czekałaś na cuda na kiju. Zawsze powtarzam: winien oszust, nie oszukany. Ale, czy to nie jest tak, że my sami pozwalamy na to, aby nas oszukiwano? Odpowiedz Link Zgłoś
skfareek Re: Anna Anastazja 30.04.16, 13:04 Lora takich jak Ty na tym forum sporo. Sam tak miałem kilka lat temu. Narobione nadzieje, strata kasy, a wszystko idzie na odwrót. Osikowy kołek w d... takim oszustom-wampirom. Niektóre poza wyłudzoną kasą mają sporo radochy z czyjegoś nieszczęścia. My z Larą lubimy tylko zieloną wróżkę (absynt) Odpowiedz Link Zgłoś
lora50011 Re: Anna Anastazja 30.04.16, 21:27 Bylam w takim stanie ze nie kontrolowalam tego...ona tak pieknie mowila...wydawalo sie ze to juz naprawde bedzie...az ktos w koncu pomogl mi oderwac sie od tego. Nigdy choc na chwile nie przyszlo jej do glowy by przewrac to ...no tak miala ze mnie kase wiec jej to pasowalo...mnie pozostal problem z z bankiem a ona czerpie w luksusach i posyla coreczke do najdrozszych dentysto...ale na nie wszystkie przyjdzie czas nedzy za wszystkie klamstwa ktore wpajaja ludzia do glowy... Odpowiedz Link Zgłoś
skfareek Re: Anna Anastazja 30.04.16, 21:50 To jest taki sort, że się karma nie czepia nawet to im dobrze będzie. Może na kolejnych pokoleniach to się odbije. Przerabiałem temat. Sporadycznie się komuś za życia oszustwa odbijają. Odpowiedz Link Zgłoś
irona.sonata Re: Anna Anastazja 24.04.23, 23:41 Sprawdź czy nie ma Ciebie za ściana dobrze Odpowiedz Link Zgłoś