nigdy nie wyjdę z tego......

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.08.04, 23:26
mam ciągle złe emocje w sobie .......... chce wszytsko niszczyć łacznie ze
sobą i chyba mi sie uda cos tak czuje, bo nie widze wyjścia z sytuacji.....
WSZYSTKO ROBIE NA OPAK........ WSZYstKO!
Chciałabym by mnie nie bylo na tym świecie,,,,,,,,, albo chociaz by cofnac
czas o kilka lat wstecz ........ byłam dobra osoba i wiedzialąm ze sobie
poradze a tearz jestem WRAKIEM!!!!!!! To się juz stało ..........
Zastanawiam mnie co będzie dalej skoso nie umiem podejmowac decyzji zadnych
aktualnie .......... albo nie jestem ich pewna wogole .........
A przeciez miałąm wszytsko lacznie z kims kto mnie bardzo kochał.......
wszytsko przepadło....... widac mam niewyparzona morde.......
mam dosc spadam stad na zawsze chce tego bardzo......... juz mnie nie ma
zreszta juz nie czuje sie soba .........
    • Gość: Kinga Re: nigdy nie wyjdę z tego...... IP: *.costam.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.04, 05:57
      Wiesz jak jakiś post na tym forum jest podpisany Ola to już wiem o czym
      będzie. Olka przestań zrzędzić tylko weź się w garść. Nie becz że były się
      ożenił bo to były a przyszły dopiero będzie. Nie jęcz że jest Ci źle i że nie
      jesteś taką jaką byś chciała być. Masz deprechę? Idź do lekarza. Masz ochotę
      się wypisać? Załóż bloga. Czego Ty oczekujesz wypłakując się tutaj?
      Pocieszenia? Dostałaś je raz i drugi ale wciąż Ci mało. Użalasz się nad sobą.
      Myślę że powinnaś już z tym skończyć, nie jesteś już dzieckiem i pamiętaj że
      tylko Ty ponosisz odpowiedzialność za to kim będziesz, jaka będziesz i jaki
      ostateczny kształt przyjmie Twoje życie. I pamiętaj że wciąż jesteś. Pozdrawiam
      i życzę więcej siły.
    • Gość: Kózka Re: nigdy nie wyjdę z tego...... IP: *.crowley.pl 05.08.04, 13:17
      Ola, jeśli można, ile Ty masz lat?
    • agrentowy4321 Re: nigdy nie wyjdę z tego...... 08.03.23, 23:45
      Ile wy zajmujecie się tym?
Pełna wersja